chciałam opowiedzieć
o dwojgu takich,
co ukradli sobie szczęście
przyłapani
wybrali karę zbliżania
się do siebie
na odległość jednego zdania.
nie składali wyjaśnień,
więc najwyższy sędzia - czas
skazał ich na dożywocie
w oddzielnych izolatkach
lecz serce wciąż wierzy
w jakiś akt łaski
i cichą amnestię
dla tych, co kochają zbyt mocno.
@Sylwester_LasotaSylwestrze, jaka staroć?
Dobra piosenka, dobry film, książka, muzyka... Kto się pyta ile to ma lat? Czy to ważne?
Przecież to nie mięsko, to się nie zepsuje.
Dziękuję za komentarz i piosenki, i za to, że mnie czytasz :)
@Sylwester_Lasota
Ufff... Dziękuję Sylwestrze za komentarz bez skojarzeń.
Mam jeszcze podobny trochę wiersz o tym, co czuje kartka papieru, kiedy powstaje na niej jakoweś 'dziełko'
Pozdrawiam serdecznie :)
@Berenika97 Ten wierszyk powinnam wstawić do góry nogami, to samo robi się
z torebką. Kiedyś przeczytałam, że damska torebka, to bęben maszyny losującej i nie ma na co liczyć, że znajdziesz szybko to, czego szukasz
@lena2_ Leno, trzymasz rytm (5+4) ze średniówką, masz piękne rymy...
sens, na który zawsze czekam i puentę - wiesz, że takie wiersze szczególnie...
Serdeczności :)
I jeszcze to - metaforka!
@Jacek_Suchowicz
kiedy dzwonisz do kobiety
ona musi dźwięk dogonić
a, że wiele ma w torebce
każda rzecz dostępu broni
zawsze szuka po przegródkach,
brzęczy lecz go nigdzie nie ma,
trzeba dzwonić po dwa razy
dać jej czas - skończony temat
:)
@lena2_Racja, mogłoby być, dziękuję :)