Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 059
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. cieszę się Krysiu :) dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)
  2. prawda Joasiu, prawda. już poprawiłem, dziękuję :). a co to za 'raport' pojawił się pod komentarzami??? pozdrawiam :)
  3. Uśmiechnięty księżyc Wyjrzał spoza chmury, Spogląda na Ziemię Po raz... Nie wiem który. Noc ją otuliła I wycisza nieco, Jednak ciągle w niebo Snopy świateł lecą. To w nocnych ciemnościach Skrzą się wsie i miasta, Nikłym wśród nich blaskiem Tli się nocna lampka. Przy niej, w swym pokoju, Chłopczyk śpi przy mamie, Pod miękką kołderką Wtula się w jej ramię. Pracowity dzień miał, Aż się zlewał potem, Jeździł ciężarówką, Latał samolotem, Rowerem objeździł Całe dwa pokoje, Przetańcował cztery Radiowe przeboje, Schował się przed babcią Pod kuchennym stołem, Misiom wyśpiewywał Piosenki wesołe, Z klocków stawiał wieżę Do samego nieba... Aż znużony zasnął. Budzić go nie trzeba, Bo już księżyc świeci I gwiazdy na niebie Wesoło migoczą. Po raz który? Nie wiem.
  4. póki co, technicznie nie do zrealizowania :) dzięki za czytanie i pozdrawiam :)
  5. na początek niezły tytuł :))). potem też nieźle zakręcony tekst :). w takim galimatiasie trudno nawet powiedzieć czy 'rzuciles', to błąd, czy celowy zabieg Autora. podsumowując: jako jednokrotny wybryk, coś takiego dla mnie może być nawet zabawne, ale na dłuższą metę, jeśli miałbym czytać więcej tak napisanych utworów, to obawiam się że byłoby to zbyt nużące więc chyba raczej nie do przyjęcia. pozdrawiam i do poczytania :)
  6. a ile w tym niezwykle subtelnej erotyki :))) kłaniam się nisko i pozdrawiam serdecznie. do poczytania :)
  7. nie wiem, czy zajrzysz do tego swojego starego wiersza :), ale nie mogę nie napisać, że dla mnie to rewelacja. naprawdę świetny :). bardzo się cieszę że tu wszedłem, w sumie przez przypadek. po prostu wylosowałem sobie jeden z Twoich wierszy. jestem pod wrażeniem. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  8. no, chociaż zabawnie, a to już coś :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  9. :))) no cóż, żyjemy w dobie niedoborów :) serdeczności :)
  10. bardzo smutny, wręcz powiedziałbym przykry, wiersz, ale dobrze napisany. oddaje stan odrzucenia i poczucia wyobcowania. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  11. gdy kwitną wrzosy, skowronki już nie śpiewają :) poza tym, całkiem fajnie :) pozdrawiam i do poczytania :)
  12. tytuł jakoś kojarzył mi się z żelaznym krzyżem, ale orzeł rozwiał skojarzenie. zmieniłbym 'właściwa' na zimna. pasuje do żelaza :). pozdrawiam i do poczytania :)
  13. z tytułem 'bez tytułu', dobre, chociaż myślę, że można jeszcze dopracować pozdrawiam i do poczytania :)
  14. ciekawe mini, jest nad czym pomyśleć :) pozdrawiam i do poczytania :)
  15. byłem, czytałem :) pozdrawiam i do poczytania :)
  16. a mi się z Piotrusiem Panem jakoś tak niestosownie wiąże :) kłaniam się i pozdrawiam. do poczytania :)
  17. tyrania miewa różne oblicza, poza tym podpisuję się, jeśli mogę, pod komentarzem Dżonego :) pozdrawiam i do poczytania :)
  18. niezła ta niosąca :), podobasie :) pozdrawiam ido poczytania :)
  19. ale 'prawie' jak zwykle robi różnicę :). mi podchodzi :) serdecznie pozdrawiam Waldku i do poczytania :)
  20. to zapewne wiesz, że ten wyniknął z tamtego :). a czy lubię? kiedyś może bardziej. dziś prozaiczne sprawy przyginają czoło do ziemi, ale czasami oczy same się podnoszą w tamtą stronę :) serdeczne dzięki :) pozdrawiam :)
  21. nie po polskiemu, ale po mietkowemu napisane :) i bardzo dobrze. dla mnie ważniejsze od tego jak ludzie mówią jest co ludzie mówią. a to akurat w tym tekście mi się podoba :) serdecznie pozdrawiam Mietku.
  22. tytuł oczywiście znam, ale nie czytałem. dziękuję i miłego popołudnia Ci życzę.
  23. wszystko się zgadza, Krysiu. myślałem, że to będzie banalnie oczywiste. Venus i Mars są, bez wątpienia, dwiema planetami. osobiście poszedłbym jeszcze dalej. dwoje ludzi, to dwa światy leżące w odległych galaktykach i patrząc na siebie nie widzą naprawdę tego co jest, bo tak jak obserwatorzy odległych obiektów, tak naprawdę często widzą obraz sprzed milionów lat, bo tak długo biegło światło stamtąd do nas, my patrząc na siebie widzimy obraz zafałszowany, bo widzimy się tylko przez chwilę, często wyrwaną z kontekstu całego życia, tego co minęło i tego co będzie. a tęsknota pozostaje. no i pozostaje jeszcze ten trzeci aspekt, przez Ciebie wspomniany :) dziękuję Ci za czytanie i zrozumienie. serdecznie pozdrawiam :)
  24. fajny pomysł :) dzięki za zajrzenie. pozdrawiam i do poczytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...