Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. byłem, czytałem i tylko obecność zaznaczam. pozdrawiam
  2. fajny wierszyk, tylko (gdyby był mój ;)) nie ośmieliłbym się umieścić go na tym forum. pozdrawiam
  3. często trudno jest odkryć piętno jakie wywierają na nas relacje z naszymi rodzicami. dokonanie tego, to duża sztuka. nie zawsze i nie dla wszystkich możliwa. jednak w pewnym momencie konieczna, jeśli komuś zależy na dalszym, osobistym rozwoju. i myślę że nie jest konieczne wyrywanie się spod zakodowanych zachowań, uciekanie przed nimi, bo próbującego to zrobić one w końcu dopadną, ale samo ich sobie uświadomienie i dalsza praca nad sobą w tej świadomości. bez tego osoba będąca np. DDA jedynie zapętla się i często, nierozumnie starając się uciec przed przeszłością, wpada w podobne tarapaty jak rodzic/e. w tym kontekście wiersz oceniam wysoko. jak dla mnie wszystko w nim gra: klimat, forma, i treść. pozdrawiam
  4. wiadomo, bo Bóg jest kobietą ;). pozdrawiam
  5. e tam, nie przesadzejta. dzisiaj czytałem na tym forum dużooo słabsze. ten wcale nawet się czyta. pozdrawiam
  6. no, nie ten dział, i tyle. żaden cud nie pomoże. pozdrawiam
  7. najgorsze w tym jest, że trudno powiedzieć co tu jest błędem, a co zamierzonym dziełem Autora. pozdrowienia dla Gdyni
  8. przykro mi, ale nie dałem rady doczytać do końca, co przy tak krótkiej formie raczej rzadko mi się zdarza. zdrowia życzę
  9. ha ha, a ja przeczytałem nawet z pewnym zaciekawieniem. szacunek
  10. Panie Jacku, utwór odebrałem jak jakiś krótki referat na w sumie ciekawy temat, ale jedynie fragmentarycznie ocierający się o jakąś poetykę. daleki jestem od rozważań co poezją/wierszem jest, a co nie jest, jednak w tym przypadku, niejako automatycznie, w trakcie czytania przełączałem się i czytałem tekst jakbym czytał prozę. taki jest mój odbiór. kłaniam się i pozdrawiam ... a, i smacznego :)
  11. może i głuchy, ale widzący i Chaplina też lubię :) pozdrawiam
  12. są w tym wierszu dobre fragmenty. w sumie przeczytałem ze sporym zainteresowaniem chociaż nie do końca zgadzam się z przesłaniem :). pozdrawiam serdecznie
  13. popraw z pod => spod
  14. Chciałem coś sensownego napisać, ale już mi się odechciało. Pokory Autorowi życzę.
  15. Poprawianie jest jak najbardziej wskazane :-)
  16. Podpisuję się pod pierwszym komentarzem. Dodam tylko tyle, że chociaż trąci archaizmem, to podoba mi się. Szczególnie pierwsza strofka:-) Pozdrawiam
  17. Fajny wierszyk, ale czegoś mi w nim brakuje. Rozumiem, walę tynki, ale... jakiś czuję niedosyt. Kłaniam się i pozdrawiam.
  18. Rzeczywiście, mam podobne odczucia, bardzo możliwe, że to nie była miłość, chociaż i ta prawdziwa miewa zachwiania, to jednak po upadku podnosi się i wskazuje niebo. Myślę, że każda miłość potrzebuje prób i... czasu. Ciekawy wiersz i komentarz. Pozdrawiam.
  19. prawda nieprawda wszystko za leży pozdrawiam
  20. Wielkie dzięki :) Pozdrawiam
  21. Ian Duma, po prostu dziękuję :) Grażyna Kudła, jak niemowa :) dzięki za ponową wizytę i życzliwe przyjęcie mini. pozdrowienia załączam
  22. czytając przeniosłem się kilka epok w przeszłość, a problem jak najbardziej aktualny. pozdrawiam
  23. zgadzam się z poprzednikami, a jeśli chodzi o przekaz, to prawdy dowiesz się prędzej z (często pozornie) nieżyczliwych komentarzy, niż z tych którzy Ci schlebiają (pozwól, że nie będę rozwijał dlaczego), więc jeśli naprawdę zależy Ci na prawdzie, to szanuj te pierwsze co najmniej tak jak te drugie. tak sobie zawsze tłumaczę. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...