Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdybyś naprawdę mnie pragnął
byłabym wodą w gardzieli studni
sokiem dojrzałego owocu gruszy
wyciskanego palcami siedmiu dni

zamieszkałabym w kęsie chleba
kostce czekolady plastrze miodu
solniczce ciszy bielszej od dłoni
małych świątecznych dziewczynek

gdybyś naprawdę mnie słyszał
mieściłabym się w każdej nucie
piosenki wiatru we włosach
w echu kroków po schodach

brzęku kluczy w kieszeniach
kolorowych zachodów dnia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




pierwsza zwrotka - "gardziel" tłumi wszelkie pozytywne skojarzenia
wodą szumiącą...
druga zwrotka solniczka - można właśnie przesolić
i dlatego być niedostrzeganą
gdybyś mnie słyszała naprawdę
nie musiałabyś się upominać

"w tym cały ambaras aby dwoje chciało na raz"

brzęku kluczy w kieszeni...
pozdrawiam
M.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


acz to proste Pani Paro
bardzo proste i życiowe
taki prosty komentarz
do tak zaawansowanego wiersza
jakże można go nie zrozumieć
jakże można ...

gardziel studni - toż to wodospad Garganta del diablo
a gdzież studzience do gardzieli

solniczką ciszy - przesolić cisze potrafią tylko kobiety

gdybyś mnie słyszała naprawdę
nie musiałabyś się upominać

powtórzę

i brzęku kluczy w kieszeni a nie kieszeniach życzę
M.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - mają małe niekomfortowe potrzeby - tak bywa - żyją w innym świecie -                ciekawy wiersz -                                                 Pzdr. serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ali makijaż, a Kazi? Zakażaj i Kamila      
    • SUMIENIE   Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać, ranić innych i nie grać przed samym sobą, że to nie moja droga, że to tylko na chwilę, a czas zaczyna nabierać kształtów, czyste sumienie znów ma swoje imię.   Bo czym że jest ono, może chęcią bycia idealnym, może krzykiem przywołującym wewnętrzny porządek, teraz stało się we mnie czymś namacalnym, tym, co daje wolność wyboru, by z radością usiąść z każdym przy stole.   Moralne wartości, uczciwość, empatia, szacunek, staja się nadzwyczaj realnie namacalne, gdy zdejmujesz z siebie ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i krzywd, ten cały surrealistyczny, emocjonalny ładunek.   Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być gotowym, to samotność, co zwala się nagle nieproszona i drzwi bez klamek zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje.   Sumienie, dla młodych czasem balast i zbędna w dążeniach do sławy kulturowa przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się zaczyna z latami wypełniać i krok coraz wolniej stawiany, może ciążyć, jak podświadoma kłoda.   Bogdan Tęcza..
    • Ot, mokło i ciołkom to   Tak mokła ich ciałkom. Kat
    • Witaj -  W świecie ulepionym  Z okruchów nadziei  - podoba mi się ten moment wiersza - optymistyczny -                                                                                                                    Pzdr. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...