Jest wiadome od zarania
światów jak i internetów,
że są skorzy do do głaskania
szukający interesu.
I wiadomo to od dawna,
czy to kot jest, czy też kotka,
każde lubi by je głaskać
i pieszczotę chętnie odda.
Głasku, głasku, miziu, miziu,
ja dam tobie, ty dasz mi.
Na głaskaniu dni nam płyną,
bez miziania nie ma dni.
Futra jakość się nie liczy,
liczy tylko się pieszczota!
Przy niej zapał spontaniczny,
by bez przerwy głaskać kota.
Jednak czasem, zaskoczony,
ktoś z głaskaczy z bólu wyje,
gdy kot, prawie zagłaskany,
nagle ostry pazur wbije.
Głasku, głasku, miziu, miziu,
ja dam tobie, ty dasz mi.
Na głaskaniu dni nam płyną,
bez miziania nie ma dni.
Nawet głaskać trzeba umieć,
o co wielu dziś już nie dba,
prostej prawdy nie rozumie:
sierści z włosem głaskać trzeba.
Jeszcze jedno skryte na dnie:
to głaskanie jest dla kota,
a nie kiedy tylko na nie
miziających jest ochota.
Głasku, głasku, miziu, miziu,
ja dam tobie, ty dasz mi.
Na głaskaniu dni nam płyną,
bez miziania nie ma dni.