jesteśmy drzewami , nie tylko palmą
konary wnikają w powietrze
nasiona kiełkują bliżej lub dalej
korzenie trzymają nas na globie
Gałęzie brną w niezliczone sensy
dają wizje lub odczucie
także jakąś konkluzję
zjawia się kwant światła
w głowie kiełkują myśli
bardziej lub mniej ulotne
czasami gubimy liście
trudno być zimozielonym
dotykasz mnie słowem
bez prowokacji
opiekuńczym
odpowiadam
żeby było zabawnie
wymieniamy czułe zdania
których nikt nie rozumie
zwyczajnie jak wiosła w wodzie
może to błąd logiczny
czekam na coś co się nie wydarzyło
paradoksalnie
złoto czerwony król w szkarłacie
też trochę zmęczony
chyba pójdę spać
i zasnę na czerwonym statku