Ela_Ale Opublikowano 30 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2009 Jesienią wiatr cię ode mnie wywiewa lecisz z liśćmi, deszczem, błotnistą szarugą nieobecny ciałem, bliski gwiazd i nieba znikasz mi boleśnie i na bardzo długo Zimą śniegu białe, lodowate zaspy błyskają w świetle ulicznych latarni o tej porze cię nie ma, czyś może mi zasnął i nie wyjdziesz do wiosny ze swojej sypialni Wiosną, że cię ujrzę, nadzieja przychodzi poczekać na ciebie w maju jestem skłonna chcę czuć w twoich wierszach, że coś się odrodzi w czerwcu ta nadzieja staje się już płonna Przyszedł lipiec, niebawem wreszcie się spotkamy Będzie to najlepsze w moim życiu lato Ufam, że oboje prawdę tę uznamy: Minione pory roku były czasu stratą
Ryszard Kisiel Opublikowano 30 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2009 Następny miły wiersz, "płonne nadzieje i tak minął rok". Okropnne takie wyczekiwanie. Niestety, na szczęście poczekać warto. Pozdrawiam od zaraz.
Ela_Ale Opublikowano 31 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2009 Eeee tam. To tylko, jak mówicie, peelka sobie pogadała dla rozrywki. Ale ogólnie - pewnie, że wielu tak czeka i czasem jest to miłe, a czasem dręczące. Zależy, na co lub kogo się czeka i jak długo, nieprawdaż? Pozdrawiam z życzeniami na Nowy Lepszy Rok. Elka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się