Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. No nie wiem... Nigdy nie mówiłeś... schrupałbym Cię z miłości ...? ;)
  2. Niepokorny - pisze się razem. P.S. Moim zdaniem tekst wymaga obróbki i mimo że polubiłam, wymaga doszlifowania w warsztacie.
  3. W podziękowaniu za życzenia wysyłam i pozdrowienia
  4. Pozwolę sobie dopisać ciąg dalszy :) Jeszcze jestem smukła, jeszcze jestem zgrabna ciągle jeszcze czysta ale czy powabna? Czy czas co przez listki i kolce przepływa nie kaleczy płatków ... urody ubywa? Ciągle jeszcze czekam na tego jednego ale nie przybywa i nie wiem dlaczego. W myślach zatopiona róża trwa codziennie i tylko czas jeden jest przy niej niezmiennie. :) A jeśli t chodzi o Twój szkic sprzed osiemnastu lat to jestem ciekawa późniejszych tekstów. Ten zostawiłabym takim jaki jest, by przeróbki przypadkiem nie zniszczyły przesłania. Pozdrawiam ciepło :) Bożena
  5. Nie wiem kim jest Jerzy Szymik ale uważam, że - "Zrozumienie wiersza jest jego śmiercią" jest furtką dla wszelkiej maści połetów, którzy sami nie za bardzo wiedzą o czym piszą , krótko mówiąc bylejakizmusymbolubełkot będzie się miał coraz lepiej. Bliższa jest mi dewiza: "Chodzi mi o to, aby język giętki Powiedział wszystko, co pomyśli głowa: A czasem był jak piorun jasny, prędki, A czasem smutny jako pieśń stepowa, A czasem jako skarga nimfy miętki, A czasem piękny jak aniołów mowa... Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem. Strofa być winna taktem, nie wędzidłem." Pozdrawiam. Bożena Tatara-Paszko
  6. Ależ ja go rozumiem Wiktorze. Jest napisany tak jasno i czytelnie że nie wymaga analizy. Wystarczy zatopić się w wersach i dlatego napisałam co napisałam. Nie trzeba się zastanawiać co poeta miał na myśli ale się go czyta i kontempluje. Pozdrawiam ciepło. P.S. Wydaje mi się że jedyne uczucie, które towarzyszy brakowi zrozumienia to zmieszanie i zakłopotanie a nie to miałam na myśli. I jestem pewna, że wiersz, którego się nie rozumie nie jest dobrym wierszem.
  7. nie baczy, że jego własny styl szwankuje i rym jakby nie najwyższego jest lotu za to w poezji nowy nurt kreuje BYLEJAKIZMUSYMBOLBEŁKOTU ;) Pozdrawiam.
  8. A może - krzywe kreślone przejściami księżyca blakną wolno ? Myślę, że ten wiersz nie powinien trafić do warsztatu. Pozdrawiam.
  9. Nie jestem pewna czy wiersz rzeczywiście jest o smutnej... Wiersz bardziej do odczuwania niż do analizy. Pozdrawiam i zostawiam serduszko.
  10. Bożena Tatara - Paszko

    Fubuki wa

    Haiku to nie moja bajka ale to brzmi dobrze :)
  11. Serduszko zostawiłam ale wypowiadać się nie będę - od dziewięciu lat na Fejsie jestem ;) Pozdrawiam ciepło :)
  12. Waldku, nie przejmuj się, to są ci sami tylko teraz "anonimowo" z odwagą rzucają błotem zapominając niestety, że styl pisania jest jak odcisk palca - charakterystyczny. I nie trzeba być Sherlockiem Holmesem by wiedzieć kto się kryje pod nickiem - radio.
