Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost ale tak było

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Nocna straż   Mróz znowu mnie dotyka, męczy zaś prawdziwie, Kazali mi tu czekać, to czekam cierpliwie, I będąc tu pilnuje, wrót do domu mojego, Ale nie widzę nikogo, nawet mi znanego, Dlaczego ja tu jestem, na cóż mi to brzemię? Jedyne o czym myślę, to usiąść przy drzewie, Jak dawniej paliło słońce, tęskni bardzo człowiek, Taki jestem zmęczony, a nie zamknę powiek, Bo i rozkaz dostałem, by domu pilnować, A nikt tu nie przychodzi, czy poszli świętować?  Że wróg nasz odparty, nasz dom ocalony! Więc warty zaraz koniec, ja tak podniecony, Przyjdą tutaj, nareszcie, do domu zabiorą! Dadzą ciepłe ubranie, papachę zimową, I dom ten mój kochany, zobaczę cudowny, Dalej, dalej, przyłaźcie! Dłużej nie wytrzymam! Jak długo stać należy? Już kogoś zapytam, Wtem już ktoś przechodzi, wesoły młodzieniec, Wielki dzierży karabin, choć to jest chudzielec, Krzyczę - on bez odzewu, ale zaczął podchodzić Widział, ale czy usłyszał? Musiał on zabłądzić, Pytam tego żołnierza, czemu tu grasuje? Nagle przy mnie uklęknął, coś zrobić próbuje, On mi przecież zwariował! Swą pracę ukończył, Zaraz go tu uderzę, już trochę przedobrzył! Wtem wstał, gdzieś odchodzi, mnie tutaj zostawia, Bez słowa odpowiedzi, ręką cos pozdrawia, Patrzę na to, co pozdrawiał, belki drewniane, Dwie ciemne malutkie, w krzyż lichy złamane.
    • @Radosław   może jeszcze izolatka, w pakiecie do elektrowstrząsów? ;)  Radosław Ty się chyba chcesz …zemścić? ;)))) 
    • @andrew "Byłaś byłem byliśmy" - trzy słowa i cała historia. Przejście od nieba pełnego gwiazd do pustki - to brzmi jak ktoś, kto wciąż nie może uwierzyć, że to się stało. "Może znów... zabłyśnie" - to mówi wszystko. Nadzieja, która boi się wypowiedzieć do końca. Ale to się zmieni - gwiazdy znów zabłysną!  Pozdrawiam. :)
    • Nigdy do ciebie zawsze z tobą co zrobię gdy tak się stanie   czarną listą obwinę wianek   pytanie   jesteś wierszem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...