bestia be Opublikowano 12 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 urocze chwile w Twoim cieniu wiatr rozerwał splecione dłonie słońce za mgłą skradło uśmiech pioruny ugodziły bratnie dusze księżyc skrył blask pobladły gwiazdy z wielkiej przyjaźni pozostało echo więc prawdziwy przyjaciel wkracza do walki gdy wszyscy już dawno zrezygnowali
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To Warsztat, więc skupię się na tym etapie na uwagach. Ciekawi mnie, czy "martwe dusze" mają w Twoim wierszu odniesienie do Gogola? Jeśli tak, to może by dać kursywą, jeśli nie - nie ma sprawy. Sztylet - dla mnie troszkę za bardzo teatralny rekwizyt, ale nie wybrzydzam za bardzo. W piątym "pobladłe", czy "pobladły"? Znowu grymaszę, ale nie bardzo zaprzyjaźniłam się z "gdyż". Może nie tak?? Jeszcze wrócę, to tyle na razie, uściski - baba
Judyt Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 hmm..martwe dusze- sztylet- godziło, najpierw nie były martwe zanim jak w wierszu się stały, tak sobie dumam, co jeszcze? ten wiersz jawi mi się jako pewne oczekiwanie- wobec przyjaciela- może zawód na nim(?), który czasem właśnie w zupełności nie potrafi odczytać drugiej strony kontaktu, to tyle, mykam; pozytywne optymistyczne iskry jednak są- bardziej jawią się w tym co piszesz J. serdecznie
Jadwiga_Graczyk Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 ,,prawdziwy przyjaciel wkracza do walki kiedy wszyscy inni dawno zrezygnowali'' - prawdziwe tylko takich przyjacieli mało, szkoda. Ładny wiersz z życia wzięty.Pozdr.
andrejch Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Ładne w sumie to boskie opis przyjaźni prawdziwej; czasem najgorszy wróg moze okazac sie najlepszym przyjacielem ;] tak mi sie pomyslało :P
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To Warsztat, więc skupię się na tym etapie na uwagach. Ciekawi mnie, czy "martwe dusze" mają w Twoim wierszu odniesienie do Gogola? Jeśli tak, to może by dać kursywą, jeśli nie - nie ma sprawy. Sztylet - dla mnie troszkę za bardzo teatralny rekwizyt, ale nie wybrzydzam za bardzo. W piątym "pobladłe", czy "pobladły"? Znowu grymaszę, ale nie bardzo zaprzyjaźniłam się z "gdyż". Może nie tak?? Jeszcze wrócę, to tyle na razie, uściski - baba Witaj Baba miło Cię widzieć ,,martwe dusze", to jednak nie tyczy się powieści Gogola, ale uznanie za wiedzę, co do sztyletu pomyślę może coś mi wpadnie innego. Sam nie wiem z ,, pobladły gdyż tak pasuje , jak pobladłe jednak chyba chodziło mi , by nie było za dużo czasowników, wiec zastosowałem przymiotnik, czy trafnie? ,,gdyż" też nad tym myślałem i tak zostało może źle Jednak dziekuję za pouczający komentarz i odwiedziny ps ten wiersz dot pewnej osoby , jak komentarza i dlatego może nie potrafię inaczej go napisać, gdyż samo życie szacuneczek be
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Judytko dobrze myślisz, może ten wiersz jest zły sam nie wiem, ale cieżko mi jakoś to opisać dziekuję za komentarz i wpis szacuneczek be
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Jadwigo chyba jednak trzeba szukac ze świaczką takich przyjaciół, dzięki za słowo z ,,życia", jak odwiedziny i komentarz szacuneczek be
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Andrejch chyba masz rację, co do przyjaźni, gdyż człowiek źle wybierze, a odsunie tego prawdziwego dziekuje za komentarz i wizytę szacuneczek be
teresa943 Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. urocze chwile w Twoim cieniu wiatr rozerwał splecione dłonie słońce za mgłą skradło uśmiech ugodził sztylet martwe dusze księżyc skrył blask pobladły gwiazdy z wielkiej przyjaźni pozostało echo prawdziwy przyjaciel o ciebie walczy gdy inni już dawno zrezygnowali sorki za grzebanie, ale tak mi się ...przywidziało, oczywiście to tylko sugestia warsztatowa :) na razie serdeczności i zmykam - Krysia
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. urocze chwile w Twoim cieniu wiatr rozerwał splecione dłonie słońce za mgłą skradło uśmiech ugodził sztylet martwe dusze księżyc skrył blask pobladły gwiazdy z wielkiej przyjaźni pozostało echo prawdziwy przyjaciel o ciebie walczy gdy inni już dawno zrezygnowali sorki za grzebanie, ale tak mi się ...przywidziało, oczywiście to tylko sugestia warsztatowa :) na razie serdeczności i zmykam - Krysia Witaj Krysiu heh zawsze poprzestawiasz mi myśli ale w pozytywny sposób może ,,sztylet ugodził bratnie dusze":):):), to ,,pozostało echo" jest liryczne , więc tak ładniutko brzmi i nie zmienia sensu, mądre ba zabieram , gdyż ruina sam się zaplatałem dziękuję za cenne rady , jak czas, komentarz i wizytę szacuneczek be
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Toż to rzeczywistość prawdziwie romantyczna. ładnie, ślicznie pozdrawiam Witaj SŁODKA pierwszy raz u mnie gościsz, a więc jest niezmiernie miło, wiesz cieszy taki komentarz , lecz mnie zastanawia jednak ten wiersz, ale ze mną tak zawsze dziekuję za miłe słowa , wizytę i wpis serdecznie bestia
Duks Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Witaj bestio:) Mądre przesłanie. Pozdrawiam serdecznie, Andrzej Ps. Przyznam, że mnie też wydawało się, że powinno być – pobladły gwiazdy. Poza tym, chyba płynniej brzmi. Ale skoro taki jest zamysł autora to w porządku.
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Duks już pozmieniałem, może teraz lepiej sam nie wiem pogubiłem się:):):, ale jeszcze pomyślę, gdyż brakuje mi czasu dziękuję za odwiedziny i sympatyczny komentarz szacuneczek be
Baba_Izba Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 W Kostrzyniu byłam jesienią, najbardziej zapamiętałam Twierdzę Kostrzyn i płomiennie czerwone owoce krzewu ognika na skwerku. Wiersz coraz to pięknieje! Serdeczności - baba
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. WITAJ Babo ponownie miło , że znasz moje strony,a Twierdza pozostałość po II wojnie swiatowej dzięki za wizytę i komentarz szacuneczek be
MaKrSk Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 prawdziwy przyjaciel a jest nieprawdziwy? pytanie bez odpowiedzi M.
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj MaKrSK ciekawe pytanie, jednak wydaje się iż jednak jest ,, niedzielny", jak ,,prawdziwa miłość" wątek Renesansu,ale może i nie ma Ten wiersz i tak powstał na bazie zyciowej porażki, między kobietą , a ? jednak mówią iż przyjaźń miedzy przeciwnymi płciami nie istnieje, czy to prawda? Dziekuję za odwiedziny i komentarz serdecznie be
Grażyna_Kudła Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Bestio nawet jeśli echo, to jeszcze coś przetrwało, bo przecież wspomnień nikt nie odbierze pozdrawiam ciepło Grażyna
bestia be Opublikowano 13 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Witaj Grażynko miło Cię widzieć Echo ma własne zdanie jeśli łapówkę w porę dostanie:):):):) masz rację wspomnień nie idzie wymazać, a są piękne dziękuję za wizytę i komentarz szacuneczek bestia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się