Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    6 558
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. coś pękło czerwony alarm pulsuje lampa sygnałowa życie jak pajęcza nić trzeba znać umiar by nie dopuścic do alarmu
  2. boje się od ciebie cokolwiek pożyczać
  3. nie szukaj dziury w całym mówią mądrze żelazne smaczki wampirów uwodzicieli psi żywot, jeno mięso i mięso, i mięso, i mięso międlące fuzje wyczekiwane infekcje to tylko Francja
  4. najlepiej przed burzą elektryczna korona czyści neurony
  5. skończyłbym odwrotnie- pamięć nie oddycha
  6. twój kwiat rozkwita sensoryczne przyciąganie ku fuzji zmysłów jednia kochanków nie czekaj na płacz pełnia przyjdzie gdy będziesz gotowa nie wcześniej... nadzieja przyjdzie także gdy trzeba lepszy niedosyt niż przesyt
  7. brakowało mi morza
  8. chmury ciemnoszare nad głową burza
  9. ciało oparte na piasku pochłonięte przez grawitację leniuchowanie w świetle słońca później zmierzch później noc później ranek równowaga zmysłów zachowana wdech, wydech kolejny wolny dzień przy szumie morza
  10. hahaha, kto by pomyślał, człowiek dusza... pochopne uogólnienie
  11. czar ogniska strzelają szczapy pieczyste jadło
  12. de gustibus es non disputandum komandorze Mrówka, uwaga na hemoroidy :-)
  13. czy sanacja musi byc niemiecka? Stalin był ok tylko kto im kazał lubić czerwony...
  14. to chyba wygnanie z raju rządzą ostro figury starej nudnej gry w szachy ulatują myśli czyste i jasne piki jak osty by nieruchome przetrącona młodzież się buntuje winna niewygoda
  15. machina, trudna sytuacja wyzwolenie z nadmiaru emocji świadome życia ważenie życia niepoczętego równowaga bez wielkich nadziei i wielkich runięć alarm to nie temat
  16. normalne i szczęśliwe życie trudno zrobic remont fundamentów które takie koślawe, wojenne, waleczne sanacja może, albo co?
  17. cieszy mnie bardzo twój odzew
  18. drogi Wodzu co to ma znaczyć? zbyt ognista atmosfera? gdzie jasna nieprzegrzana pointa/puenta?
  19. to koniec ery czerwonego żelaza, mamy ere wodnika czyli same miłe nie czerwone rzeczy, gdy goni cię zew krwi lepiej zjedz czerwonych kwaśnych owoców, maliny, żurawina, wiśnie , porzeczki, na zdrowie
  20. w poszukiwaniu niebiańskich okoliczności pod Gai imieniem w lasach i lagunach nad morzem i w górach bez czerwieni gładko jak tafla wody przejrzyście i świerzo bez purpur zjednoczenia żegnamy erę żelaza ku zwiewnym i ulotnym kształtom bez ciężkiego armoru i ran byle jakich które jak nudną książkę na bok lepiej odłozyć
  21. uprasza się nie wampirzyć , nawet w imie sztuki, inne drogi Bóg obmyślił
  22. wydaje się to wszystko gładkie jednak od kuchni jest czerwono oszołomione wrażenia chyba do powątpienia nie czerwień niech nas jednoczy to krótki żywot pchli dziś jak kurz na blacie te tryby odnajdźcie rozum czysty i jasny niech wilki idą spać niechciane czerwień by kwaśna pozostała błekit Paryża, to co zapomniane
  23. mam na myśli małość i wielkosc
  24. niesnaski , waśnie , zazdrości, nienawiści, fura małych problemów które żądzą światem a świat sam sie rządzi odrobine bardziej prawomocnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...