Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z cyklu Szkoła
***
Zawiesina
to zachwyt
nie chce się rozpuścić
w przydługim już spojrzeniu

Wskaźnik uniwersalny
roztopione tęczowe szkiełka
słabnące kolana
przypływem grawitacji
rozchylone westchnięciem
usta

Dyfuzja
wzajemnego zafascynowania
porwane półsłówka
krzepną
w zrozumienie
aż skrzy się
nieśmiałość wpada w ramiona

Ciąg reakcji
przyciąganie ciał
wymiana dodatnich ładunków

I jej prośba
Tylko nie tłumacz wszystkiego
chemią

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No,no, bo jeszcze wezmę to sobie na poważnie ;)
Rozumiem, że to mój wiersz Ci się podaba, a nie moja nieskromna osoba ;)

Giovannii: trzeba przezwyciężać swoje uprzedzenia, 'chemia' w wymiarze kontaktów ludzkich(czyt. męsko-damskich) może być całkiem przyjemna :)
Chociaż, jak się rzekło, nie można zwalać wszystkiego na 'chemię'

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje bardzo za komentarze
Coolt
Opublikowano

Marto: cieszę się, że udało Ci się wydestylować uczucia z tego tekstu i się podobał :)

Anastacjo: in, czyli treść tak? :)
Jak widać nawet chemiczne klimaty są porządane ;)

Pozdrawiam Panie serdecznie
Coolt

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak duży ogień, to nie ugasi, jak mniejszy, ledwie tlący się, to pewnie tak:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...