Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 061
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Cieszę się, że chociaż dźwiękowo się podoba ;) :) Aaaa, o tym nie pomyślałem :)))) Dzięki za rozszerzenie horyzontów :))) i pozdrawiam. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, okazuje się, że łoże może otworzyć nadspodziewanie wiele możliwości ;) Ty również :)
  2. Zakończenie makabryczne, ale co do reszty 100% akceptacji i poparcia. Myślę że są lepsze/właściwsze formy ucieczki przed motłochem. Pozdrawiam
  3. Widzę, że jakość Twoich komentarzy zaczyna przerastać poziom dzieła, które je sprowokowały. :)))))))) Jeszcze raz dzięki i również pozdrawiam :)
  4. Ha ha ha, to ja odpowiedź na później odłożę ;) Rozbawiłeś mnie. Dzięki :)))
  5. Sporo wiedzy i pożytecznych informacji zostało zebrane w tej serii. Myślę, że jeszcze nieraz do niej wrócę. Pozdrawiam :)
  6. Założę, że tonie złożeczenie, Więc Tobie również złożę To samo pozdrowienie. Złoża lata niech płożą Ci się w lat leżach podłóżnie. I choćbym to z błędem wyłożył, Podłoże intencji jest szczere. Wszystkiego najlepszego :)
  7. To zależy... od tego, co się w tym łożu dzieje :))) Wzajemnie :)
  8. No to teraz mogę :))). Do widzenia przecież znaczy do zobaczenia, a nie żegnajcie :) Pozdrawiam :)
  9. Zarówno tytuł, jak i tekst spowija dla mnie mgła tajemnicy. Widzę jakiś obrazek, ale bardzo niejasno i czuję się nieco w tym przekazie zagubiony. W pierszym wersie masz literówkę. Eś zgubiło kreseczkę :) Pozdrawiam :)
  10. Też bym chciał, ale z pędzącego pociągu bardzo trudno się wysiada. Bardzo dobry wiersz. Stonowany i refleksyjny. Podoba się :) Pozdrawiam :)
  11. łoże życia zmierzwione jest dzisiaj chyża żądza wciąż żąda i rządzi ale póki od żywych zawisła własne stwarza dopóty porządki wiem że żyję dlatego też łożę nie ma żadnej od leża ucieczki w gruncie zasad żelazne podłoże pusty talerz o żarcie znów wrzeszczy tarzam się więc w tym łożu przechodnim trzyma mnie w nim potrzeba przemyśleń chociaż trzęsą się od nich już boki i strzykawka znów strzyka pod krzyżem może można założyć że można najzwyczajniej bez żadnych ogródek dnia pewnego obudzić się powstać odejść lecz już czeka łoże drugie
  12. Ano, z zielonych pastwisk daliśmy się zagnać w przeszklone terraria i teraz udajemy, że wszystko jest w porządku i jesteśmy w nich szczęśliwi. Tylko gdy zapytasz: Co to jest szczęście? To niewiele żyjątek pamięta. Pozdrawiam serdecznie.
  13. Prawie już spałem jak to pisałem :)))) Dodałbym na końcu :). Nie ma nic nowego... jak zwykle :), ale to takie moje tam, nie przejmuj się tym za bardzo ;) Miłego dnia :)
  14. Dodłbym 'jak zwykle' :) Pozdrawiam :)
  15. Też się nad tym zastanawiałem, ale myślę, że to jest tak: "Kochałem Cię, dziś rana." Z przecinkiem jest oki :) Pozdrawiam
  16. Jeszcze się taki nie urodził... Pozdrawiam :)
  17. Wow! Niezłe. Nieźle płynie i w miarę upływu się rozpędza. I co najważniejsze nie jest o niczym. Myślę, że można podłożyć więcej niż jedną interpretację. Osobiście jawią mi się dwie. Pozdrawiam :) No, ja bym nie chciał. Widocznie czytamy inaczej :))))) Pozdro :)
  18. Nawet ciekawie ujęte zagubienie współczesnego człowieka w tym pokręconym świecie. Pozdrawiam
  19. odrąbcie (?)
  20. Ouu! Ale niepoprawnie polityczny tekst! Podoba się :), chociaż stereotypy bywają bardzo zwodnicze. Pozdrawiam :)
  21. Może. Kto wie? Pozdrawiam :)
  22. Początek niezwykle niepojący, aż się waham czy zostawić serduszko... Pozdrawiam :)
  23. Nawet ciekawy eksperyment. Pozdrawiam i znikam ;)
  24. Chyba tak :) Wzajemnie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...