nie wiesz
ależ to proste
jak ostrze pióra
należy z kura je tylko
lub z gęsi lepiej wydobyć
i na powierzchnię czystą gładką
czy nawet na tę gazetę przykładowo
akurat mnie bliską bo na kulturę padło
położyć dopiero potem ostrzyć
szlifować dzień dwa albo i
całe lata nie gęś lata
cholera jasna i kur
też nie wszakoż
nielot nie
żaden
patataj
gdyż poniekąd
tu o intelekt chodzi
nie lata żeby
nie latać
w razie potrzeby
chyba chodziło Ci co najmniej o zniechęcający, bo to powyżej, to jak z tą brzydką Kryśką, o której śpiewał J.Kaczmarek
"ładna nie jest, ale za to zgrabna również nie"
;)
podobno los każdy ma taki, na jaki zapracował, albo "dołożyli" się ("zyczliwiej" lub życzliwie) nasi bliźni,
więc czasem warto mu pomóc, żeby nieco zabliźnić. Co do całowania wszędzie - jestem zdruzgotany, jak to być chcę, a vice na odwrót? ;p