Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przemoknięte do suchej nitki , oczekiwanie
Telefon milczy , tylko cisza złowroga,
nie do zniesienia w uszach dzwoni.
Jęknęła naciągnięta do granic
struna oczekiwania ,pękając z hałasem
braku wiadomości...to detal.
Opuszki palców od gitary bolą,
czekanie na nic

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


napisałem przeca ,że opuszki mnie bolą od gitary ..nie dopisałem co prawda ,że usta od organków :))) a sie upajam obecnie " Zdrową Wodą " ......właśnie leci " Twój szept " :)))....jaeszcze pję piwo ,ale tym sza ....a miałaś spać !!!! nu nu nu :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


napisałem przeca ,że opuszki mnie bolą od gitary ..nie dopisałem co prawda ,że usta od organków :))) a sie upajam obecnie " Zdrową Wodą " ......właśnie leci " Twój szept " :)))....jaeszcze pję piwo ,ale tym sza ....a miałaś spać !!!! nu nu nu :)))

No właśnie obudziłam się, bo zachciało mi się pić ;) i gdzieś umknął mi jeden łoś ... muszę zacząć liczenie od początku - już chyba nici z mojego snu. Organki mówisz - to z Ciebie drugi Sławek Wierzcholski? hah
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


napisałem przeca ,że opuszki mnie bolą od gitary ..nie dopisałem co prawda ,że usta od organków :))) a sie upajam obecnie " Zdrową Wodą " ......właśnie leci " Twój szept " :)))....jaeszcze pję piwo ,ale tym sza ....a miałaś spać !!!! nu nu nu :)))

No właśnie obudziłam się, bo zachciało mi się pić ;) i gdzieś umknął mi jeden łoś ... muszę zacząć liczenie od początku - już chyba nici z mojego snu. Organki mówisz - to z Ciebie drugi Sławek Wierzcholski? hah
..........na organkach dopiero się uczę i to jak Hendrix :))))) ( bo są do góry nogami ) - tak mi jakoś wygodniej ,choć jestem praworęczny :))) ....trenuję - " Nie bój się milości " -
" Zdrowej Wody " posłuchaj w wolnej chwili ( jeśli chcesz i lubisz blusa )......ostatnio gra z nimi " solówkarz " z Dżemiu ....zapomniłem jak się nazywa ...gitarę sobie przypominam i dlatego bolą opuszki - są zmiękczałe :)))) - a na gitarze zawodzę E. Bodo
www.youtube.com/watch?v=pruD8NkD6yE .....polecam do snu :))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Zdrową wodę" znam, chociaż rzadko słucham - pewnie chodzi Ci o "Partyzanta" - Krzysztof Toczko." Królewna", to chyba ze "strachów" ale mogę się mylić ... i ja mam zasnąć po takiej kołysance - dopiero szeroko zamykam oczy.Zdzisiu ja od niepamiętnych czasów "zasłuchuję na śmierć" Nalepę i jemu podobnych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Zdrową wodę" znam, chociaż rzadko słucham - pewnie chodzi Ci o "Partyzanta" - Krzysztof Toczko." Królewna", to chyba ze "strachów" ale mogę się mylić ... i ja mam zasnąć po takiej kołysance - dopiero szeroko zamykam oczy.Zdzisiu ja od niepamiętnych czasów "zasłuchuję na śmierć" Nalepę i jemu podobnych.
:))...ej to mamy o czym pogadać ......kiedyś .dawno dawno temu "" gdy byłem pastuszkiem "- szyłem na basie .Grałem na jednych weryfikacjach z Budką ,Krzycho Cugowski był chudy jak szczapa i miał króciutkie wlosy,zawodzili o ile pamiętam " Memu miastu na dowidzenia " między innymi .....i wygrali skurczybyki ......( kiedyś wszystkie zespoły grały na czym popadnie i jedna gitara niekiedy była podłączona do pieca - bo nie pasili wtyki )...........Bednarka mam do dziś , utknąl co prawda u elektronika, ale jest ,i gryf sztywny do dziś :))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Zdrową wodę" znam, chociaż rzadko słucham - pewnie chodzi Ci o "Partyzanta" - Krzysztof Toczko." Królewna", to chyba ze "strachów" ale mogę się mylić ... i ja mam zasnąć po takiej kołysance - dopiero szeroko zamykam oczy.Zdzisiu ja od niepamiętnych czasów "zasłuchuję na śmierć" Nalepę i jemu podobnych.
:))...ej to mamy o czym pogadać ......kiedyś .dawno dawno temu "" gdy byłem pastuszkiem "- szyłem na basie .Grałem na jednych weryfikacjach z Budką ,Krzycho Cugowski był chudy jak szczapa i miał króciutkie wlosy,zawodzili o ile pamiętam " Memu miastu na dowidzenia " między innymi .....i wygrali skurczybyki ......( kiedyś wszystkie zespoły grały na czym popadnie i jedna gitara niekiedy była podłączona do pieca - bo nie pasili wtyki )...........Bednarka mam do dziś , utknąl co prawda u elektronika, ale jest ,i gryf sztywny do dziś :))))
Zdzisiu! Przejdźmy na Pw hahaha! Zaraz nas "opierdziulą", że nabijamy sobie komentarze ;) ... jak byłam "małą gęsiareczką z Lublina", to pierwotną nazwą "suflerki" była - "Budka z piwem" ale o tym pewnie też wiesz. Joł , joł ziom -;)))))~ bzz
Ps.
"Partyzant", to przydomek Krzysia - od gdańskiej ul Partyzantów.Jeszcze dwa lata temu tam mieszkałam ... ech ta demencja hahaha!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wolność

       

      Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...