Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nikt nikomu nic nie da
za darmo na świecie

nigdy przenigdy nie zapomną
o nieszporach w niedzielę
we dwoje

nikt nikogo nie pokocha
w niedostatku na wieki

nić nie pęknie
między nimi
i niczego nie zniszczy

nawet niezgoda
niuansem
w nicości przeminie

nigdy się nie narodzą
nie umyślą się nikomu
w głowie

pozostaną nietkniętym
planktonem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiem wiem też mi nie leży ta strofa i zgadzam się z panią ale czasy dzisiejsze coraz częściej pokazują co innego najpierw kasa później miłość, nie zawsze i nie z reguły naturalnie,
pozdrawiam i dziękuję za czytanie i myślenie:)
r
Opublikowano

nić symbol słabości (pajęczyna), dobrze Gabriel radzi...tu potrzebna "lina" :)
a wiersz jest bardzo wieloznaczny...dokopałam się do jednego z "den"...prawdziwa miłość jest tak silna, że nic jest nie zdoła zabić...bywa, że sięga nawet poza...grób;
sorki, znów poleciałam ponad... :):)

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia

Opublikowano

podoba mi się fragment z nicią, bardzo nihilistyczna ta pieśń, może jeszcze jakieś szersze spojrzenie na sytację by coś uratowało? (uratowało w sensie podniosło wiersz na wartości, nie: oddaliło nihilizm, bo akurat wydźwięk jest ok)
zdrówko,
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...