  13. To samo nigdy nie jest takie samo... w sumie masz rację. Podeprę się przykładem z życia - odkąd nauczyłam się gotować nigdy nie zrobiłam dwa razy takiego samego rosołu :) Pozdrawiam ciepło :)
  14. Ten fragment wiersza podoba mi się najbardziej :) Szczególnie - na poranne budzenie nastawiam uśmiech. Serduszko zostawiam. Pozdrawiam :)
  15. Mary - dobrze jest, kiedy wiersz nie jest przegadany ale dobrze jest też nie popadać w skrajności. Nie jestem polonistką, wiec nie powiem Ci co byłoby dobrze zmienić żeby tekst nie był zbyt lakoniczny. Pozwól, że napiszę Ci jak ja to widzę... - dokąd idziesz? - błąkam się tu i tam, w zasadzie donikąd - a co z domem, znasz takie miejsce ? - dom? - to pojecie jest mi obce - Ty płaczesz? - nie wiem... to chyba tylko skraplanie smutku - na twarzy masz życia wiotkość wiesz ? - pójdę z Tobą! - lepiej zostań... czyżbyś mnie nie poznała? to ja Samotność Przeczytaj swój tekst jeszcze raz, dodaj coś do dialogu Pl-ki i Samotności. Moim zdaniem zbytnia oszczędności w słowach też nie przydaje wierszom uroku, no chyba że to haiku, ale to nie moja bajka :) Na brak wyobraźni nie cierpisz więc sobie poradzisz. Trzymam kciuki :) Pozdrawiam :) B.
  16. Świat jest piękny Leszku. Miłego dnia :)
  17. Mam to samo :) Powiało Awangardą... ? Nie gniewaj się Autorze ale ten tekst powinien trafić albo do warsztatu albo do prozy. Tutaj się nie obroni - moim zdaniem :) Pozdrawiam ciepło :)
  18. No niech Ci będzie :)))
  19. Lepiej bym tego nie ujęła. Uniknąć "mentorowania" wbrew pozorom nie jest łatwo, zwłaszcza kiedy się chce napisać szczerze o swoich przemyśleniach. Jeszcze trudniej wtedy kiedy nie jest się ani językoznawcą ani nawet polonistą i nie ma się żadnej praktyki pedagogicznej a na wszelki wypadek, dla lepszego zrozumienia używa się Wikipedii lub innych źródeł.
  20. Bez przecinka można zostawić ale należałoby wtedy zmienić szyk wyrazów na przykład: kula ziemska bez wojen przez kosmos dryfuje. Bez wojen jest kula ziemska a nie kosmos, gdzieś tam w kosmosie być może wojna się toczy , kto to wie? :)
  21. Nie pamiętam teorii wielkiego wybuchu , samego wybuchu tym bardziej ale skoro tak twierdzisz to pewnie kolejność kolorów była właśnie taka. Pozdrawiam :)
  22. No to sobie pogadaliśmy... :) Tytuł się nie liczy, a w tekście występuje rytm i rytmie, przemyślę czy i czym to zastąpić.
  23. Moim skromnym zdaniem... dziś ma rodzinę, własną miskę pociechy także swoje mają jeśli już musi być także to może w tej kolejności ? - wydaje i się że brzmi lepiej. Poza tym - lubię :) Pozdrawiam :)
  24. Anihilacja to proces prowadzący do całkowitej destrukcji materii posiadającej masę. Domniemywam, że zanihilowany to już unicestwiony, a skoro unicestwiono obłok wspomnień, to co podąża w nieznane ? Pomysł można uratować ale przeredagować może trzeba ? Wydaje mi się też , że to zielona barwa zamienia się w złotą , jesienią. Może lepiej by zabrzmiało: kolor granatu fascynuje konstelacje drżą, zapatrzone w przeobrażenie Ja czytam go tak: przestrzeń i czas wydają się kurczyć zielona barwa zmienia się w złoto kolor granatu fascynuje konstelacje drżą, zapatrzone w przeobrażenie błysk pierwotnego światła onieśmiela wszystko - anihilacja obłok wspomnień podąża w nieznane I cykl zaczyna się od początku :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...