Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. jeśli ja napiszę jeden i Ty jeden, to już będą dwa, a potem... czasem jeden kamień wywołuje lawinę :) dzięki za uwagi, rozpatruję. kłaniam się i pozdrawiam.
  2. myślę że to nie jest realne poruszyć świat w lepszą stronę i nie ma sensu wyrywać z siebie nawet tego jednego wersu. pozdrawiam Sylwestrze :) czy realne? nie wiem. jednak ciągle wierzę w sens wyrywania :) dzięki za czytanie i pozdrawiam.
  3. nie pragnę broczyć wierszy milionem lecz wyrwać z siebie chciałbym choć jeden wers co poruszyłby świat w lepszą stronę
  4. na pal one dziew czyny na statku bez majtków ma rzyły kapitanie po móż róż koszy zakwitnąć nim przyjdzie po życie
  5. :) dzięki za wizytę, czytanie i sympatyczny komentarz... pomimo awarii na łączach :). pozdrowienia :)
  6. dziękuję... proszę... sam nie wiem, co mam odpowiedzieć. wziąłem trochę (darmo) od Asnyka, więc chyba nie mogę się wzbraniać przed użyczeniem;), więc proszę, na zdrowie :).
  7. Acha, dzięki. Jakoś uszło to mojej uwagi, chociaż szukałam odpowiedzi. Nie taka ona oczywista. Asnyk nie jest bardzo znanym poetą (tzn. nazwisko owszem, ale sama poezja - już dużo mniej). Dlatego mogłoby się zdarzyć, że np. ktoś niechcący upodobnił swój wiersz do jego wiersza, bo go kiedyś tam lata temu przerabiał w liceum i już dawno o nim zapomniał, a wiersz - jak to wiersz - kołace się we wnętrzu czaszki już jako cień cienia, i czasem może udawać natchnienie. Takie rzeczy się zdarzają. :-) Pozdrawiam ciepło. Oxy. trochę mnie zaskoczyłaś, bo wydawało mi się, że wiersz raczej powinien znać każdy, kto ukończył jakąkolwiek szkołę ponadpodstawową, od tego wiersza Asnyka, w moim odczuciu, bardziej mogły być znane tylko 'Daremne żale', ale oczywiście mogłem być w błędzie. co do reszty komentarza, to zgadzam się w zupełności, takie rzeczy się zdarzają. pozdrawiam serdecznie.
  8. tak, masz rację, bo teraz próba zatrzymania się jest najczęściej porównywalna z próbą wysiadki z pędzącego pociągu. odwzajemniam serdeczności :)
  9. byłem, czytałem, więcej nie napiszę bo jutro wcześnie muszę wstać. może kiedy indziej :) kłaniam się i pozdrawiam
  10. ładny, przyzwoicie napisany, dobrze się czytający wiersz. kłaniam się i pozdrawiam. do poczytania :)
  11. byłem, czytałem, ślad zostawiam. pozdrawiam
  12. tutaj Oxyvio :))) odpowiedziałem na pytanie o podobieństwo do wiersza Asnyka ( żeby nie było wątpliwości) Adam Asnyk : Między nami nic nie było Między nami nic nie było! Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych, Nic nas z sobą nie łączyło Prócz wiosennych marzeń zdradnych; Prócz tych woni, barw i blasków Unoszących się w przestrzeni, Prócz szumiących śpiewem lasków I tej świeżej łąk zieleni; Prócz tych kaskad i potoków Zraszających każdy parów, Prócz girlandy tęcz, obłoków, Prócz natury słodkich czarów; Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów, Z których serce zachwyt piło, Prócz pierwiosnków i powojów Między nami nic nie było! Sylwestrze. Uderza podobieństwo do wiersza Adama Asnyka. Nawet tytułu identyczny. Zastanawiam się czy podobieństwo jest przypadkowe, czy pracowałeś nad współczesną wersją teksytu. Pozdr. Sylwan to chyba oczywista oczywistość :) trudno byłoby mi się wyprzeć znajomości jednego z najbardziej znanych wierszy Adama Asnyka :) (a tak na marginesie, dziękuję za zacytowanie) jest to inspiracja i nawiązanie jednocześnie :) dzięki za czytanie i pozdrawiam
  13. a to rzeczywiście taki z nimi problem? nawet się nad tym nie zastanowiłem, ale chyba rzeczywiście tak jest jak piszesz. kłaniam się i pozdrawiam do poczytania :)
  14. jest wieszcz jest wiersz pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem
  15. jak wyżej :) pozdrawiam
  16. No właśnie. Ciekawe. :-) Ale wiersz dobry - tak czy siak. witaj Oxyvio :), odpowiedziałem już pod cytowanym przez Ciebie postem, myślę, że to jest oczywiste :) tak czy siak - wielkie dzięki za pochwałę wiersza :) kłaniam się i pozdrawiam.
