Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. @LessLove mam wyobrażenie stylu - nad tekstem mam kontrolę. Mam wyczucie rytmu, ale nie umiem montować, łacznie z rolkami na sociale ;) Bawi mnie jednak sam proces. Dzięki za wizytę, dobrego dnia. Bb
  2. Skoro jest urok, to po co rozsądek? Mistrzyni. bb
  3. Fajny tekst, z dobrym skojarzeniem i zabawą słowem. Podoba mi się. bb
  4. Sprawnie napisane, płynnie, przyjemnie, bb
  5. @Berenika97 Jesteś bardzo miła. Piszesz fantastycznie, z klasą, wrażliwością. Jeśli 97 to rocznik, to brawo i trzymam kciuki. Dystans (do siebie) lubię. Spontanicznie i zbyt łatwo ta piosenka wyszła, ale mi też się podoba. Ile mogę smęcić? Czas na zabawę! ;) @violetta dziękuję Violu, ściskam Cię ciepło. @Marek.zak1 O andropauzie nie znam piosenek. Może czas na nie? Jest nisza, sąsiedzie. :D @aff Hormony (wypowiadam się intuicyjnie, bo badań nie znam) mogą mieć wpływ na twórczość ;) Na przykładzie własnym: przy skokach i wq... lepiej mi się pisze. ;) @Charismafilos dzięki! @Alicja_Wysocka Alu, moje pisanie rzadko bywa wzniosłe, ale to utwór bardziej kabaretowy, choć i na poważnie, dziękuję Ci za obecność. Imponujesz mi stylem. Ściskam ciepło, bb @aff nie odkryłam w suno funkcji - damski głos, dojrzały. Albo inaczej - podaję parametry, ale nie wpadłam, żeby określać wiek głosu. Ale z drugiej strony - takie funky dodaje dystansu dodatkowo. Mi ten wykon nie przeszkadza. bb
  6. Kochani, a to w wersji muzycznej: https://suno.com/s/wsV6SMiYEEIOuMNq Głupawkę mam, to efekt. Odpiszę indywidualnie, ale póki co wyraz stanu na dziś. Tańczę do tego, można. bb
  7. Ucieszyłam się, nie powiem, choć to może raz ostatni: jeszcze krwawię, jeszcze płonę, jeszcze zbieram życia płatki. Jeszcze stara tak nie jestem, jeszcze okres mam, choć rzadki. Jeszcze kochać się chcę, jeszcze, choć na twarzy mam już zmarszczki. Menopauza jest jak memy: smutna, brzydka, uciążliwa, chociaż czai się za rogiem - to mnie jeszcze nie dobiła. Jeszcze walczę, jeszcze piszę, jeszcze płodzę dużo wierszy. Jeszcze w bólach rodzę wnioski, choć niektóre już się zeschły. Jeszcze zdarza mi się kwitnąć. Jeszcze w lustrze się uśmiecham. Jeszcze zdążę i przekwitnąć, chociaż na to tak nie czekam. Do młodości ody piszą. A kto śpiewa: Menopauzo?! skóra wiotka, piersi wiszą, nie ma się czym chwalić bardzo. Jest wstydliwa i niemiła, potem rzuca na kolana. Nerwy stroi i rozstraja - menopouza niekochana. Jednak chcę jej oddać honor - wieńczy dzieło niczym ciąża. A to etap jest, nic złego, każdy człowiek nim podąża. Apeluję o uznanie innych stanów, więc i tego: Meluzyno, Melpomeno, Menopauzo - moje Meno! PS i piosenka pod to: https://suno.com/s/wsV6SMiYEEIOuMNq
  8. Ładna taka miniaturka i super: "serce schwytane przez kwiecień". Ściskam, bb
  9. Ładne, sprawne, psychologicznie jasne. Prawdziwie dojrzali. bb
  10. @Marek.zak1 @Alicja_Wysocka @Waldemar_Talar_Talar @Berenika97 Moi mili, rozdźwięk taki może tworzyć władza, społeczeństwo, szef, "dorosły" - "rodzic". Pierwsza i ostatnia zwrotka wg mnie płynne, reszta ... kanciaste są też przejścia rytmiczne (różna ilość sylab w zwrotkach). To była zabawa, to co poniżej - w miarę czyste, do napisania na nowo wyraz buntu i asertywności. Ale niestety, tracę cierpliwość do tego tekstu. Lubicie swoje wiersze? Jaki procent wszystkich napisanych? Pozdrawiam ciepło, bb
  11. @Charismafilos nie wiem. Zabawa dialogiem. Przed chwilą AI wypluła inną, do starszego tekstu: https://suno.com/s/JyLUcvj5Nlbw0Efu Ale jestem za tępa, żeby muzę miksować / całościowo tworzyć. Z tekstem jest łatwiej. Bb
  12. A: (z wyrzutem) Czemu nie jesteś taki jak inni? Czemu nie gonisz za zwykłym światem? Czemu odrzucasz nadane wzorce? Czy wiesz coś więcej? Kim jesteś zatem? B: (buntowniczo) Nie mów mi, kim mam być, nie pisz za mnie moich dni! A: (nakazowo) Czemu nie idziesz utartą drogą, starte kolana pokoleń wielu dają Ci wzorzec - szukasz przykładu. Przykład masz z góry, nie psuj ogółu. B: (asertywnie) Nie chcę świata z cudzych map, nie chcę ścieżek, które znam. Jeśli błądzę... no to cóż... w końcu sens odnajdę sam. Niech powiedzą, że to błąd — że się zgubię pośród dnia, bo wybieram własny głos. I to moje „JA”. B: (miękko) I choćby świat mój słabo wyglądał i nie był kanwą żadnej piosenki - to nadal MÓJ świat, z niego się cieszę. Dla mnie jedyny i dla mnie wielki.
