Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 983
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. Waldku, wyczuwam w tym wierszu pozycję zagrożenia. Jakby miłość była - nie darem, a skaraniem. ;D Żart, na szczęście jednym z objawów jest uśmiech na twarzy, to może nie ma co tak uciekać. :)))) Pozdrawiam
  2. Kocie: nuda słońce nuda - powtarzalna nuta. Może w czyśćcu (stan pomiędzy) będzie drobna równowaga. Sposób myślenia odpowiada za nastrój. Zmienić myślenie, żeby przerwać obieg - jako puenta. Pozdrawiam bb PS Nie chciałam Ci wprawić w zakłopotanie i żebyś nie wiedział co powiedzieć. :D Koment pod Twoim wierszem był wyrazem przyjemności z kontaktu z Tobą, a jak Cię nie było - nie było tej przyjemności. I tyle.
  3. Justi, trochę masz rację; koty mogą być zamiast komenta :D Ale - mówię za siebie - łatwiej mi napisać wiersz niż dopiąć kontrakt -czy podliczyć podatki ;) - słowem- zadbać o byt (doczesny). Psychologicznie - bardziej ceni się to co sprawia kłopot, wymaga wysiłku. Nie będzie to popularna opinia wśród poetów ale każdy ma inaczej. Stąd ta nonszalancja, a z drugiej strony - silniejsza potrzeba - bo ciągle skrobię :D. Dziękuję Piękna.
  4. Wszystko może mieć sens, zależy z której strony się spojrzy. Alicjo, wiersz jak zawsze: uroczy i sensowny. bb
  5. Jacku, ładne :) zaczyn na kolejne teksty rymowane. I jak blisko mojego, chociaż zupełnie inaczej. Pozdrawiam, bb
  6. Waldku, bezrobocie w czyśćcu nic dobrego nie wniesie ;D Dzięki i miłego dnia życzę. bb
  7. Freemanie, słowo klucz - nie wiem. :D Wytrych, otwiera każdy zamek, na szczęście również - ciekawości. Dzięki za lekturę. bb
  8. Poprawione, może być i wizyta, i tak Cię cenię i potrzebuję. bb
  9. Może o to chodzi, żeby w lekkiej formie o głębi pisać?
  10. Alicjo na wysokości, nieustanne ukłony :D bb
  11. Wg mnie - nuda. ;D Może wierszyk o tym? bb
  12. .. .upaść. Bożenko, PL upada co drugi dzień ;) i na siłę zmienia myślenie że się w końcu uda. A co drugi dzień wzlatuje. Ma świadomość że tak się dzieje, ale jak dzień dopada to co innego emocje a co innego - wnioski ;) Rzecz jasna, ten co drugi dzień to uproszczenie ;D Aptekarska miara ma pokazać precyzję obserwacji. Oscyluje między piekłem a niebem. W czyśćcu może się wyrwie z koła. "Znów" mogę wyrzucić. Tylko nie wiem które. Dziękuję Ci bardzo za wizytację Bożenko. W sumie bardzo mi pomagasz. bb
  13. Nie wiem jak to przyjmiesz, ale jakbym siebie czytała. Takie zrozumienie na te dni i inne. Nie moje a moje. To odwrotnie niż teksty po cudzej interpretacji: moje a nie moje. bb
  14. Hahaha, czyli jest nadzieja w rekrutacji ;D Dzięki za uwagę, Natalio. Bb
  15. Befano :) gdzieś trzeba przynależeć. Moje doświadczenie mówi, że nie jest różowo (niebiesko?) a zajęcie dobrze znaleźć w każdym otoczeniu ;D Pozdrawiam i miłego dnia bb
  16. Befano, psychoanaliza się narzuca. Ale nie wiem czy mam prawo komentować w tym kierunku. Obrazek zostawiam przed oczami. Pozdrawiam bb
  17. Co drugi dzień upadam a ty mi nie pozwalasz wyzionąć ducha. Zmęczona porankami myśli składam do modlitwy przesuwam zwrotnicę każdej zmarszczki zwątpienia by znów... A potem wychodzi na to że to nieistotne bo nowy dzień wstaje a ja ze słońcem gonię ptaki po niebie nie myśląc o zachodzie.
  18. Oxy, opis Niobe tak malarski, że nic więcej nie trzeba, żeby scena stanęła przed oczami. Ukłony, bb
  19. Samm, co masz na myśli? Nie rozumiem... bb
  20. Jacku, a jednak :D Uwielbiam te chwile, gdy poeci gęsiego ruszają do rymów. Sfrunąć i spłynąć z nimi słowami. Zagęgać, zagarnąć nieba skrzydłami... Daleko pojechałam z odpowiedzią, ale chciałam nawiązać do dzieci. Pozdrawiam ciepło, bb
  21. Befano, "niedbałość" to za mało, buta wobec wrażliwości i niepraktyczny charakter poezji, który nijak się ma do rzeczywistości i ego. Miło mi, że zajrzałaś. bb Bożenko, najfajniejsze to "że z palca" do mojego rymka naskrobałaś. Może o to właśnie chodzi - wzajemne pobudzanie zmysłów. Ciepło pozdrawiam, bb
  22. Do tego się odniosę Samm, i przytoczę starą rymowankę z warsztatu, nie ma co jej porównywać, bijesz na głowę - ale może coś obudzi. Ściskam, bb Zbieram siły by ...od wtorku umierać. To ładna data - na razie miotłą macham, odpoczywam. Zacznę umierać od wtorku, dziś jeszcze nie pora: może pójdę na rower i kogoś pokocham. Od wtorku będzie inaczej: przejdą wichry i burze łatwiej będzie, więcej chęci na podróże. Od wtorku... ale na razie gładzę się po udzie. Dobre plany zawodzą - może i ten nie pójdzie.
  23. I nam tego życzę, bo problemów na świecie dosyć Dziękuję Jacku za wersy. bb Alicjo, masz rację - inaczej i chleb smakuje. Dziękuję. bb
  24. Nonszalancko zarzucam wiersze na ramię poprawiam włosy i idę dalej mówię że to nic ta pisanina zdrowia nie wskrzesi i chleba nie da a wracam skulona i skrobię. A one się garną ochoczo przybiegają z koszykami by napełnić je rymami słowa co je w wersy składam dbam pilnuję wychowuję. Precyzyjne w nieprecyzji niepraktyczne tak więc po co?
  25. Proste, plastyczne obrazy wzbudzają pozytywne emocje i odwołują się zapewne do doświadczeń wielu. Dobrze je sobie przypomnieć. Podoba mi się. Pozdrawiam, bb
×
×
  • Dodaj nową pozycję...