Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 943
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Wydaje mi się, że my, Polacy mamy szczególny kult wolności, stawiamy ją na bardzo wysokim szczeblu naszych priorytetów i myślę, że jest to jedna z cech wyróżniających nas spośród innych narodów. Jedna uwaga, kwiaty nie wydają owoców. Owoce wydają rośliny np. drzewa, a kwiaty są ich narządami rozrodczymi :). Ogólnie wiersz mi się podoba, chociaż mam wątpliwości co do słuszności 'półdzikiej wolności'. Pozdrawiam serdecznie :)
  2. No to mógłbyś coś więcej na ten temat powiedzieć, ale może jednak zatrzymaj to dla siebie ;) Dziękuję serdecznie za czytanie i ten komentarz. Pozdrawiam z uśmiechem :)
  3. Waldku, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi :). Nie muszę widzieć piekarza chodzącego do toalety żeby wiedzieć, że on to robi :) :) :). Oczywiście dotyczy to również innych grup zawodowych, ale chleb wydaje się taki... hmm... czysty, więc właśnie dla tego kontrastu wybrałem piekarza. Przepraszam za to tutaj ich wszystkich, bo oczywiście w żadnym wypadku nie są w żaden sposób gorsi od przedstawicieli innych grup zawodowych :). Jak powyżej napisałem, nie święci garnki lepią :). A że w pieczywie nie tylko pety znaleźć można, ale to już zupełnie inna historia :) https://wiadomosci.wp.pl/szokujace-odkrycie-w-chlebie-6032739439673985a https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/ugryzl-chleb-pekl-mu-zab-w-srodku-byl-kawalek-metalu-piekarnia-odpowiada,n,1000216816.html https://expressilustrowany.pl/w-chlebie-z-biedronki-znalazl-srube-a-w-pieluchach-byly-robaki-zdjecia/ar/3792147 Zdarzyło mi się w życiu też kilka takich niespodzianek jak sznurek, piasek, jakieś syntetyczne włókna itp :). Dziękuję za czytanie i pozdrawiam Cię serdecznie :)
  4. Zgadam się, nie pomoże. Dziękuję za zdrowe poczucie humoru. Pozdrawiam serdecznie :)
  5. Niestety, takie 'emocjonalne kastracje' zdarzają się zbyt często w realnym życiu, nie tylko w wierszach. Bardzo dosadnie ten stan opisałeś. Pozdrawiam serdecznie
  6. Jestem pewny, że nie jest, to tylko wiersz :) :) :), takie bardzo krzywe zwierciadło ;), ale piekarze to też ludzie (mam nadzieję, że się nie obrażą :)), przecież, 'nie święci garnki lepią' :). Dziękuję i pozdrawiam.
  7. Wyobraź sobie biały talerzyk, taki czyściutki, a na nim leży pachnąca kromka świeżego chleba z jakimś dodatkiem, jeśli potrzeba. Wyobraź sobie rumiane bułki... gdy je podnosisz ze sklepu półki, a tuż nad nimi ci się obnaża, normalnie brudna, łapa piekarza. Łapa piekarza, łapa piekarza, normalnie brudna ci się obnaża i widzisz wszystkie niecne uczynki, możesz wymieniać je na wyrywki. On jeszcze wczoraj z babą się macał, i brudne gacie potem przewracał, drapał za uchem, pewnie gdzieś jeszcze, mógłbym napisać, lecz chyba nie chcę... dłubał też w nosie, sprzątał po kocie, spił się niecnota, taplał się w błocie i tu napisać muszę, niestety, często też łaził do toalety. Łapa piekarza, łapa piekarza normalnie brudna ci się obnaża I widzisz więcej, choć widzieć nie chcesz, jakieś obrazy na półki desce. Lista uczynków wciąż się wydłuża wszystkich wymienić tu się nie uda, a jeśli fragment jej cię zniesmaczył, to bardzo proszę byś mu wybaczył, bo w sumie piekarz to fajny jest gość, więc cóż, że peta w chałce znalazł ktoś.
