-
Postów
4 983 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
63
Treść opublikowana przez beta_b
-
Maćku, przy pierwszym czytaniu wszystko było ok ale się obróciłam, zawróciłam dwa razy i jeszcze raz zajrzałam. I logika mi siadła, albo jeszcze tłumacz: odebrałaś resztkę nadziei przyszedł list jak serce krwawiące niedbała kartka z byle czym, (a nawet jeśli w nim Kocham Cię - to zbyt mało na dwa miesiące i mało wiarygodne) Znaczy: list był od czapy, PL rozczarowany więc powinno być ewentualnie: przyszedł list na me serce krwawiące, a nie -list ... jak serce krwawiące. Czepnęłam się? bb
-
Szanowny Panie Egzegeto, (choć wolałabym się zwrócić -Wiktorze - ale nie wiem czy mogę), podoba mi się tekst. Tak mi jednak weszło w krew: jak znalazł - że skracam sobie ostatni wers w lekturze. (Operuję prostszym językiem a partykuła daje dodatkowy podskok.) Pozdrawiam bb
-
Nie rozumiem co mówisz. O ile w tekstach to mi nie przeszkadza, bo oddycham całością i wrażeniem, o tyle w wymianie myśli tak. Mogę nie komentować twoich utworów. Pozdrawiam bb
-
Waldku, cieszę się, dziękuję, bb
-
Nieużywane i nietulone, w pewnym wieku się kulą i marszczą; opis naturalistyczny ale to nie erotyk. Mężczyzna tworzy kobietę a kobieta powoduje, że on się czuje męski. Nie z biblijnego żebra, a z lustra, . Wzajemnego odczuwania płci. To ma inny wydźwięk. Równy. Egzegeto, nad resztą propozycji pomyślę, mają swój urok i delikatne ruchy pędzlem. Póki co dziękuję za przepływ i uwagę. bb
-
Słodkie Marcinie, a tyle pokoleń walczyło o ich noszenie... bb
-
Tworzą się wzajemnie. Nie ma lepsze/gorsze, pierwsze/drugie. Jest ew. zaufanie i inicjatywa. Reszta płynie. Podobno tak jest - że poczucie kobiecości / męskości tworzy się w lustrze drugiej osoby. Dzięki Janko, bb
-
Bożenko, złagodziłam ciężar tekstu ale w sumie nadal się waham. Komentowałaś pierwowzór. Chciałam poruszyć m.in. wątek o którym wspominasz. Ściskam bb
-
Moje piersi się kulą w tęsknocie moje piersi w zgryzocie się marszczą utul głowę zanim wzejdzie poranek i wrócimy do swoich spraw. Smuga na czole nie znaczy po niebie zmarszczki uśmiechem nie ściągną mi ciebie pocałuj zanim założę spodnie wracając do dziennych prawd. Mężczyzna tworzy kobietę ulepię go z Ciebie zaufaj.
-
Deonix_, ostatnio ratowałaś mi parytet i winnam głask ;), ale... O ile wiersz jest ok (formalnie, brzmieniowo nie mam zastrzeżeń), to nie rozumiem po co pisać tekst wbrew swoim przekonaniom, kiedy oddaje się cudzy obrazek. Jeśli to miałaby być Twoja wizja to można rozmawiać, jeśli neutralny opis - to taki nie jest. A tak wychodzi: nie twoja ocena innej rzeczywistości. ? Ściskam bb
- 15 odpowiedzi
-
2
-
- częstotliwość
- częstość
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Podoba mi się. Pl pożąda syrenki ale boi się konsekwencji i utraty (rodziny?). Ukazany konflikt wewnętrzny: podmiot liryczny ma świadomość sytuacji (sztuczne ognie: nie ogrzeją, nie zapłoną) ale urok jest, bo mimo tej wiedzy - zmysły to zmysły - one płoną. Jasno, równo, zgrabnie. Chętnie przeczytam następne. bb
-
Przepiękny tekst, Oxy. :D Cała się uśmiecham bb
-
Kto pyta ponoć nie błądzi. Ilu pytającego osądzi?
-
IN SHADOW - A Modern Odyssey
beta_b odpowiedział(a) na arkadius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mi pasuje tematyka: (miasto korpo trawa życie) ale ostatnia zwrotka brzmi jak z Dana Browna. bb -
nic nie musisz, również ukłonu przyjąć, mimo że dygam. przez porównanie kontrolujemy poziom wśród innych. b
-
Ale jeszcze popraw polskie znaki i poproś admina o przerzucenie do miniaturek. bb
-
To wątek Egzegety, i pewnie liczy na korekty/głaski, a nie osobiste wycieczki, więc słoniowo, ale się wycofam. Na zakończenie tylko wkleję rymowankę, która wg mnie nawiązuję do głównego tekstu, bo tak interpretuję symbole (m.in. kształty matematyczne). Przeprowadź mnie na drugą stronę lustragdzie świat w odbiciu nabiera wymiarów.Przeprowadź mnie na skraj tej jasnościgdzie dotyk się staje codziennym zwyczajem.Podaj mi rękę bo nie wiem gdzie jestem.A ja Ci opowiem o krainie czarów.
-
Wiem Bożenko, pisałam pierwotnie - prawie jak mój portret. I to nie jest śmieszne. A dla mnie w sumie smutne. bb
-
Kochać bez łóżka i rozbierania
beta_b odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
i jej pończochy, nosi je chyba na cebulę ;D -
Prześliczna całość, prawie jak portret. Szkoda że ludzie wierzą tylko we własne światy. bb
-
Kochać bez łóżka i rozbierania
beta_b odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
Kochać bez łóżka i rozbierania
beta_b odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale Waldek inne zadaje pytanie - o parawan. -
Andrzeju, rozumiesz podejście ;) a ja już myśłałam, że będę wyklęta. Pozdrawiam, bb
-
Jak mogłeś to zrobić gdzie twoje sumienie? - W aptece remanent co z resztą - to nie wiem. Dziękuję Wróżko za obecność i damskie wsparcie ;D bb
-
Hm. To debiut. :D Miła rozrywka: składać rymy, liczyć wersy, o tor zadbać by był sensny. :) Do następnego. bb