Sylwester_Lasota
Użytkownicy-
Postów
13 061 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota
-
Też lubię :) Pozdrawiam
-
Powstaniemy nowi
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To wszystko iluzje i mrzonki, moim zdaniem. Przychodzi mi na myśl wiersz K. Przerwy-Tetmajera Koniec XIX wieku https://poezja.org/wz/Przerwa-Tetmajer_Kazimierz/1351/Koniec_wieku_XIX Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie? Niewiele się zmieniło. Prawda? Pozdrawiam. -
czas na życie albo życie na czas
Sylwester_Lasota opublikował(a) utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
czas nie zna litości a życie czasem boli -
czas nie zna litości, a życie... czasem boli Pozdrawiam
-
Węgier w UK
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję Waldku. Pozdrowienia również dla Ciebie :) No właśnie. Myślę, że czasami z daleka rzeczywiście widać lepiej. I bywa zaskakujące jak inni nas postrzegają, w porównaniu do tego, jak my sami siebie widzimy. Wielkie dzięki. Pozdrawiam. -
Ja tam chciałbym się rozkładać na plaży :))) A resztę pokrywam milczeniem ;) Przepraszam za żarty z tak poważnego tematu. Żeby trochę ratować klimat napiszę, że grabarze ponoć narzekają, że zwłoki przestały się zupełnie rozkładać. Winą za to obarczają ogromną ilość konserwantów, które obecnie spożywamy serwowanej nam masowo żywności. Może dlatego ostatnio tak popularne stają się kremacje. A propos... miód kremowany - polecam :)))) Pozdrawiam :)
-
myślka
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie zawsze mam czas odpowiadać na wszystkie komentarze, za co przepraszam :). Pomyślałem jednak, że lepiej późno niż wcale :))). Miłej niedzieli :) -
Przywiózł mi meble. "Skąd jesteś?", spytałem. "Z Węgier." "Z Węgier?" "Tak, z Węgier." "Ja jestem Polakiem." "Wielu was tutaj." "Tak, jeszcze nas wielu, ale Węgra pierwszego spotykam." "Mój kolega jest z Polski. Zanim coś powiem, on wie, zanim on powie, ja wiem. Najlepszy my friend. Nigdy lepszego nie miałem." "Nas jest tu wielu, przyjacielu, a Węgra pierwszego spotkałem." "Bo Polska, to W i e l k i K r a j . Czyż nie?" Milczałem.
- 5 odpowiedzi
-
12
-
myślka
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki :) Troszeczkę daje to inny sens, ale dzięki za sugestię. Pozdrawiam :) Eh... Dobre :))) Również pozdrawiam :) @Pi_ Dzięki za refleksyjny komentarz. :) Pozdrawiam :) -
historie nie z tego świata - przechódka
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo się cieszę :) Dziękuję i pozdrawiam. Cieszę się Waldku :) Również pozdrawiam. Dzięki @Dagza czytanie i podzielenie się refleksją. Pozdrawiam. -
Incydent
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dla wielu z nas, to jest jeszcze "historia współczesna", ale dla młodego pokolenia staje się już tak zamierzchła i nierealna jak bitwa pod Grunwaldem. Wzajemnie :) -
Incydent
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@corival, @Marek.zak1, @Pi_ dzięki za refleksje i uwagi. Incydent jest jak najbardziej autentyczny i został opisany przez jednego z partyzantów w wydanej przez niego książce. Akowcy przypadkiem natknęli się na oddział węgierski i tak, jak napisałem, zaskoczeni zalegli w kartoflisku. Węgrzy, gdy się tylko zorientowali, że mają do czynienia z regularnym oddziałem wojskowym, a nie z jakąś bandą, wycofali się, bez walki schodząc z drogi Polakom. Cała ta historia majaczyła mi się jakoś dziś w nocy i rano postanowiłem ją spisać. Teraz widzę wiele niedoskonałości tego tekstu. Będą poprawki :). Pozdrawiam serdecznie :) -
Wyszli wprost z lasu na otwarte pole... Drogą podążał przeciwnika oddział. "To nie Niemcy. Madziary!", ktoś szepnął. Podła komenda: "Nie strzelać! N i e s t r z e l a ć !" Zalegli w redlinach kartofliska, a tamci w przydrożnych rowach... widzieli mundury, na głowach orzełki na rogatywkach. Czas się rozciągał do granic... Sekundy w minuty, minuty w godziny... W napięciu czekali. Węgrów dowódca coś krzyknął... Żołnierze z rowów powstali. Wolno deszli, jakby się nigdy nie spotkali.
