Trudne przemyślenie, mam wrażenie że na granicy światów, ja myślę że być jak się było biorąc pod rozwagę realia zastane w niebie, szatan próbuje dominować , ksiądz jest w niebie. W sumie dobra duchowość jest po coś, Bóg chyba nie chce morza łez choć łzy to też jakieś medium.