Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podoba mi się. Wcale nie jest przesadzony. Nie sposób przesadzić w wyrażaniu uczuć, jakie człowiek ma po stracie kogoś najbliższego, z kim spędził większość życia.
Ale na pocieszenie trzeba stwierdzić, że ten ból warto przeżyć jako zapłatę za szczęśliwe, pełne miłości życie. Zazdroszczę Peelce. To wcale nie jest tragiczny wiersz.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie, całość naprawdę przemyślałam, nie było nic na chybcika.

... owszem, już od jakiegoś czasu miałam ochotę na wiersz o umieraniu, o śmierci...
tak wiele jej wokół nas... Lepiej zawsze mogłoby być ;)

... no właśnie, jest tak jak bywa w życiu.
Dziękuję za zajrzenie. Pozdrawiam... :)
Opublikowano

Witaj Nata :)

"czytam by oddalić wspomnienia
z ogrodem prowadzę rozmowy
gdy deszcz pada liczę krople
tak trudno o tobie zapomnieć"

Ładne zmagania peelki
a najbardziej, wg. mnie, pierwsza

Wskazówki i odczucia innych poetów konstruktywne i budujące

Pozdrawiam Nata :)

Opublikowano

Zbyszku, dziękuję za czytanie i opinię.
Ta najbardziej wg Ciebie, ale pierwsza będzie tkwiła w mojej głowie z dwoma pozostałymi...
Można wyczytać z całości, że to zmagania peelki, ale nie ma konkretnej wskazówki.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


... no, mnie też nic się tu nie przerysowywało, ale jak widać wyżej,
nie każdy tak pomyślał... i pewnie dobrze, że są różnice w odbiorze,
bo to jednak daje do myślenia.
Oczywiście uśmiecham się do Twoich zacytowanych słów... :)
Miło było gościć. Pozdrawiam.
  • Nata_Kruk zmienił(a) tytuł na Odejścia - Bez pośpiechu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiersz poświęcony grafikowi i satyrykowi, Henrykowu Cebuli     Wyszedł Henryk z akademii, Sok jabłkowy w szczęściu pił. Dyplom piękny, choć bez premii, Do plecaka włożył był...   Ciężko westchnął patrząc w gwiazdy, - Cóż ja z sobą robić mam? Nie mam fachu, prawa jazdy - Martwił się u sławy bram.   - Wiem co zrobię! W samej rzeczy Umiem tuszem papier pstrzyć. Sztuka uczy, sztuka cieszy, Dobrze jest artystą być.   Usiadł Henryk z węglem w palcach, Coś tam sobie kreślił w kącie. Nagle zamarł z miną Marsa – Na papierze było prącie…   Myślał sobie - ot wypadek, Nie ma czym tu się przejmować. Przecież wszystko, nawet zadek Trzeba umieć narysować.   Siadł więc znowu nad kartonem. Kreślił gęsto w przód i wspak. Jęknął cicho drżącym tonem – Na papierze znów był ptak.   - Nie, to jakaś bzdura wielka. Ja panuję nad mą ręką! Niechaj sczeźnie mania wszelka, Narysuję damę piękną!   Narysował - ekstra szpan. A precyzja niczym zdjęcie! Zamiast pani, wyszedł pan, I to tylko we fragmencie.   Ale Henryk był uparty. Łatwo się nie poddał manii. Zjadł brokuły, czosnek tarty, Wpadł pogadać do Stefanii.   Dał na tacę oczywiście, Czytał Freuda, coś Pascala. Myślał już o egzorcyście, Gdy swą muzę dostrzegł z dala.   Siadł wygodnie, ściągnął brwi: - Narysuję dygnitarza. Wszak dygnitarz dobrze brzmi, Blasku wszystkim nam przysparza.   Jest dygnitarz. W pozie asa. Krzyknął Henryk: - Boże mój! To jest ta rządząca klasa? Przecież to normalny …………. (fuj!)   Wziął rysunek, złożył, schował. - Choć złe myśli puszczam precz, Żebym nie wiem co rysował, Zawsze wyjdzie taka rzecz.   I do dzisiaj, choć czas nęka, Wbrew błaganiom własnej żony, Na obrazkach pana Heńka Tylko smutny lub wzwiedziony.   Od tysięcy długich lat, Kłębi się nam myśli masa - Jakby dziś wyglądał świat, Gdyby chłop nie miał kutasa …    
    • @Zbigniew Polit I złodziej. Bo każdy pijak to złodziej ;)
    • między krzewy wdziej czapeczkę zwykle zgubisz ją w chwileczkę ale włosy niech rwie wiatr   para szczygłów zdobi bez   ***   nad oczkiem wodnym szczygłów zaplątane czapeczki   ***   na moich oczach obudził czereśnię wiatr ot warte kwiaty    
    • Gdy pomocy nie masz nijak, Zawsze ci pomoże pijak. Tylko on kojarzyć umie, Gdy ktoś świata nie rozumie …
    • @Simon Tracy @Poet Ka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...