  13. Zaczęłam równać pierwszą zwrotkę do 7 sylab, ale druga mi nie idzie. Prosto jest utrzymać 8 sylabowiec, ale na 7 - już gorzej. Poddaję się. ;) Mnie tez czasami gryzie, choć wolałabym z nim zlać się. Podoba mi się pomysł. bb
  14. W nawiązaniu do Twojego tekstu, mój stary z Wielkiego Piątku, i o wierze, choć melodia AI mało ambitna ;) https://suno.com/@beata_banaszuk?page=songs
  15. Bardzo dobry wiersz, ładny, prosty, zrozumiały. Myślę, że takie teksty miałyby szansę dotrzeć do wiernych, śpiewane w kościele. Dobrych Świąt Wielkanocnych, bb
  16. @vioara stelelor to nie moje dziecko, ale współodczuwam trudne emocje. Wolałabym jaśniejsze, ale nie umiem. @Sylwester_Lasota odgrywam tu nieco rolę aktora, choć nawet swoich wierszy powiedzieć nie umiem. Jeśli dotarło prawdziwie - znak, że słowo mnie posłuchało. @Berenika97 Oby nikt z nas nie musiał chwili tej przeżywać. @Papierowy Lis Też lubię słońce i dziękuję za nie. Pozdrawiam wszystkich ciepło, bb PS Pierwotnie w miejscu kropek było: Jagódki. Celowo skasowałam imię, to zbyt intymna chwila, żebym mogła jej imieniem szafować. Same kropki są mniej inwazyjne i bardziej uniwersalne. Piszę o tym, jako o etapie świadomego wyboru, poczuciu etyki, empatii, przekraczaniu granic. bb
  17. @Jacek_Suchowicz tu śmierć zdarzyła się w sekundę. Zakochana, piękna dziewczyna, niezwykła na starcie. Raczej cierpieć nie zdążyła. Twój wiersz bardzo dobry, ale choroby w hospicjum, a śmierć znienacka, w piku pełnego życia to co innego. Mój tato umarł 3 tyg. temu. Był schorowany. Miałam trzy dni na pożegnanie i ciepłą dłoń w mojej ręce. I był tatą, nie moim dzieckiem. Chyba to łatwiej przyjąć i zrozumieć. Ściskam. Bb
  18. @Waldemar_Talar_Talar Waldku, życie i śmierć, radość i smutek. A może jedno bez drugiego się nie da? Ściskam, bb
  19. @hollow man bylam wczoraj na pogrzebie Jagody G., pilotki balonu, zdjęcie z mszy. To impresja, widząc jej mamę. Myślę, że trudno opisać ból babci i każdego rodzica, który żegna się w odwrotnej kolejności. @Marek.zak1 Tak to widzę, że rodzice przechodzą przez bramę niewyobrażalną i stają się innymi ludźmi. Dziękuję Wam za odwiedziny. Bb
  20. Tak było pięknie - w pamięci zostanie. I tyle kwiatów na chłodnej płycie. A dzisiaj wstaje nowy poranek i co z nim zrobić, gdy boli życie. Z żalu omdlewa. Co zrobić ma matka? Słońce znów świeci, ale nie dla niej. Wiosennie śpiewa znów ptaków dziatwa. ....... nie ma. Świat idzie dalej. Jak to opisać, gdy dziecko odchodzi. Śmierci wydane nagle, bez woli. Nikt tego nie chciał. Jak się pogodzić z największą pustką, która tak boli. I myślę sobie, że niebo patrzy, i z nieba patrzy też jakaś dusza. A tym promieniem, co teraz pada, matkę otula. I mnie porusza. PS Mam wątpliwość, czy mam prawo w ten sposób pisać, ale to impresja i moje emocje.
  21. @Stary_Kredens @Stary_Kredens tak, znałam ją, była u nas na szkoleniu. To też wąskie środowisko. @Marek.zak1 pasja ją do nidba zbliżyła. @vioara stelelor tak. [*] Pozdrawiam wszystkich. To 5 śmierć w krótkim czasie, która mnie bezpośrednio dotyka. bb
  22. Słońce mi w oczy. Jadę przed siebie, a Ciebie nie ma. Możeś już w niebie? Rankiem w przestworza Cię skrzydła porwały, unosząc ciszę, gdzieś ponad dachami. Jadę, a wiosna kwiaty wybudza. Ciebie nie zbudzi już żadna burza. Żyłaś lataniem. Twój śmiech mi dźwięczy. Radość, błysk w oku zostaną w pamięci. Niebo zgarnęło Cię tam do siebie. Niebo kochałaś i jesteś w niebie. PS Pamięci Jagody Gancarek, pilotki balonowej, która zginęła o poranku 9 marca, w strugach promieni słońca.
  23. @violetta to wiem. Wiemy, że w skarbcu jest złoto i klejnoty, ale jak się do niego dostać? :D
  24. @Charismafilos to ciekawe. Od razu zarzuciłam temat AI. Pluje już diagnozą. :D @violetta laury? Aż oczy podniosłam. Nie liczę na emeryturę, ani odsetki. Póki działam, przeżywam - żyję. Choć fajnie byłoby też coś dostać z nieba. :D jakaś manne, albo cóś...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...