roznerek Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Przez drobne listki topoli, promienie wschodzącego słońca, próbują przebić się do Twojego pokoju Delikatnie przenikają przez cienkie szyby, skradając się niezauważalnie Co raz odważniej przedostają się Oplatają Twoje jeszcze senne ciało Ogrzewają każdy milimetr nagiej skóry Leżysz słodko po upojnej nocy Promienie powoli otwierają Twoje duże, błękitne, niewyspane oczy Czas już wstać lecz nie chcesz odbierać sobie tej przyjemności Wracasz myślami do stanu z przed paru godzin Do rozpalonych zmysłów nie dających Ci normalnie funkcjonować Jesteś w innym świecie, bez zła, smutku, płaczu Pełna radości, podniecenia, uniesienia Nie myślisz o powrocie do rzeczywistości Czujesz się nadal jakby w śnie Masz chęć już nigdy nie wstać, leżeć tak w bezruchu Tylko rozum podpowiada Ci, że to niemożliwe, nierealne, Że to tylko wytwór Twojej wyobraźni, Że taki stan to tylko fikcja , Ale Twoja wewnętrzna siła z tym walczy Choć szanse są minimalne Jednak jest coś co jej pomaga Jedno zdanie, które wypowiada właśnie On, Tak nieświadom tego co przeżywasz, mówi: Kocham Cię… A może to też fikcja…?
Pheroniqe Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Eh miłość jest czymś tak pięknym, że w naszych czasach cięzko uwierzyć w jej istnienie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się