juhu!
dzień wyskoczył
w ślad za nim jednoślady
warczące i te ciche
wzdłuż autostrady, po drodze, bruku
szarpie ubranie wiatr
ile masz lat?
znowu jakby mniej?
drzewa w liściach!
słońce przez cień łaskocze,
bracie! mógłbym pędzić tak sto lat
ty ze mną
chcesz powiedzieć jeszcze coś ?
nie trzeba
wciśnij gaz i pędź
po ostatni etap
Tylko uczucia niedobre , ale jeśli ich smak udało się oddać , to dobrze , bo o to w gruncie rzeczy chodziło. Dzięki za czytanie , komentarz i plus
Pozdrawiam Kredens
Mnie się podoba , szczególnie te fragmenty , które już podkreślili inni , tylko nie bardzo rozumiem tytuł , kto to jest Stary Poeta , młodych odzierasz z wrażliwości ? Oni nie słyszą jak deszcz pada? etc.
Pozdrawiam Kredens
No widzisz źle się czujesz przy czytaniu , a co dopiero tak się czuć rzeczywiście? Ten wiersz jest prawdziwy , choć to nie o mnie , ale rozumiem , bo też tak miałam
Pozdrawiam Kredens
udała Ci się ta wiosna , ja też chciałam napisać ale jakoś nie mogę wykrzesać tej radości właśnie , bo jak jej nie ma w środku to nie wyjdzie i tyle
Pozdrawiam Kredens
stagnacja zagnieżdżona
w umyśle mży i mży
życie mżawką rzyga
żywe to i uporczywe
jak gadulstwo za ścianą
a ty musisz wstać rano
ledwie żywa
stagnacja to nie krzywa
prosta struna naprężona
umysł ciasny napina
w zatrzymane atomy
w ich wnętrzach
skurczona do minimum
perspektywa
Wiersz mi bliski , pewnie dlatego , że moje drzewa też szumią już same i też czas przeszedł obok ale... jeszcze trwa i jest bogatszy o życie. Wiersz refleksyjny - lubię takie
Pozdrawiam Kredens
Druga strofa nie wpasowywuje się w całość jak dla mnie odstaje i jest zagadką jak zresztą cały wiersz w swoim przekazie , co tu dużo mówić tylko ten strach jest mi znany i doskonale go rozumiem w swoim własnym i humanistycznym wymiarze, co najedno zresztą wychodzi , bo człowiekiem jestem i...
Pozdrawiam Kredens
Kto tu pierdy wypisuje ?- koń by się uśmiał
Wiersz dobry , ale filozoficznie nad tą bezsilnością bym się zastanawiała, czy rzeczywiście jest aż tak źle? A tego punktu środkowego gdzie nie ma nic , to właściwie nie rozumiem
Pozdrawiam Kredens
Prawie robi wielką różnicę, dzięki za czytanie i komentarz ale już nic zmieniać nie będę , bo to i tak w nie prawie nie zamieni , może inny wiersz , co dopiero powstanie , kto wie ? i choćby dlatego pisać warto.
Pozdrawiam Kredens
komu właściwie powierzona jest rola ocalającego i kto wlaściwie jest ten , którego ocalić trzeba ?-niejasno wypowiedziane jak dla mnie choć zamysł zdaję się pojmować - smród ekranów naprowadza i śmierć zdziczałego ducha . Pierwszy wers nie pasujący do reszty jak z młodzieżowego slangu przejście do wysokich tonów.
Pozdrawiam kredens
Latarniku z Faros , czemuś z Faros skoroś tak polszczyznę umiłował? a tych brzóz to zawsze szkoda mi było , ale na ołtarzu jak to na oltarzu zawsze musi być jakas ofiara.Wiersz trochę rzeczywiście trąca prozą , ale sentymentalne podróże lubię , aha no i Rabka bywało się tam kiedyś dla zdrowia
Pozdrawiam kredens