Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 007
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Witaj złamane skrzydło :-). Domyślam się, że chodzi o długość tego wersa :-). Wiem, że tu trochę przesadziłem. Zastanawiałem się już wcześniej czy go skrócić, czy podzielić, ale ostatecznie został w takiej formie, co wcale nie znaczy, że tego nie zmienię. W każdym razie za uwagę dziękuję i odmachiwuje :-).
  2. Byłem tu już wcześniej, czytałem, ale ponieważ nie czuję się pewnie w wielkomiejskich klimatach, nie pozostawiłem komentarza. Jeśli jednak coś musiałbym powiedzieć o wierszu, to tyle, że trochę dużo tego BUM BUM ;-). Pozatym chyba w porządku. W każdym razie na pewno jest kilka ciekawych momentów ;-). Kłaniam się i pozdrawiam
  3. Dzieki Jimmy :-). Spodziewałem się ostrej krytyki, więc tym bardziej jest dla mnie miły ten pierwszy wpis. I fajnie, że brak rymów odebrałeś, tak jakbym sobie życzył, a nie np. jako niekonsekwencję formy. Pozdrawiam.
  4. Już bałwan wiośnie nisko się kłania, gałęzie wznoszą do nieba drzewa. Po szarej mazi ciągnie na saniach dziad garść opału i śpiewa: Mógłbyś bałwanie sobie pomarzyć o krajach takich, gdzie wieczna zima, do marzeń jednak trzeba być żywym, a w tobie życia krzty nie ma. Wczoraj widziałem siwego szpaka, którego krzyki ranna mgła niosła do drzew i krzaków, że jest gdzieś taka kraina, w której trwa wiosna. Chociaż ja ciągle marzę o lecie dzisiaj szpakowi wierzę, nie tobie. Bo w tobie nie ma ani krzty przecież, a on jest wielki wędrowiec.
  5. Choć są tacy, którzy utrzymują, że pamięć ludzka nie jest w stanie zachować wspomnień z tak wczesnego okresu, a może właśnie za to, podoba mi się. Pozdrawiam.
  6. Przkro mi, naprawdę, bo doceniam każdą próbę, ale... -
  7. To ci dopiero zagadka :-). Zdrowy rozsądek nie pozwala mi spieszyć z odpowiedzią. Poczekam na innych ;-). Na razie.
  8. O czym by to nie było :-), początek rewelacyjny, daje popłynąć. Dalej jednak stawiasz tamy, które zmniejszają komfort czytania i zmuszają do kombinowania. Może to być zaletą, ale może też być wadą (dla mnie, po tak gładkim początku, jest). Poza tym, jak większość komentujących, zmalałem w tej mgle sporą przestrzeń interpretacyjną. Co do formy, uważam, że zbędny jest przecinek w tytule i zastanawiam się nad myślnikami... Pozdrawiam.
  9. Chyba każdy (piszący :-)) musi kiedyś coś takiego popełnić. Mi, na przykład, przychodzą takie pomysły gdy... nie mam pomysłu :-). A gdybym je wszystkie spisał, to chyba byłby już niezły kajecik :-). Ale ten niczego sobie jest. Pozdro :-)
  10. Odnośnie pytania zawartego w tytule: jeszcze jeden bąbel na nieskończoności :). Pozdrawiam.
  11. Drax, dzieki za dogłębną analizę i fenomenalny komentarz. Z godnym podziwu zapałem oddałeś 99 % moich myśli, a to, myślę, ogromny sukces... mój, ale przede wszystkim Twój. Nessa, prawie robi różnicę ;). Cieszę się, że jest w min coś co sprawiło, że, pomimo, Ci się podoba. Dziękuję Wam serdecznie za wizytę i pozdrawiam z całego serca.
  12. Judyt, cieszę się, że chcesz widzieć coś więcej w tym wierszyku niż zwykłą rymowankę za jaką może, sądząc po niektórych komentarzach, uchodzić. Do stóp się ścielę i pogody życzę.
  13. nie starczy ci życia na połknięcie lekarstw - wszystko mi się podoba z wyjątkiem tego fragmentu Pozdrawiam.
  14. Szczerze? Nic nowego, ale jako próba do zaakceptowania.
  15. Jacku, taki ten podarunek miał być. Dzieki za życzliwe przyjęcie i zrozumienie. Pozdrawiam serdecznie.
  16. Przeczytałem z pewnym napięciem. W kilku miejscyach potknąlem się, ale przeczytałem do końca :-). Jest kilka miejsc, które mógłbym wytknąć, ale zostawię, to innym, lepszym w tym ode mnie. A pozatym wiersz podoba mi się. Pozdrawiam.
  17. No, no, zaskoczony jestem tą miniaturą. Pozdrawiam.
  18. Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapewniam, że wszystkie uwagi przemyślę i wnioski, mam nadzieję, że słuszne, wyciągnę. Zdrowia i pogody ducha życzę. Wasz sługa uniżony.
  19. Zgadza się, teraz liczę i jest 13 :). Co do końcówki, to z tych względów co napisałeś, no i rym się trochę narzuca. A jeśli chciałbyś ten temat podjąć od nowa, to przemyśl może, czy w takim wierszu nie lepszy byłby układ rymów a,b,a,b, zamiast a,a,b,b? Wiem, że dobre rady łatwo dawać ;). Powodzenia.
  20. co widziałem gdy czytałem: im dłużej tym pełniej w dojrzałości zamknięte => nie wiem czemu, tutaj skojarzyło mi się dziecko w łonie matki otwiera czas wypełniony drogą => a ten wers z narodzinami szukaniem spełnia => i dalej o życiu, bądź... pożyciu ceremonia parzenia wzbogaca => na co wskazywałaby ceremonia parzenia, czyli łączenia w pary recepty na długie i dobre nie ma => i kolejny wers, który gdzieś tak na trzecim planie poruszył u mnie skojarzenie z "na dobre i złe" pozyskuj własnoręcznie => tutaj zaczyna się szereg dobrych rad, jeśli miałbym być konsekwentny, dotyczących małżeństwa kuruj lecz => bardzo ciekawy zabieg. gdy połączy się ostanie słowo z kolejną strofą zmienia się jego sens szukaj uważnie znajduj => tutaj odniosłem wrażenie, że porady, które do tej pory dotyczyły małżeństwa, zaczynają obejmować szersze obszary życia oddziel chwasty miernoty zasusz połącz twórz i błądź neguj mieć => rozmaitość musuje fermentem dojrzewa klaruj wypływa cedź siej plonuj zbierz smaki łącz esencjo istoty bądź => aż zostaje wyciągnięty wniosek, że lepiej być niż mieć. W moim odczuciu bardzo dobry wiersz, choć może on być równie dobrze np. o produkcji i degustacji wina. pozdrawiam serdecznie
  21. Też chciałbym mieć taką nadzieję. Dzięki za wpis i pozdrawiam.
  22. Witaj Babo! Cieszę się z otrzymanej odpowiedzi. Co do rytmu, to pozwól, że zostanie złamany na rzecz "dawania", bo "danie" jednorazowe takie jest ;). Biję czołem w klawiaturę... fxcgr i pozdrawiam rozmasowując guza ;).
  23. przed chwilą czytałem ten wiersz i... wyglądał zupełnie inaczej. teraz, moim zdaniem jest znacznie lepiej. proponowałbym jeszcze zrezygnować zupełnie z interpunkcji. pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...