-
Moja modlitwa
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Teraz jest dużo lepiej moim zdaniem :) -
Dzięki :)
-
Moja modlitwa
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ten, tę, tego -
historie nie z tego świata - powojnie
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O! A tego określenia nie znałem. Muszę się dokształcić. Dzięki :) -
historie nie z tego świata - powojnie
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dziękuję za budujący komentarz. Pozdrawiam :) Tak, wiem, urywa się jak hejnał z Wieży Mariackiej w samo południe, ale nie chciałem przeciągać. Poza tym zakładałem kontynuację :). Kolejna część już jest na forum. Zapraszam :). Zgodnie z sugestią, tę ostatnią podzieliłem na kilka przystających do siebie fragmentów (bo o zwrotkach w takiej formie raczej trudno mówić) Pozdrawiam serdecznie :) -
historie nie z tego świata - przechódka
Sylwester_Lasota opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
najlepsza była przechódka na łące z ramy niemieckiego opla który być może przejechał bez przeszkód od branderburga do stalingradu aż w końcu utknął w pobliskim lesie w kotle w kleszczach bez szans pozostawiony na pastwę okolicznych gołociał do ramy kreatywność ludowa nie znała granic wojna jak wezbrana rzeka brutalnie zabierała życia i mienie na brzeg wyrzucała trupy przelewała się przez podwórka gdy odpłynęła zostawiła przechódkę która podzieliła łąkę na przed i za nią a była to soczysta piękna łąka ale teraz już nie ma przechódki ani tej łąki pierwszą zżarła rdza drugą zarosły krzaki i drzewa -
rejs (jeden z wielu)
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Michail utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Każdy popełnia błędy. Mądrzy ludzie o tym wiedzą, głupcy tego nie widzą. Pozdrawiam. -
Moja modlitwa
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trochę za dużo wypełniaczy, ale wiersz, w sumie, niezły, moim zdaniem. Pozdrawiam -
Mowa pogrzebowa
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Anna_Sendor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziwny to i intrygujący monolog. Dużo goryczy, ale czyta się nawet całkiem nieźle. Pozdrawiam -
Atlantyda
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Tomasz Kucina, była Antlantyda i już jej ni ma. ^najkrótszy wiersz o niej. ;) Pozdrawiam :)- 204 odpowiedzi
-
1
-
Widzę u Autora pewne niezdecydowanie... czy stawiać pytajnik po ostatniej literze, czy też po spacji po niej. Chciałby nieśmiało upewnić Autora, że stawiamy pytajnik (tak jak zdecydowaną większość znaków interpunkcyjnych) po ostatniej literze (bez odstępu po niej). Poza tym tekst nawet niezły. Jest taki film, dokument, zatytułowany Wielka cisza, opowiada o życiu zakonników w klasztorze o bardzo ścisłej regule - kartuzów. Zakonnicy składają śluby milczenia, a w klasztorze nie ma luster. Ponoć gdy film został im zaprezentowany, wskazywali na osobę, której nie mogli rozpoznać, pytając kto to jest? Za każdym razem był to pytający. Pozdrawiam
-
Kiedy ja odbierałem akt zgonu mojej mamy, w radiu leciała ta piosenka: Pani, która wypisywała mi akt nuciła sobie wesoło w takt muzyki. Zapytałem czy wie o czym oni śpiewają? Odpowiedziała, że nie zna języka. Popłakałem się jak dziecko. Pozdrawiam.