Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Zawsze, wszędzie tylko ty. Widzę Cię, w promieniach słońca. Widzę,w parku zakwitniętych wiśni. Słyszę Cię,w szumnie płaczących wierzb za oknem. Słyszę, w falach rozbijających się o brzeg. Czuję Cię,w zapachu starego zapisanego pamiętnika. Czuję w porannej kawie.  Zawsze, ale to już nie ty.
    • Madame sromota, za to morsem Adam
    • Link do piosenki:     Zakwita raz – kwiat przepiękny Poza czasem, gdzieś na uboczu W śnie niewidzialnym jak zaklęty Żyje – bez dotyku ludzkich oczu   Tylko raz – w mroku, sam z siebie Rośnie jak owoce, brzoskwinie Marnieje, i ginie w glebie Jeden raz – zanim w mrok przeminie   Nad strumieniem, czarów mocą Zakwita i płatki swoje rozwija Księżycową, czarną nocą I w mrok natchnieniem przemija   Nikt nie widział – każdy szukał Jeden znalazł i z tym kwiatem W serca samotne zastukał Spoza mgły widzialnym światem   I w złocistym blasku świeci I wznosi się nieśmiało I do nieba, w błękit leci W smutku, którego za mało
    • @Maciej Szwengielski a jednak- to jest życie. Pieknie
    • ***   Ptaki myją swe pióra W niedzielne południe Z brudu tego świata Światło migocze załamane W nieprzejrzystej toni stawu Pisk żalu wyrywa się Z głodnej piersi Bytu Pogodny wicher trzęsie Włosami listowia Z trudem przesuwa obłoki Ktoś jednak karmi Nędzne trwanie Wyczekujące okruchów Czas zmienia oblicze Cudownego obrazu W grę pozorów Ktoś utrwala zbrodnię W odnawialnej pamięci Zniknęło jabłko grzechu Przemienione w mamonę Hałas mechanizmów Toczy boje z czystością Parada marionetek Przesuwa grunt Dwoistość złudzeń Jednoznaczność pragnień Ktoś kiedyś zmartwychwstał Inne światy Kołyszą słodkie sny Przedłużają życie Poza ból porodu Poza horyzont Skończonej materii   autor: Maciej Szwengielski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...