Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz drogi pamiętasz drogi szepnęła cichutko
szepnęła cichutko ściskając swoją jego drżącą dłoń
ściskając swoją dawno temu na tej ławeczce
jego drżącą dłoń powiedziałeś mi coś pięknego

dawno temu tak pamiętam - powiedziałem
na tej ławeczce że razem łatwiej nam będzie
powiedziałeś mi się starzeć po czym spojrzał i
coś pięknego przytulił całując jej siwą skroń

tak - pamiętam ona płacząc rzekła miałeś rację miły
powiedziałem że będąc blisko siebie łatwiej nam będzie
razem łatwiej nam łatwiej pożegnać i zrozumieć to że
będzie się starzeć prędzej czy później coś nas rozdzieli

po czym spojrzał chwile po tym wstali i poszli przed siebie
na nią i przytulił a na ich ławkę przysiadł gołąbek trzymający
całując jej siwą w dzióbku złoty listek jesienny
skroń

ona płacząc rzekła
miałeś racje miły
będąc blisko siebie
łatwiej nam będzie

łatwiej pożegnać
i zrozumieć to że
prędzej czy później
coś nas rozdzieli

chwilę potem wstali
i poszli przed siebie
a na ich ławkę listek
przysiadł jesienny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - mają małe niekomfortowe potrzeby - tak bywa - żyją w innym świecie -                ciekawy wiersz -                                                 Pzdr. serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ali makijaż, a Kazi? Zakażaj i Kamila      
    • SUMIENIE   Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać, ranić innych i nie grać przed samym sobą, że to nie moja droga, że to tylko na chwilę, a czas zaczyna nabierać kształtów, czyste sumienie znów ma swoje imię.   Bo czym że jest ono, może chęcią bycia idealnym, może krzykiem przywołującym wewnętrzny porządek, teraz stało się we mnie czymś namacalnym, tym, co daje wolność wyboru, by z radością usiąść z każdym przy stole.   Moralne wartości, uczciwość, empatia, szacunek, staja się nadzwyczaj realnie namacalne, gdy zdejmujesz z siebie ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i krzywd, ten cały surrealistyczny, emocjonalny ładunek.   Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być gotowym, to samotność, co zwala się nagle nieproszona i drzwi bez klamek zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje.   Sumienie, dla młodych czasem balast i zbędna w dążeniach do sławy kulturowa przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się zaczyna z latami wypełniać i krok coraz wolniej stawiany, może ciążyć, jak podświadoma kłoda.   Bogdan Tęcza..
    • Ot, mokło i ciołkom to   Tak mokła ich ciałkom. Kat
    • Witaj -  W świecie ulepionym  Z okruchów nadziei  - podoba mi się ten moment wiersza - optymistyczny -                                                                                                                    Pzdr. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...