Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 269
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. no... westchnęło mi się przy Twoim komentarzu, Nato :) dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
  2. szybko zleci :) dziękuję Lilu i pozdrawiam :)
  3. cieszę się, że tak odbierasz, Ulu :) pozdrawiam :)
  4. wspólnego żucia gumy nie pamiętam, ale dzielenie się kanapkami było u nas na porządku dziennym i jakoś nas pneumokoki, czy jakieś inne paskudztwa, nie wybiły. szacunek dla człowieka schodzi na coraz dalszy plan, spychany przez kolejne wartości kreowane przez różne środowiska, próbujące najczęściej w ten sposób ubić własny, bardzo wymierny interes. potem nie ma co się dziwić, że jakiś dzieciak wyciąga karabin i strzela do kolegów, widząc w nich tylko obiekty a nie podmiotowych ludzi. mówiąc szczerze, to wrażliwcom chyba zawsze było ciężko i to raczej nic nowego, ale ogólne tendencje w tym względzie wydają się raczej niepokojące. dobrze że przy tym wszystkim można jeszcze pisać bajki i ktoś je czasem czyta :))) dzięki za kolejną wizytę :) pozdrawiam i do poczytania :)
  5. dziękuję Haniu :) odwzajemniam :) i do poczytania!
  6. do tego nie dawały gryza, łyka, liza... no cóż, taki jest ten świat. w bajce to trochę przenośnia, a poza tym rodzice są w domu :) dzięki serdeczne i pozdrawiam przedświątecznie :)
  7. no tak Aniu, z tym że to jest wiersz dla dzieci, a w takim rymy powinny być jak najprostsze, dokładne. gramatyczne w takim przypadku są jak najbardziej na właściwym miejscu, moim zdaniem. wiem, że nie udało mi się uniknąć inwersji, ale jest to wynik utrzymania rytmu 5/3, co w Twojej propozycji uległo zatraceniu. dziękuję za pochylenie się :) i pozdrawiam przedświątecznie :)
  8. teraz są jeszcze jedynki i szóstki :))) serdeczne dzięki :) pozdrawiam i do poczytania :)
  9. warsztat, niewarsztat, w końcu to jest forum dla początkujących :) i życzliwe uwagi zawsze wskazane :). a autorstwo pozostaw sobie :)))
  10. Marku, a może 'do biblioteki mojego ojca światło wlewa się strumieniami'? albo bez pierwszego wersu, bo jest on w końcu powtórzeniem tytułu.
  11. siedziałem w lesie przez ostatnie pół roku :))). bez internetu, telefonu, radia, telewizora... tylko mi nie zazdrość ;). brakowało Ci sporów ze mną ;), tzn. dyskusji? miałem tego nie pisać, ale nie mogę się powstrzymać :). zawsze deklarujesz się jako niewierząca, ale Twoje pojmowanie miłości jest zbieżne z tym, jak ją ujmuje chrześcijaństwo :). ja jestem błądzącym katolikiem, wiec Ci nic tu mądrego nie napiszę, ale nasz Katechizm naucza, że Duch Święty działa we wszystkich, ochrzczonych i nie ochrzczonych, wierzących i nie wierzących. Problemem jest tylko to, że jedni się na takie działanie otwierają, inni nie. z góry przepraszam, bo wiem, że nie lubisz takich dywagacji, ale od jakiegoś czasu to za mną chodziło :). ... ale, co to ja miałem... a, młotek jest superrr, przypadkiem go nie wyrzucaj ;) pozdrawiam serdecznie :)
  12. o wschodzie, raczej chłodno bywa :). o trudnych relacjach piszesz Nato, w niezupełnie oczywisty dla mnie sposób, ale jak zwykle, może właśnie dzięki temu, czytało mi się z zainteresowaniem. pozdrawiam i do poczytania :)
  13. Jacku, coś ci powiem na ucho, tylko nie mów o tym nikomu, bo ktoś, kto to mi powiedział, też prosił żebym nikomu o tym nie mówił: to jest zupełnie niezły wierszyk :), Twoje wątpliwości są zupełnie nieuzasadnione, przy takim temacie raczej niczego Wielkiego nie wydumasz. moim zdaniem jest dobrze. a ja mam coś takiego w tej tematyce: http://www.poezja.org/wiersz,1,103532.html :) pozdrawiam i do poczytania :)
  14. Dziękuję Marku :). Wszyscy się tu jakoś dzielimy... naszymi doświadczeniami, naszym czasem...
  15. no, nie wszyscy tak uważają, ale dzięki. po prostu staram się być szczery :)
  16. Choinka w rogu pachniała, opłatek leżał na stole, za oknem zima szarzała i śpiew rozlegał się kolęd. Wtem nas dobiegło pukanie. Zmęczony stanął w drzwiach Józef. Czy go przyjmiemy - zapytał, - z żoną brzemienną Jezusem. Tata dostawił dwa krzesła, mama barszcz wniosła z uszkami. Mały Jezusek od jutra na zawsze będzie już z nami.
  17. obrazowo oddałeś klimat starej biblioteki i ukryłeś w niej to co najważniejsze :). tajemniczość tego stwierdzenia prowokuje do przemyśleń :). pozdrawiam i do poczytania :)
  18. miło było przeczytać :) pozdrawiam :)
  19. dobry tekst piosenki :) pozdrawiam i do poczytania :)
  20. no, może lichy ze mnie teoretyk, ale co powiesz o czymś takim? Kochasz ty dom, rodzinny dom, Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, Szumem swych lip wtórzy twym snom, A ciszą swą koi twe łzy? Kochasz ty dom, ten stary dach, Co prawi baśń o dawnych dniach, Omszałych wrót rodzinny próg, Co wita cię z cierniowych dróg? ... więcej: http://www.poezja.org/utwor-2296.html tak, myślę że to jest możliwe. ale nie kłóćmy się. dobrze? wiersz jest dobry :) nie trza nic przy nim majstrować. pozdrawiam serdecznie :)
  21. znam już Twoje zdanie o średniówce w ośmiozgłoskowcach :), więc na ten zamilknę :). poza tym, to miły wierszyk, myślę że może się dziecku spodobać. mi się podoba :). pozdrawiam i do poczytania :)
  22. dobrze, równiutko napisany wiersz. dobry przekaz zamknięty w dobrej formie :) pozdrawiam i do poczytania :)
  23. gdzieś tu obok napisałem, że mam przesyt słuchania/czytania o końcu świata, a tu znowu, ech :). no dobrze, nie jest tak źle, są jakieś środki, rysują się jakieś obrazy, to już coś. pozdrawiam i do poczytania :)
  24. uśmiechnąłem się i lecę dalej :) pozdrawiam ido poczytania :)
  25. a ja się uśmiechnąłem, chociaż ostatnio mam przesyt słuchania o końcu świata. przecież wiadomo, że nie wiadomo kiedy nastąpi. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...