Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Między nami usiadła cisza, z głębi serca płynie znużenie
Mętnych oczu grobowa sztanca, wzbiera w duszy nieme cierpienie

Wilgoć rosy gasząca noce, już nie płynie w kwiatach dotyku
Dziś zmieszana z krwią naszych wspomnień, jest palącą skazą zaniku

Między nami usiadła cisza, roześmiana jałowym smutkiem
I parskając szepcze do uszu, "Jam jest fałszu waszego skutkiem !

W głębi serca skrywacie boleść, mglistą szatę dwojakiej sfery
Tak wkraczając w jedną i drugą, formujecie swoje maniery

Jedna sfera głosem empatii, łaknie uczuć drugiego człeka
Nucąc pieśni pełne szczerości, jak furiat w zbliżenie ucieka

Druga sfera wichurą wolną, skrytością tkwi w duszy odmętach
Bywa nam cieniem, lichą siostrą, faworem mdławym w przaśnych względach

Nie ma w świecie szczerości mili, zawsze w duszy jest coś do skrycia
Rozdartych myśli rwące strugi, łańcuch prywaty, proza życia

Szczęście się spełnia w ludzkim czuciu, swoboda wasza to nie klisza
Gdy sfera druga w pierwszą wchodzi, rodzę się ja, me imię "Cisza !"

Opublikowano

Od zawsze mam słabość do rymów.
Gdy dodać do tego jeszcze treść, jaką w nich zawarłeś - jedna duża przyjemność dla odbiorcy.
Pomyśleć, że tak niewiele potrzeba by Cisza, Ciszą być przestała ;-)
Pozdrawiam
J.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... poczuć stopami  chłód trawy  pójść spacerkiem  wzdłuż murawy    z wróblami  się podroczyć  jakiś kwiatek  przeskoczyć    uśmiechnąć  się do siebie  będzie jak w niebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zmieniłem zakończenie - myślę że nie popsułem  - dzięki za przeczytanie  -                                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • @Benjamin Artur   Twój wiersz zaczyna się od metafizycznych pytań, by za chwilę zderzyć odbiorcę z prozą życia i "miłością chowaną do teczki". Największe wrażenie zrobił na mnie jednak motyw sznura - i to genialne przejście od banalnego obowiązku z pralni do mrocznej metafory w puencie. Powtórzenia "Który to już rok…" budują duszny klimat wypalenia i rutyny. Bardzo dobry tekst.  
    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...