Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Stuki puki, ale dopóty dopóki - póki. Chyba zostało użyte niewłaściwe słowo. Pozdrawiam :)
  2. A ja już miałem nadzieję, że będzie o wspólnym zrywaniu czereśni, wisienek albo innych śliwek ;) Pozdrawiam serdecznie :) P.S.: A od wszelakiego zapętlania niech nas najprostsza z prostych ścieżek strzeże.
  3. Nie wiem. Nie bluźnię. Czasem spoglądam w gwiazdy... Pozdrawiam :)
  4. Dzięki :) Lepiej jak jest smarowanie niż na sucho jak coś stanie Oczywiście lepiej techniczny... żeby nie było :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  5. Lepiej gdy łożysko zgrzyta, niż gdy zrzędzi ci kobita. Lepsze są w przegubach luzy, niż ta, która wciąż marudzi. Lepiej już gdy wał się zatrze, niż gdy żona kłótnię zacznie. Lepiej smarem się pobrudzić, niż wciąż żonie dać marudzić Lepiej kiedy pęknie ośka, niż gdy źli się piękna Zośka. Lepiej złapać kapcia w drodze, niż od żony kapciem w głowę. Lepiej palec włożyć w gniazdko, niż posprzeczać się z niewiastą. Lepiej w gniazdko włożyć palec, niż za żonę mieć zakalec. Lepiej śpiewa śledź w operze, niż pedały przy rowerze. Lepiej kiedy pęknie dętka, niż gdy rurka jest za miętka. Lepiej mieć zatarte tłoki, niż pracować z obibokiem. Lepsza rdza jest nad nadkolem, niźli to, co tu gryzmolę.
  6. Prawie już zapomniałem... Dzięki za przypomnienie :) Pozdrawiam :)
  7. Wiem, że stać Cię na więcej, niż gotowanie jaj :))));) Pozdrawiam :)
  8. Ten też, w założeniu, miał być mocno metaforyczny, Agato :) Początkowo tę kwestię wypowiadał w wierszu "obcy", ale jakoś mi to nie pasowało, więc zmieniłem na wypowiedź dziecka, jako skargę na świat dorosłych. Teraz zastanawiam się czy znów tego nie zmienić... To prawda. Jako dziecko zostałem "zgubiony". Nie było to w trakcie zabawy, ale podczas powrotu z kolonii. Pomogli mi obcy ludzie, u których przespałem noc, a potem pomogli mi wrócić do domu. Niezwykle stresujące przeżycie dziecka. Ale wtedy to były też inne czasy. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam serdecznie :) Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :) @Pi_, zmieniłem.
  9. "Szukajcie, a znajdziecie." Co do czystości powietrza w tamtych czasach, to nie byłbym taki pewny. Szczególnie w skupiskach ludzkich, ze względu na poziom higieny, braku infrastruktury sanitarnej i ilości zwierząt w najbliższym otoczeniu, niestety, nie mogło tam pachnieć fiołkami. Pozdrawiam :)
  10. Prawda ukrywa się... gdzieś tam między (albo za) wersami. A mi się podobała ta pierwotna wersja. Uogólnienie dawało temu testu.. temu tekstowi pewien uniwersalizm. Pozdrawiam :)
  11. Też bym tak chciał. Niestety, w rzeczywistości jest tak, że o tym dobrym, co nas w życiu spotkało, często zapominamy dość szybko, a złe wydarzenia zagnieżdżają się w pamięci na dłużej, często do końca życia. Pozdrawiam :)
  12. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wyrak_upiorny Wszystko się zgadza :)))) Pozdrawiam :)
  13. Nieźle. Tylko dlaczego tak nieregularnie? W tekście pojawiają się dziewiątki, dziesiątki, jedenastki i dwunastki. Na te tej dziewiątce najbardziej się potknąłem. Nie dałoby się tego jakoś jeszcze wyregulować? ;) Pozdrawiam :)
  14. W sumie racja. Pomyślę co z tym zrobić. Dzięki. Pozdrawiam :)
  15. Wesołe Miasteczko jest kolorowe, bez przerwy igraszki i śmiechy wokół. Oferta rozrywek bije na głowę to wszystko, co może wyjść na świat z mroku. Na ścieżce przystanął samotny chłopiec, "Co z tobą, chłopczyku? Dlaczego płaczesz?" "Bawiłem się dobrze, teraz się boję. Zgubiłem gdzieś mamę, zgubiłem tatę." "Straciłeś nadzieję, że cię odnajdą? Że przyjdą po ciebie, wezmą do domu? Tu wszyscy wokoło tylko się bawią, o dzieci troszczyć nie ma się komu. Nie szlochaj. Popatrz... skaczą diabełki. I żadne dzieciaki nigdzie nie płaczą... Chodź ze mną, pomogę. Będziesz bezpieczny. Zgubieni rodzice zaraz się znajdą." Na młynie diabelskim wciąż śmichy-chichy, a obok znów szlocha jakaś dziewczynka. "Uśmiechnij się mała. Nie chcesz się bawić?" "Tatusia i mamę chyba zgubiłam..." "Na młynie diabelskim pewnie się kręcą, w zabawie byś była tylko przeszkodą. Masz tutaj cukierki. Chwyć mnie za rękę i zaraz do domu ciebie odwiozę." W Wesołym Miasteczku wciąż trwa zabawa... Strwożeni rodzice szukają dzieci... Anielska czy diabla była to sprawka, w momencie gdy obcy przy nich się kręcił? Wcześniejsze "Wesołe miasteczka": https://poezja.org/utwor/170019-wesołe-miasteczko/ https://poezja.org/utwor/181233-wesołe-miasteczko-ii/ https://poezja.org/utwor/192592-wesołe-miasteczko-iii/
  16. Dodam tylko, że są też tacy, co to robią, gdy nikt nie patrzy. ;) Kolejna genialna rymowanka. Nie wypadasz z formy. Gratuluję i pozdrawiam :)
  17. Na tyle, żeby myśleć już o następnym ;) Dziękuję i pozdrawiam :)
  18. @Franek K :) Fajne :)
  19. Czarna Afryka Częstochowa Skarby. Mokre, Zielone Lasy, Szerokie, Suche Pustkowie, Czarne Głowy, Białe Zęby, Małe, Ciche Stopki, Dziki Zwierzyniec. Piaski, Pustynia, Puszcza, Role. Jeziora Wielkie, Długie Stare Rzeki, Brody. Góry, Doły, Równe Pola. Żaby, Węże, Dzikie Koty. Zielona, Słoneczna, Wesoła, Mokra, Sucha, Gorąca. Gola! Wrzeszczyna Pola- ny Dzikie, Bramki Grzmiąca. Wyłącznie nazwy miejscowości w Polsce... A googlujcie sobie :)))))))))))))))))
  20. Były, usunąłem, a teraz znów zastanawiam się czy ich nie przywrócić :)))))))))))))). No właśnie, szczególnie jeśli chce się uniknąć zbyt narzucających się, zbyt oczywistych, prostych, zpłaszczających treść rymów :))). Pomyślę jeszcze nad tym wersem. Dzięki jeszcze raz.
  21. Dzięki :) Nie wiem... powstałaby wtedy inwersja... poza tym zmagam się w tym tekście z rymami wewnętrznymi i rytmem, starałem się to gładzić i równać (co chyba widać w historii edycji :)))) i wydaje mi się, że takie przestawienie, to byłby krok wstecz, a nie do przodu :))). W każdym razie dzięki za sugestię, jeszcze pomyślę ;). Również pozdrawiam :)
  22. Dzięki :) Wzajemnie :)
  23. Dobre. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...