demira Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Chciałbym się kiedyś obudzic z amnezją I wiedziec, że nie mam nic wspólnego z poezją Z poezją drapieżców co zjadają się wzajemnie A słowo"życie" ktoś w dole krzyczy daremnie Gdzie ojciec alkoholik katuje na śmierc swoją żone Gdzie sprzedane dziecko jest kolejnym diamentem w koronie Gdzie kurwa ciało to tylko przedmiot zwykły Gdzie wszelkie wartości w papierku znikły Ostre kły bez wyjątku dosięgają I żyły do swoich potrzeb naginają Tutaj tyrasz,by się zatyrac Tutaj pijesz,by się zapijac Chce sie obudzic i nic nie pamietac Chce sie obudzic i przed krzyzem klękac Przed krzyżem co uchroni od krwi ludzkości A seks pod drzewem nie jest elementem wierności Więc błagam zabierz mi tą swiadomośc co jak kwas wyżera Tak wiem ty i tak stąd pujdziesz bo najwazniejsza jest kariera...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się