Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jaki jesteś naprawdę nie wiem
sam jeszcze nie masz tej wiedzy
o sobie dowiadujemy się prawdy
na samym końcu

na samym końcu dnia
kiedy zasypiasz
modlisz się o powodzenie najbliższych
zdrowie ukochanych

giętkość poprzeczki do następnego skoku wzwyż
i żeby teraz w tej właśnie chwili ktoś myślał
o tobie jak ty myślisz o niej

na samym końcu nocy
jesteś zdobywcą wyśnionych szczytów
te bierzesz jednym skokiem w przepaść
spadasz głową w dół
spocony

masz wtedy w głowie nowy pomysł
musisz go tylko zapisać
w czyichś oczach
czarnych jak kamień węgielny

na samym końcu języka mam
jesteś mój

i nie umiemy tego zmienić
do końca

Opublikowano

Bardzo ciekawa i przemyślana analiza "zachowań" adresata wiersza. W pierwszej chwili skojarzyło mi się z partnerem, ale nie tylko on może być bohaterem. Następna myśl - o ojcu, bracie, w każdym bądź razie to ON. Meżczyzna. Chyba niespełniony dla siebie i dla narratorki, bo:

jesteś zdobywcą wyśnionych szczytów
te bierzesz jednym skokiem w przepaść
spadasz głową w dół
spocony

masz wtedy w głowie nowy pomysł
musisz go tylko zapisać
w czyichś oczach
czarnych jak kamień węgielny


Bardzo przemyślany i dający przez to do myślenia wiersz Aniu ;)
Pozdrawiam cieplutko ;)))))))))))))

Opublikowano

Janie: Dzięki za wizytę! To wiersz o spotkaniu mężczyzny z samym sobą w jego snach, dotyczy wielu z nas. Nie jestem dziś z tego wiersza zadowolona...Dzięki, że w ogóle wpadłeś i że zechciałeś się odezwać, że cieplutko, serdeczności, Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...