Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiechu J. K.

Użytkownicy
  • Postów

    5 201
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiechu J. K.

  1. @Berenika97 No coś Ty! Byłem jak aniołek. :)))) Dziwne czasy, raczej inne. Pierwsze biało - czarne telewizory, radia tranzystorowe, zimy mroźne i pełne śniegu, a takie opowieści pobudzały adrenalinę i zamiast klęczeć na grochu za niewinne przekroczenie, działały po prostu wyśmienicie - na krótki czas tylko hahahahaha @@@@@@@@@@@@@@@@@@
  2. Wiechu J. K.

    Czerwone niebo

    Dawni obserwatorzy przyrody zauważyli, że intensywnie czerwone niebo o zmierzchu często poprzedzało załamanie pogody. Uważano, że ognista czerwień zwiastuje deszcz, silny wiatr lub nawet burzę. Wierzono, że: Krwistoczerwony zachód słońca oznacza nadchodzący deszcz i wichury. Ludowe przysłowia przestrzegały, że im bardziej intensywna czerwień, tym gwałtowniejsze będą nadchodzące zmiany. Blady, żółtawy zachód słońca zapowiadał spokojną noc, ale zmienną aurę kolejnego dnia. Jeśli słońce zachodziło wśród gęstych, czerwonych chmur, spodziewano się długotrwałej niepogody. Czerwony zachód słońca był zwiastunem zmian w życiu: wierzono, że tak jak aura ulega przeobrażeniom, tak i życie człowieka może się odmienić. "Czerwony zachód miał być zapowiedzią istotnych wydarzeń – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Dla niektórych oznaczał nadchodzący przełom, nową drogę, nieoczekiwane spotkanie lub koniec pewnego etapu. Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem: w wielu miejscach uznawano, że krwawe niebo może być złowieszczym znakiem. Czasami kojarzono je z nadciągającą wojną, zarazą lub śmiercią. Ostrzeżenie przed konfliktami: w niektórych wierzeniach ludowych intensywnie czerwone niebo o zachodzie słońca było postrzegane jako zwiastun nadchodzących kłótni lub sporów w domu. Mityczna walka światła i ciemności: w niektórych wierzeniach czerwone niebo było symbolem walki między dobrem a złem (np. w starożytnym Egipcie czerwony kolor nieba symbolizował walkę Ra z siłami ciemności). Zachód słońca, tonący w purpurze i pomarańczach, miał oznaczać koniec jednego cyklu i początek nowego. Według niektórych wierzeń ludów Syberii i Mongolii gdy zachód słońca przybiera krwistą barwę, oznacza to spór między bogiem słońca a bogiem wiatru. Według szamanistycznych przekazów to północny wiatr kłóci się z południowym słońcem, co prowadzi do dramatycznego zachodu o złowieszczym odcieniu. Niektóre jeszcze mroczniejsze interpretacje sugerowały, że krwawy zachód słońca oznacza, iż ziemia jest wypełniona ludzką krwią. Wiatr „rozumie” ten znak i przekazuje tę informację słońcu podczas krwawego zachodu." - Skopiowane z Facebooka zamieszczone przez Joanna Laprus.
  3. @Berenika97 Trudno okiełznać takich intruzów. Pozdrawiam :)
  4. @Wiechu J. K. Dziekuję! Cieszę się, że wiersz potrafi wzbudzić ciekawość. Dorastałem w czasach, gdy krążyły straszne opowieści o diabłach i tym podobnych. Pamiętam jak straszono niegrzeczne dzieci, że kryją się one za piecami, kiedyś były w domach duże kaflowe piece ogrzewane węglem, lub za dużymi trzydrzwiowymi szafami. Utrwaliła mi się opowieść o człowieku, chyba takim co miał coś na sumieniu, który wracał na rowerze do domu, a był pod wpływem alkoholu i w pewnym momencie zobaczył przed sobą na polnej drodze kawałek papieru podrywanego przez wiatr, gdy zbliżał się coraz bardziej do tego papieru ten zamienił się nagle w płachtę gazety czy coś w tym rodzaju, a potem gdy był już blisko rowerzysty, stanął przed wystraszonym człowiekiem diabeł żadając jego duszy.
  5. @Tectosmith Dziekuję! Ten gęsty obraz dnia zmarłych posiada duszny klimat i wymiar wieczności. Pozdrawiam.
  6. @Tectosmith Tak, pragnienia więdną jak jesienne liście Krwiste niebo - pamiętam jak za czasów dzieciństwa słyszałem, że takie niebo to: Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem: w wielu miejscach uznawano, że krwawe niebo może być złowieszczym znakiem. Czasami kojarzono je z nadciągającą wojną, zarazą lub śmiercią. Pozdrawiam serdecznie!
  7. @Berenika97 Bardzo proszę! :)))
  8. @Dekaos Dondi Kocie łby - niewygodne, ale mocne drogi, których jest coraz mniej. Skojarzyła mi się taka droga z żwirówką. Ostatni raz widziałem żwirówkę w ubiegłym stuleciu. Za jakiś czas została pokryta asfaltem.
  9. @Berenika97 Pozdrawiam kolibrowo :)
  10. @Dekaos Dondi Makabryczna humoreska, a to że mieszkał na koniu dodaje utworowi uroku. Pozdrawiam ;-)
  11. @Simon Tracy Sny, ciekawy świat w świecie niemych wizji. Pozdrawiam.
  12. @Robert Witold Gorzkowski Rewelka Robercie :)
  13. @Tectosmith Panie powiedziały raczej wszystko. @violetta Dziękuję za przywołanie uśmiechu. :)
  14. @Gosława W latach 70's ubiegłego stulecia byłem świadkiem podobnej sceny opisanej przez Ciebie w wierszu. Dla chłopca to było okrutne widowisko. Później nie mogłem przełknąć tego mięsa ugotowanego w zupie. To był jeden z tych momentów podczas wakacji, który na zawsze zapisał mi się w pamięci tym bardziej, że tych cięć było więcej niż dwa zanim zwierzę oddało ducha. Wielokrotnie byłem również świadkiem jak obcinano głowę kurze lub kogutowi na rosół i to także nie były miłe momenty lecz pamięć przechowuje to w zakamarkach umysłowego archiwum. Pozdrawiam.
  15. @violetta Wszechświat stworzył wszystko, wierzyć nie musi w coś, co jest eksperymentem. ;)
  16. Wiechu J. K.

