@violetta @violetta nie jestem w twojej kuchni chyba , masz garnek parowy ? to jakiś ciężki sprzęt? miłość z gorącej wody chyba się nie udaje :-(
ech ten koniec lutego, wszyscy wariują
Proza pachnie jak strych. Trzeba się wczytać w to co świeże. To co dobre zawsze jest świeże. Sens życia, czym on jest? Końcem kija czy czymś wewnętrznym. Przygoda czy przeżycie. Opisy przyrody. Przyroda dziś markotna , jak tu się rwać do życia jak roztopiony śnieg znowu zamarzł? Można coś ugotować . Smutno? może budyń?
kiedyś w oceanie
wszystko było wiadomo
byliśmy jeszcze głupiutcy
jak w dzieciństwie
teraz okablowani
wspominamy ocean
to chyba empatia
plus meandry życia
raz rybki w morzu brały ślub
na szczęście to nie takie łatwe
to już roztopy
woda wartko płynie w strumieniu
nieznośna rześkość
chcę i marznę
już niedługo zieleń przyjdzie z marcem
póki co zmęczeni chłodem
wariujemy o Islandii i jej czerwieni
prochu nie wymyślisz
wielu rzeczy nie da się wymyślić
im bardziej się nie da ...
tym bardziej się chce
ale po co
można żyć przecież bez
paru rzeczy
po co nosić na ramionach
niepotrzebne wynalazki
nie wszystko da się dotknąć
nie wszystko zasługuje na słońce