  8. Dobre :) Pozdrawiam :)
  9. Dziwny ten lęk, ale ładnie opowiedziany :). Pozdrawiam serdecznie :)
  10. No, tak. :) 'Ty jak pochodnia... płoniesz' było niemal prorocze :) Nie ma za co :)
  11. Dziękuję. Również pozdrawiam :)
  12. Złamałeś nogę? Zdrowia :)
  13. Noo :) Pozdrawiam :)
  14. łoj, trudno mi się doszukać w tym tekście wiersza... może kiedyś. pozdrawiam :)
  15. byłem, czytałem pozdrawiam :)
  16. Nie ten dział. Miniatury. Stop! Poza tym ok, fajna zabawa słowem. Myślę, że po ostatnim auto, powinno być jeszcze koło ;) Pozdrawiam :)
  17. Rzeczywiście. Dzięki :) Pozdrawiam :)
  18. Dlaczego nie 'gębę szczerzę"? Za dokładnie rymuje się ze 'zwierzę', czy co? Neologizm 'wfirmamentne ' mi nie pasuje, ale się nie czepiam :). U mnie tych 'zwierzęcych' poranków też coraz mniej, to chyba z wiekiem przychodzi. Pozdrawiam :)
  19. "Jeszcze" zostaje, bo chwila w końcu jest dość patetyczna. Zmieniłem "N". Dzięki. Pozdrawiam
  20. Nie masz za co przepraszać. Niestety, to prawda i jeśli przeczytasz uważnie, to od niej wcale nie uciekłem. Jednak czego by nie powiedzieć to Polska, w skali europejskiej, jest swoistym fenomenem. Po pierwsze, jest krajem dosyć dużym, zarówno pod względem powierzchni, jak i ludności. Wystarczy popatrzeć na naszych sąsiadów. Gdzie tam równać się do niej Litwie (ok. 3,5 miliona ludzi), Łotwie (ok. 2 miliony) czy Estonii (ok. 1mil). Trudno tu nie wspomnieć nieco odleglejszej Malty z jej czterystoma tysiącami mieszkańców. I czy tego chcesz, czy nie, w oczach naszych sąsiadów jesteśmy liczącą się siłą, co nie zawsze jest i było dla nas błogosławieństwem. Po drugie, Polska, pomimo wielu zachodów żeby tak nie było i pomimo licznych konfliktów wewnętrznych i rozłamów, ciągle jeszcze pozostaje niemal monolitem etnicznym i kulturowym. Wszystkich łączy nas chociażby język, często dzisiaj kaleczony, ale ciągle dla nas wszystkich zrozumiały. Weź tylko pod uwagę, że we wspomnianej przeze mnie Łotwie, Łotysze stanowią zaledwie ok 60% mieszkańców. O innych krajach europejskich już nie wspomnę. Wystarczy powiedzieć, że są w europie takie kraje, w których mieszkaniec przemieszczając się z jednego miasta do drugiego (powiedzmy kilkadziesiąt kilometrów) zaczyna napotykać problemy językowe. Myślę więc, że w tej chwili jest to fenomen na skalę światową i chociaż jestem otwarty na ludzi i świat, to bardzo życzyłbym sobie żeby takim została. Po trzecie, mamy swoją historię i jakieś do niej przywiązanie. Drążąc w niej nieco głębiej okazuje się, że sytuacja, w której się obecnie znajdujemy, nie przydarza nam się pierwszy raz. Pytanie tylko czy potrafimy wyciągnąć wnioski z przeszłości i nie popełniać kolejny raz tych samych błędów? Wydaje mi mi się, że raczej nie. Niestety zbyt często dokonujemy fatalnych wyborów i to jest kolejny nasz fenomen. Główny problem w tym, że w tym miejscu, nikomu niepotrzebny jest silny kraj, może z wyjątkiem części przywiązanych do niego Polaków, i robi się wiele żeby utrzymać nas jak najbardziej i jak najdłużej skłóconych i podzielonych. Właściwie, to nawet nie są podziały, tylko jeden wielki mętlik. Bardzo wielu ludzi porzuca tradycyjne wartości i błądzi po omacku, próbując się odnaleźć w coraz bardziej pogmatwanej rzeczywistości. Ktokolwiek go tworzy, udaje mu się to fenomenalnie. Dziękuję za czytanie i komentarz Pozdrawiam serdecznie :)
  21. Witaj. Może, Waldku, może... Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
  22. Jest takie miejsce na mapie Świata, Choć położone niezbyt szczęśliwie, W którym przetrwała jeszcze Nadzieja I wszystko jeszcze jest tu możliwe. Choć drży w posadach iluzji twierdza, A wokół słychać spory i waśnie, Dopóki jeszcze w Niej żyje Wiara, Ona żyć będzie, Ona nie zgaśnie. Anglik ze Szkotem znów toczy spory, Maleńka Belgia chce się podzielić, Hiszpan problemy ma w Katalonii, A ci ze wschodu więcej by chcieli. Gdy Niemców gryzie nowa choroba I Francuz także nieco się zmienił, Z nadzieją patrzy Węgier i Słowak Na to przedziwne miejsce na Ziemi, Gdzie wszyscy jeszcze jednym językiem Mówią o sprawach ważnych i błahych I gdzie rozsądek jeszcze nie zginął, Gdzie z klęczek powstać wielu potrafi. Lecz by zakwitła w pełni na nowo Człowieka trzeba, który podoła, Gorącym sercem i mądrą głową, Stłumić nienawiść, Miłość przywołać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...