    Wiara w siebie...

  17. @klaks "Prawda jak oliwa zawsze na wierzch wypływa." :)
  18. @Lenore Grey poems Warto, poezja to obraz duszy. Powodzenia. :)
  19. @klaks Metoda prób i błędów, tak można to określić. Myślę, że każdy piszący przynajmniej raz w życiu próbuje swoich sił zarówno w poezji i prozie i po pewnym czasie wybiera ten kierunek w którym czuje się lepiej. :)
  20. @klaksHahahaha, no tak, ale takie "liryczne zboczenia" posiadają również swój urok. Pozdrawiam :)
  21. @Simon TracyRozumiem i dziękuję za tą informację. Domyślałem się, że wiersz posiada wydźwięk osobisty. Czytając Twoje opowiadania i wiersze można wywnioskować, że autor nie tworzy tylko fikcyjne historie lecz również oddaje w nich obraz swoich doświadczeń życiowych. Smutnie prawdziwy utwór , uświadamiający czytelnikowi, że życie ma różne "kolory" i jest niepewne, a ta kruchość cicho przypomina: "Memento Mori." Pozdrawiam!
  22. @klaks Bez cienia wątpliwości :)
  23. @klaks Interesujący wstęp do tego opowiadania, który sam w sobie jest jak poetyczna miniaturka. "Wiatr huczał na dworze, jakby się żalił na brak ciepła i słońca." Pozdrawiam :)
  24. No tak, tak! Z czasem człowiek również będzie okazem, a roboty będą odwiedzać ZOO z człekokształtnymi. ;)
  25. @Simon Tracy Słusznie, ktoś kto obiecuje, że się zmieni na lepsze, oszukuje samego/samą siebie. Jedyne co można w takim przypadku zrobić to pracować nad sobą, nad charakterem i nauczyć się kontrolować swoje ego, co wymaga sporo wysiłku. Odnośnie białych róż podoba mi się ten opis: Białe róże symbolizują czystość, niewinność, szacunek i nowe początki. Są często wybierane na śluby, komunie i inne uroczystości, gdzie podkreślają szczere uczucia i lojalność. Mają również znaczenie duchowe, reprezentując pokój, elegancję i wieczność, a w kontekście smutku mogą oznaczać żal, ale i nadzieję na życie wieczne. - Google.com
×
×
  • Dodaj nową pozycję...