Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 284
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. @viola arvensis Dziękuję. Również pozdrawiam.
  2. @jan_komułzykant Dzięki.
  3. A men Ada? Ne ma. Amen. A dane ma?
  4. Dokładnie. Dziękuję :)
  5. Ada nie da mi - Made in Ada Daj Ada jad.
  6. Ada psa da, jak da, to Tadka jada spada. Ada za PO kopa zada
  7. Może widzisz tyle, ile powinnaś... a mnie to cieszy :) Ta anegdota rzeczywiście doskonale komponuje się z tym co napisałem. Szczególnie biorąc pod uwagę epokę, z której pochodzi ;). Podobieństwo było zupełnie niezamierzone. Tak jakoś wyszło :)))) Pozdrowienia @jan_komułzykant :)
  8. Czuję się nieco zaskoczony i nieco połechtany takim odbiorem tej rymowanki (no i się uśmiechnąłem :-) szczerze). Serdecznie dziękuję :) Pozdrawiam.
  9. Snu potrzeba nam tyle... ile nam potrzeba. Na zapas nie da się wyspać :))). Mam też takie doświadczenie na koncie :)
  10. Kiedyś wszystko było lepsze... i my byliśmy młodsi :)))
  11. Tato, tato! Ale kino! Już podnosi się kurtyna, kupmy popcorn wraz z popitką, obejrzyjmy widowisko! To nie kino, synu drogi, to jest teatr dla ubogich. Niewidoczni są aktorzy, chociaż chyba nie są chorzy. To jest synu teatr lalek! Sznurki widać doskonale. Skaczą lalki nakręcone, każda ciągnie w swoją stronę. Znów na scenie zamieszanie, poplątanie z pomieszaniem. Nie wiadomo o co chodzi? Chór z orkiestrą się nie zgodził. Lalki na nas spoglądają, jakieś gniewne miny mają. Uzbrojone są niestety w najprawdziwsze pistolety.
  12. Te telefony :))). Zdarzył mi się taki przypadek :) (ładowarka coś nie sztymowała :)). Szef i trzech kolegów próbowało dodzwonić się do mnie, a jak już stwierdzili, że chyba mam wyłączony telefon, to któryś wpadł na genialny pomysł, żeby napisać przez Messengera :))). Oczywiście skutek był taki sam :))). A moja reakcja, gdy odkryłem, która jest godzina... bezcenna :))). Pozdrawiam
  13. Oto tu spadła fałda Putina, nit upadł, a fałda psu toto.
  14. Bo historia kołem się toczy. Wzajemnie :)
  15. Sylwester_Lasota

    Co na noc?

    Co noc on ima go na nic, Ani nacina nogami noc o noc.
  16. Sylwester_Lasota

    Co ma moc

    Co ma flag nagi gang? Alfa moc. O płód pokrywka. Rudy durak wyr kop dół po.
  17. Nago pyro, ZOMO zło mas, a samo łzom ozory pogan.
  18. Piękny wiersz. Pozdrawiam. P.S.: Jedno żet zgubiło kropeczkę :)
  19. Mnie też, tylko, że te płoty coraz mniej widoczne.
  20. Oby tym razem się mylili. Dzięki za czytanie. Również pozdrawiam. @beta_b Masz rację. Miałem kolegę, który mawiał: Choćbyś wiedział, że jutro będzie koniec świata, to jeszcze dzisiaj posadź drzewo. I obsadzał drzewami co się dało, ale teraz już ani jego, ani większości tych drzew nie ma. Samo życie. Za komplementy dziękuję. :) Serdeczności dla Ciebie. Pozdrawiam. Życie jest sztuką wyboru, dopóki możemy wybierać, jesteśmy wolni. Pozdrawiam
  21. I do I do tego, tak jak wtedy, choć dziad śpiewa znów, oczy mają zawiązane i nie wierzą mu. Trwałość chwili, trwałość świata wielką złudą jest, gdy się budzi głodna bestia, jeden burzy gest. Na ugorze jest mrowisko, mrowia mrówek dom, kiedy wjeżdża tam buldożer, nie uchronią go. Żadna maszyn nie powstrzyma, nie obroni się. Jest za późno! Wszystkie czeka beznadziejna śmierć.
  22. Próbowałem dokładnie w taki sposób wyrównać te odstatające wersy (z pierwszej usuwałem tylko), ale zwyciężyła treść nad formą. Niemniej dzięki za tę uwagę. Kiedyś wrócę do tego tekstu i zobaczymy, może znów pozmieniam. Również pozdrawiam :) Dziękuję Pozdrawiam :) @Moona ech... wyrównałem :). Dziękuję A ja leniuchuję :). Wzajemnie.
  23. Idzie bieda, idzie bieda idzie wielki głód. Nic już bestii nie powstrzyma, może tylko cud. Tak powtarzał obszarpany, brudny, stary dziad. Kończył się trzydziesty ósmy, nikt nie słuchał rad. We wsi naszej się pojawił nie wiadomo skąd, o kawałek żebrząc chleba, mruczał mantrę swą: Idzie bieda, idzie bieda, idzie wielki głód. Nic już bestii nie powstrzyma. Umiesz? To się módl! Dzisiaj złoty masz zegarek, jesteś wielki pan, jutro za kawałek chleba ten zegarek dasz. Dzisiaj jesteś pewny siebie, bo masz własny kąt, jutro z niego cię wygonią, nic nie weźmiesz stąd. Nikt mu wtedy nie dowierzał, gdy powtarzał wciąż: Idzie bieda, idzie bieda, idzie wielki głód, Nic potwora nie powstrzyma, nie pomoże cud. Jednak sens słów dotarł do nas nim przeminął rok. I choć dziad się gdzieś rozpłynął pośród pól i łąk, znów z daleka dziś dobiega cichy jego głos: Idzie bieda, idzie bieda, idzie wielki głód. Nic już bestii nie powstrzyma. Umiesz? To się módl!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...