  17. dziękuję za dobre słowo pozdrawiam
  18. Adam Asnyk : Między nami nic nie było Między nami nic nie było! Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych, Nic nas z sobą nie łączyło Prócz wiosennych marzeń zdradnych; Prócz tych woni, barw i blasków Unoszących się w przestrzeni, Prócz szumiących śpiewem lasków I tej świeżej łąk zieleni; Prócz tych kaskad i potoków Zraszających każdy parów, Prócz girlandy tęcz, obłoków, Prócz natury słodkich czarów; Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów, Z których serce zachwyt piło, Prócz pierwiosnków i powojów Między nami nic nie było! Sylwestrze. Uderza podobieństwo do wiersza Adama Asnyka. Nawet tytułu identyczny. Zastanawiam się czy podobieństwo jest przypadkowe, czy pracowałeś nad współczesną wersją teksytu. Pozdr. Sylwan to chyba oczywista oczywistość :) trudno byłoby mi się wyprzeć znajomości jednego z najbardziej znanych wierszy Adama Asnyka :) (a tak na marginesie, dziękuję za zacytowanie) jest to inspiracja i nawiązanie jednocześnie :) dzięki za czytanie i pozdrawiam
  19. no tak, bywają ciekawe, nawet bardzo. i zastanawiam się czy właśnie ta ich atrakcyjność nie jest zabójcza dla konwencjonalnych relacji międzyludzkich. dzięki za cenne uwagi. pozdrawiam
  20. witaj Jacku, że rymy zgrzytają, to się zgodzę, ale osiem sylab? to chyba jest wszędzie, przed chwilą liczyłem ;) popełniło mi się coś takiego jakiś czas temu. wiem, że to ni pies, ni wydra, ale chyba już tak zostanie. dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
  21. nam wszystkim prawie :) dzięki za czytanie pozdrawiam
  22. jak dla mnie, ciekawy temat i ciekawe jego ujęcie mam jednak kilka uwag pozdrawiam i do poczytania
  23. Między nami nic nie było, Prócz tych kilku esemesów, Kilku myśli zapętlonych W gąszczu łączy i modemów. Między nami nic nie było, Oprócz stosu nikłych maili I tych chwil co obok płyną Po eteru drżącej fali. Między nami nic nie było, Prócz tych liter i średników, Kropek, kresek i nawiasów, Wielokropków, gwiazd, myślników Przesyłanych w braku czasu. Między nami nic nie było... Wciąż pochłania nas technika, To i skądże być by mogło Gdy skonała w nas mistyka? Pieszczotami obdarzamy Plastikowe klawiatury, Niestrudzenie wciąż szukając Alternatyw dla natury.
  24. witaj Judyt, przeczytałem tę bajkę wspólnie z żoną i podoba nam się :), chociaż osobiście uważam, że można by ją jeszcze nieco wygładzić. w każdym razie, pomysł naprawdę świetny. pozdrawiam
  25. bardzo dobry wiersz, moim zdaniem. wiem, że nie wyróżniłem się oryginalnością, ale nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy :). pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...