Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiechu J. K.

Użytkownicy
  • Postów

    5 202
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiechu J. K.

  1. @Migrena Las żyje, las czuje. Dawno temu widziałem duży obszar wyciętych drzew, zostało tylko pole pniaków, a niedaleko była druga połowa tego lasu jeszcze nie wycięta i stamtąd dolatywało łkanie i wielki smutek od tych innych drzew, lecz dobre w tym wszystkim było to, że w miejsce wyciętych drzew posadzono szkółkę nowych. Las czuł wasz oddech przemieniając się w baśniowe siódme niebo. Pozdrawiam 🙂
  2. 🙂Na swoją obronę muszę dodać, że kilka lat później miałem okazję być nad Atlantykiem i wówczas cały zanurzyłem się w tych wodach, a przecież Morze Bałtyckie ma połączenie z Oceanem Atlantyckim, a więc to prawie tak jakbym kąpał się w morzu Bałtyckim. 😀 P.S. Ludzi można podzielić na dwie grupy: podróżnicy i domownicy. Jak się zapewne domyślacie to należę do tej drugiej, ale, ale to nie znaczy, że od czasu do czasu, gdy nadarzy się okazja i zachęcenie to ruszę cztery litery z ciepłych pieleszy domowych, czyli jestem taki okazyjny podróżnik. 😀
  3. @violetta Fajna morska miniaturka! W 2017 byłem pierwszy raz nad polskim Bałtykiem, ale zamoczyłem tylko dłonie. Mój brat namawiał mnie do ściągnięcia butów i skarpetek, aby pochodzić po wodzie. Teraz trochę żałuję, że tego nie zrobiłem. Taka okazja może się już nie powtórzyć. Bądź człowieku mądry i zrozum sam siebie. 🙂 Pozdrawiam.
  4. @truesirexCiekawa spowiedź biało na czarnym. Pozdrawiam.
  5. @Migrena To już nie cierpienie, lecz przypomnienie, że życie trzeba brać na poważnie i rozważnie z dozą rozsądnego humoru. Ludzie mają różne podejście do tak zwanego przeznaczenia i być może mają rację, a powiedzenie: "Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz" mówi samo za siebie. Takie "kopy" od życia uczą ludzi szacunku nie tylko do innych lecz również do samego siebie. Trzymaj się zdrowo, duchowo jestem z Tobą. Trzymaj się zdrowo!
  6. @Migrena Miły kolego Migrenko, zdrobnienia są wskazane, a moje imię aż się samo prosi o to, aby było w ten sposób używane i ja już do tego przywykłem. Jacku, wiem, że przyjęło się mawiać: czas leczy wszystko - i tutaj muszę zaoponować, ponieważ widzę tam różnicę pomiędzy fizycznym a mentalnym uzdrowieniem. Zgoda, fizyczna rana potrzebuje czasu do uleczenia, natomiast mentalnie to bywa różnie, zapewne zależnie od osoby. Tamto zdarzenie, które opisałem w poprzednim komentarzu nie przeminęło z czasem wyfruwając w przestworza. Wspomniałem, że było to dawno temu, w przyszłym roku będzie 40 lat, a ja czasami myślę, co by było gdyby sprawy potoczyły się inaczej. Ot, takie zwykłe ludzkie gdybanie i tak myślę patrząc w zakamarki mojego umysłu i serca, że ciągle tli się tam pewien żal do Wszechswiata, że nie pokierował sprawami inaczej, lecz spostrzegam to teraz bardziej dojrzale, ponieważ z perspektywy nabytych doświadczeń życiowych rozumiem, że każda akcja wywołuje reakcję, a konsekwencje są nieodwracalne. Dziękuję, lubię wiersze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.
  7. @Simon Tracy Apokaliptycznie!
  8. @Migrena Jacku, wierszo-klepy to też ludzie. No dobra, dobra! Żarty żartami, ale kiedyś, gdzieś i być może czasami albo także wcale...zapomniałem co miałem powiedzieć...znów żart, tak mi się jakoś takoś wyrwał, dziwny taki humor mnie naszedł. Teraz na poważnie, proponuję otworzyć Instytut Armii Dochodzących Poetów. Pozdrawiam serdecznie z uśmiechem szerokim jak stąd na księżyc. 🙂
  9. @Migrena Czasami z wyboru, czasami z przymusu, czasami z konieczności. Cóż zawód stary jak świat, no prawie tak stary. Dziwne jest to, że nazwano ten proceder zawodem, to raczej wyrzut sumienia dla człowieczeństwa i hańba dla ludzkości, że takie coś istnieje, ponieważ każda kobieta zasługuje na szacunek bez względu na to jaki los je spotyka.
  10. @mariusz ziółkowski Za bramki służyły drzewa, a my potykając się o wystające korzenie drzew graliśmy w piłkę godzinami. Pozdrawiam. :)
