Tango172 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 księżyc z jawora zrzucał rosę cieniem w świętej koronie z ostępu z gałęzi siedziało nagie dziewczę jak marzenie na wody wokół spoglądając brzegi czesała gęste jasne długie włosy wijące się jak fale aż do ziemi by w tej czynności zanucić melodię z nuty boskiej muzy z czaru czy z magii kręconym brzegiem i burzanym tworem byłoż księżycu być wpatrzonym zwojem majowe barwy noc tę przepełniały śpiew ptaków echem kołysał manowce na głowie wieniec z kolorowych kwiatów był jej ozdobą nie czystością w cnocie wyszła z wody w nocy aby zatańczyć w świetle księżyca raz w roku zaśpiewać byłoż księżycu mieć w ruczaju działy i stać się niegdyś utopionym chłopcem i dać dziewczęciu usta zzieleniałe sypane dziegciem smalone łopianem boso po rosie i w tumanie kurzu zwinnymi ruchy wzniosłym majestatem ujrzał tę piękność młodzieniec z przypadku który dla tej strzelby tropił zwierza lasem zwabiło go dziewczę w kuszącym tańcu w rytm poszły serca - zapłonęły ogniem tu znawca by użył żółci i różu bo gdyby tylko zajął się tematem to wiedziałby że róż i żółć pannicy być nie przystoi przy blasku księżycem czy to była bajda a kto odgadnie w tej ciszy harmonii w zakątku kniei gdzie różne cuda miały swoje miejsce a z licha dziwne rozgrywały sceny w ten obraz malowany lecz nie pędzlem które mogło ujrzeć jednie zwierzę właśnie się spełniało jego pragnienie gdy spijał słodycz z ust truciznę z jadem zapominał się w ten czas o całym świecie z ćmą czar zawładnął jego duszą sercem czyżby ten magnetyzm z jasnej poświaty kierował jego kroki w tej hipnozie będąc w tymże transie szedł jak lunatyk jedynie na śmierć nie jak na zbawienie odurzony w mirażu stracił zmysły dał się ponieść w tańcu tam ku tej wodzie wręcz go nie ziemskie popychały siły w złudnej wizji wszedł w najgłębszą topiel gdzie nie jeden śmiałek stał się topielcem wszystko ucichło jak przyszło z świtaniem
Fly Elika Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Ależ cudeńko tutaj dostrzegłam - balladyczne ... znikam poczytać i doczytać - wrócę może ze Świtezią :)
Tango172 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Fly Elika:miło mi i dzięki za komentarz. Pozdr.b; J.L.S
Messalin_Nagietka Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 skądś to znam, czyżbym się mylił? MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 z listu: W rzeczy samej Messalinie...mam problem, może Ty z tego wyjdziesz ku końcowej scenie z puenty. ... Pozdrawiam Serdecznie. J.L.S część wydaje się moją, znów przywłaszczenie MN
Agata_Lebek Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Nie wiem ile w tym wierszu plagiatu a ile wersów autora, ale warsztat konieczny. Są pewne błędy, które występowały już u czarnego tulipana, czy kogoś o podobnym nicku... Niestety minus. Pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Messalin_Nagietka Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dokładnie to już zgłosiłem do moda MN
Tango172 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Messalin Nagietka:sam siebie bijesz? To tyle. Jaki plagiat? Czarny-Tulipan to ja. Może teraz zazdrość Ciebie zżera, kto wie? że Ciebie ubiegłem z tym wierszem. Chociaż sam powiedziałeś, że jest okey. Szybko zmieniasz zdanie mój panie. Twoich jest tylko - 8 wersów, choć je zmieniłem. W prawdzie się o nie nie prosiłem. Mam ci je przedstawić? Może wyciągnąć archiwum; jak to się wszystko odbyło? Ave! J.L.S
Fly Elika Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 hyyyyyh zaglądnę, jak się wyjaśni póki co przydałaby się temu utworowi interpunkcja to takie moje zdanie, ja nie zazdroszczę, podziwiam :)
Tali Maciej Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 fatalnie się czyta zupełnie nie mój styl niestety minus
dzie_wuszka Opublikowano 1 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2009 a ja nie widzę plagiatu z Messy, Messalinie, dejże namiary na splagiatowany wiersz (lub splagiatowane wiersze), lubo przytocz argumenty plagiatowe. ta 'rusałeczka' już ze trzy razy się pojawiła w dłuższem czasie - w wierszach gotowych, w warsztacie, w Z - i dopiero pierwszy raz plagiatowa orientacja? to, że używa podobnej w formule stylizacji, nie jest plagiatem, bo takiej formuły jest więcej niż jedna i przed Messą wielu poetów tak pisało (w historii literatury), a i po nim takoż, jak widać pisują, ale poczekam na odpowiedź w kwestii plagiatu, bo wszak nie wsie wiersze czytałam Pzdr
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. maj dżizas, nigdy bym tak nie napisał autor zmienił nick i kolejny raz wkłada to samo, albo ten wiersz chory albo co innego, nie czepiaj się brzytwy, oki? MN
Rekomendowane odpowiedzi