Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 061
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Tekst nie jest najmocniejszy, ale ogólnie z przesłaniem się zgadzam. Tylko co z łuskowcami? Już uniewinnione? Myślę, że chyba tak. Pozdrawiam
  2. To nie chodzi o układ rymów, ale raczej o to, że są one za dokładne, gramatyczne. Potocznie mówi się o takich rymach, że są częstochowskie. Nagminne używanie ich powoduje że zifantylizowują tekst. Układ rymów ma tu znacznie mniejsze znaczenie. Z pozdrowieniami :) Również dla małżonki :)
  3. Bardzo dobry tekst, Czarku. Domyślam się, że piszesz o wojnie. Ja jestem z pokolenia powojennego, ale znam ją doskonale z bezpośrednich relacji moich rodziców, babci, która przeżyła dwie wojny, bliskich i znajomych. Mówię o relacjach bezpośrednich, naocznych świadków, osób, które przez to piekło przeszły. Znam oczywiście też relacje spisane przez innych. Twój tekst kumuluje jakoś, to wszystko razem. I to jest pierwszy obraz, jaki mi się wyłonił. Drugi obraz, niejako, z pierwszym powiązany, nie wiem czy było to Twoją intencją, to rewolucja. W moim odczuciu, nawet jeszcze lepiej pasuje do tego co powyżej namalowałeś słowami. Pozdrawiam serdecznie
  4. Rzeczywiście, zauważył i usunął komentarz. Dziwne obyczaje :)
  5. @MxMxM , rymy w rodzaju: wymarzyć przydarzyć, som be, unikaj ich (co nie oznacza, że nie można ich w ogóle używać, rażą w nadmiarze), a rym: w oddali się fali, jest cacy, bardzo cacy :) Pozdrawiam :)
  6. Zdecydowanie za dużo częstochowskich rymów. Schemat: A A B B też nie służy klimatowi utworu. Zakończenie wiersza, moim zdaniem, nie najlepsze. Osobiście nie przepadam za taką dosłownością w tekstach. Pozdrawiam
  7. nie wierzę Ferdynand Wspaniały :) Pozdrawiam :)
  8. @zyzy52, @Marcel, Dzięki :)
  9. Ona mu daje szczepionkę w ramię, a on się w kamień zamienia. Kolejny zastrzyk rutyną dla niej, lecz on umiera z wrażenia. Ona mu daje złapać powietrza, na chwilę zdejmują maski. On ze zdumienia oczy przeciera... Naprawdę nie znał tej laski.
  10. W sumie... masz rację. Chociaż to wrażenie takie miało być właśnie, ale chyba zmienię. Twoja wersja jest lepsza :). Dzięki :) Również serdecznie :)
  11. Ona mu daje chwilę odpocząć, lecz on ma dosyć pieprzenia. Są już ze sobą prawie dwa lata... Jak jej na imię? Pandemia.
  12. Dobre :) i... niezupełnie jednoznaczne. Pozdrawiam.
  13. Ha ha ha, może i tak być. Z tego co wiem, to zdania co do zmiany nazwy miejscowości były podzielone. Wzajemnie :)
  14. Ole ole ole! :) W sumie, to jednak smutno. Pozdrawiam.
  15. Niż żałobę - przeczytało mi się.
  16. Prawdopodobnie sandały. Sznurowane.
  17. O Qrcze, że też nie wiedziałem :)))))))
  18. Nie ten dział.
  19. Sylwester_Lasota

    Fucking

    Pewien rolnik ze wsi Fucking problem miał nie byle jaki, bo jeszcze nie orał żadnego ugora. Nie wiedział czy to potrafi. Smutny sołtys ze wsi Fucking wielki kłopot miał ze znakiem który wciąż mu ginął za "Fucking" przyczyną, co jak wół wciąż stało na nim. Mieli już dosyć mieszkańcy Fucking turystów, którzy kradli im znaki. Wymiana wsi nazwy skończyła najazdy. Więcej nie będzie żartów o Fucking. Z Fucking kpiny się skończyły więc się chłopcy i dziewczyny teraz cieszą że już grzeszą w Fugging serio i bez winy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Fugging
  20. Nietypowa? Zgrabna Żaneta z Żyrardowa żadnemu nie da pożartować, oka ucieszyć, tym bardziej zgrzeszyć. Kobiece wdzięki w łachach chowa. Dzięki i pozdrawiam :)
  21. Sylwester_Lasota

    Żyleta II

    Żaneta, żyleta ze Skarzyska, Inocentego poznała z Żywca. Ślub wzięli W kościele. Teraz przeważnie rżnie go na żywca.
  22. Upss... no i nie wiem czy śmiać się czy płakać. To trochę jak z tym spadochroniarzem, któremu nie otworzył się spadochron, ale spadł na wysokie drzewa, których gałęzie do tego stopnia wyhamowały prędkość spadania, że przeżył upadek na ziemię. Niestety, drzewa rosły w ogrodzie właściciela psów zabójców, które pogryzły nieszczęśnika do tego stopnia, że ledwo żywy został odwieziony do szpitala. Czy przeżył, czy skonał, tego nie wiem. Historia ponoć jest prawdziwa. Pozdrawiam.
  23. No rzeczywiście, bo gdy się nałoży na dobrze zagruntowane podłoże złożony obraz, to nie jeden ma(ło ży)wy z łoża by powstał ;) Sam nie wierzę co tworzę :)))))))))))))))) Wzajemnie. Dzięki Ci Czarku za życzliwe przyjęcie :D Również pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...