  11. @Migrena Jacku, dreszcze przeszłości przeszły mnie na wylot czytając ten wiersz. Bardzo smutny wiersz. Przydarzyło mi się dawno temu coś co ten wiersz mi przypomniał i zapewniam, że było to bardzo bolesne przez długi czas. Rozstania bywają różne i co innego jest, gdy ktoś umiera, a co innego, gdy po prostu odchodzi od nas z takiej czy innej przyczyny. W moim przypadku było to drugie i powiem Ci szczerze, że przez bardzo długi czas nie mogłem dojść do siebie, teraz jest już w porządku, ale wtedy to było nieznośnie bolesne. Ona była z bardzo dalekiego kraju. Sprawy się nie układały i zwyczajnie wyjechała. Po takim przejściu człowiek nie ma za bardzo odwagi na nowy związek. Trzymaj się zdrowo! @Migrena Pamietasz może @egzegeta? Czytając ten wiersz przypomniał mi się właśnie ten wspaniały poeta. Mam nadzieję, że on jeszcze żyje. Jego żona była bardzo chora i odeszła z tego świata, a on ten ból rozstania świetnie wyrażał w swojej poezji. Warto poczytać.
  12. @Berenika97 Od maczug do rakiet wyścig zbrojeń trwa nieustannie. Natura człowieka się nie zmieniła i wciąż trwa walka nie tylko o przetrwanie ale i o dominację. Nasz glob to piękna planeta, ale posiada również nieodwracalne zagrożenia, na ten przykład wulkany, trzęsienia ziemi, powodzie, pożary, etc.,pozostaje nam tylko czekać co dalej. Siła Wyższa, wspomniany przez Ciebie Człowiek, który został zepchnięty na margines każdej mapy, jest poniekąd ostatnią szansą na lepszy, pokojowy byt dla kolejnych pokoleń.
  13. Podziękowania dla: @Berenika97, @viola arvensis, @Simon Tracy, @huzarc, @Migrena, @Rafael Marius, @Andrzej P. Zajączkowski, @Waldemar_Talar_Talar i @Tectosmith.
  14. @Berenika97 Tak, jest w tym wierszu trochę czasu przeszłego z przeskokiem w przyszłość. Taka mieszanka rzeczywistości w której uczestniczyłem w przeszłości z dozą niepewnego czasu przyszłego. Dziękuję za komentarz.
  15. @Simon Tracy Odczuwam tu Ducha Pradawnej Słowiańszczyzny, słowiańskich korzeni. :)
  16. @Simon Tracy https://konkret24.tvn24.pl/nauka/fogvid-24-czyli-mgla-smierci-ktora-wywoluje-objawy-grypopodobne-nowa-teoria-spiskowa-st8272003
  17. @Simon Tracy Ukłony i wzajemnie podziękowania.
  18. @Simon Tracy W miarę dostępności postaram się przeczytać ten wspomniany przez Ciebie zbiór opowiadań Grabińskiego i to opowiadanie Dickensa. Fajnie, że masz takie kolejarskie znajomości. Znalazłem w internecie "Demona ruchu" lecz mimo poszukiwań nie mogę znaleźć "Dróżnika." ****************************
  19. @Berenika97 Pewnie masz rację, szczerze mówiąc nie sprawdzałem, ale na moją obronę mogę tylko dodać, że raczej napewno rekord w tym miesiącu. :))))
  20. Opowiadania @Simon Tracy były inspiracją do napisania tego wiersza. Ukłony w jego stronę. Dziękuję! @Waldemar_Talar_Talar Dziekuje Waldemarze z pozdrowieniami. :) @Migrena Dziekuje Jacku za komentarz. Pozdrawiam :) @huzarc Pozostaje tylko nadzieja, że rzeczywistość pójdzie innymi ścieżkami, bardziej pozytywnymi. Dziękuję i pozdrawiam. :)
  21. @Simon Tracy Okrutny czas mógłby być podsumowaniem tego opowiadania. Napisałem kiedyś, że od dzieciństwa byłem zachwycony pociągami, a zwłaszcza tymi z lat 60's i 70's ubiegłego stulecia. Wspomnienia z dzieciństwa i podróże pociągami pozostawiły we mnie niezapomniane odczucia. Zakończyłeś opowiadanie trzykropkiem, czyli drzwi otwarte do wolnej interpretacji lub być może na ciąg dalszy. Dziękuję i pozdrawiam. :))) *******************
  22. Pamiętać was za furtą wczoraj śino-barwny śpiew brzęczących skrzekiem plugawych zjaw kirowo patrzących oczodołów mgieł nienasyconych krwiożerczych mar znudzeniem obrzydliwych świerkowym nastrojem oświetlone nagrobki lampiony, znicze i przeróżne świece a stróż wieczności z ognistym mieczem postrachem dla cmentarnych hien przestrzega przed występkiem pamięć wyrazem jest szacunku dla nieśmiertelnych dusz ***************
  23. Mauzoleum przyszłości nagły, złowieszczy, przytłumiony krzyk w mimicznym szepcie przygasłych żyć zawieszony w rytm muzealnych ścian oczami zwiedzających pulsuje wciąż piekielny żar nie - nie, to tylko cienie straszące nieposłuszne dzieci zamiast cukierka pejcz obosieczny na wylot spopielone modlitwy, dymiące w skrzydłach aniołów czas znieruchomiał w spazmie bez kształtów, w goryczy bólu zwiędłego zmartwychwstania i w szczypiącej nadziei - będzie lepiej
  24. @Omagamoga Zapewne jakiś potomek orła. 😉 @Wiesław J.K. Raczej przodek orła. :-))))
  25. @Omagamoga Zapewne to tęsknota za utraconym Rajem. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...