-
Postów
2 262 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Natuskaa
-
Akurat robię dosyć duży remont i nie mam dostępu do mojego zwykle używanego komputera. Na tym, którego teraz używam, słownik nie zadziałał ;) Dzięki za wskazanie. Ogólnie ciekawa scena mogłaby z tego wyjść... przeglądałam dziś stare rysunku z lat 2011 i dalej i tak sobie pomyślałam, że o mało co, nie zagubiłam tej potrzeby rozrysowania (za jednym cięciem wszystko wróciło). Rysunki oczywiście takie amatorsko własno-poznawcze. I tak myślę... że to dobry temat, czas przysiąść i się pobawić. Może z tej zabawy w późniejszym czasie ułoży się dialog do rozpisania. Mój system działania, czasami jest bardzo skomplikowany. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :)
-
Właściwie to zmiany mogą sobie być, byle nas rozwijały i zbytnio nie uszkadzały :) Pozdrawiam :)
-
Życie szare... i te tam dalej... ale zauważ, że tu jakby świat cały nie siedzi przy stole i właściwie to świat cały jest jakiś odległy na ten moment. Nie szuka się tutaj żadnej aprobaty ze strony świata, bo świat jest jaki jest, to nie jest sprawa pomiędzy podmiotem lirycznym a światem, tylko między podmiotem lirycznym a księżycem. Lubię moje linijki żyjące swoimi żywotami. Taki miałam kaprys na minioną pełnię, taki stan umysłu... zewsząd tyle jest mowy o zmianach, to zmieniam, biegam z pędzlem i znaczę ściany "szczyptą cynamonu" i "ogrodem zen"... i czekam na te zmiany, które mi zostały narzucone wielko-piątkowo. Zresztą... pewnie masz rację, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Dzięki za kilka słów komentarza. Pozdrawiam :) czasami trzeba z nim pogadać ustalić nowy na życie plan niespodziewanie acz musowo to się przydarza każdemu z nas Dzięki za wierszyk Pozdrawiam :)
-
w czerwieni się księżyc gości kwiatach różnej piękności pachnący obietnicami wisi aż po brzegi nimi wypełniony no ale jak go ściągnąć w dół jak usadzić przy stole życia jak porozmawiać o wizjach przeciąganych dzień po dniu czy zrozumie czy wysłucha czy nie skurczy się do kwadry banalnością ziemskich spraw czy to nie odkręci mu wentylka mógłby zacząć się chować a kiedyś całkiem zniknąć
-
Bardzo interesujący komentarz :) O nic zatem nie pytam. Dziękuję Ci za wizytę. Pozdrawiam :)
-
Nie miałam w zamyśle nazywać takiego zachowania żadnym konkretnym słowem. Stawianie diagnozy jest jak doklejanie do kilku symptomów, całej reszty książkowo ujętych cech charakteryzujących nazwany problem. Być może masz rację i co to zmienia dla osób, które nie są świadome w jakie towarzystwo wpadły, albo co gorsza są nauczone życia z osobami generującymi takie właśnie zachowanie? Co jedno z drugim idzie w parze. I obie strony są zadowolone, albo inaczej... jedna jest zadowolona, a druga utrwalona w niezadowoleniu. Nic się nie zmienia. Dlatego przyszła mi do głowy ta "rosa"... cokolwiek. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :)
-
Są różne rodzaje siły. Siła może zarówno niszczyć, jak i tworzyć. Ta tworząca to siła, której szukamy. A manipulacja? Przeciwny biegun. To w ogóle jest ciekawy temat, można przeczytać to i tamto i ciągle jeszcze nie wiedzieć wszystkiego. Skąd u ludzi podatność na bycie zmanipulowanym, to musi się zaczynać bardzo wcześnie, gdzieś tam na początku, a potem leci... z automatu. Dostrzec granicę, to połowa sukcesu.
-
Przemija i to co chcielibyśmy zatrzymać, i to czego nie chcemy. Nie możemy sobie wybrać. Pozdrawiam :)
-
Jeden nie dostrzega, inny widzi u siebie w nadmiarze... i kręci się koło...
-
:) dzięki. Pozdrawiam Może silniejszy, a może po prostu manipulant... chociaż może być, że manipulacja to też forma siły, choć bardziej jest to siła przemocowa. Dzięki za komentarz Pozdrawiam :)
-
a ta twoja no jak jej kim jest i skąd jest dokąd ciebie ciągnie na krowim powrozie mówisz jakieś imię zaledwie kilka liter miękkie i twarde znaki wyznaczają drogę na pewno ma swą bajkę i kostiumy wymyślne i ulubione ciasteczka i filmy opowiada... siadasz w jej warunkach a czy kiedyś spytała czy ci w tym wygodnie może chcesz na boso biegać po rosie
-
(... Z CYKLU - POLSKIE SERIALE)
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
No tak, nie wiem czy mi uwierzysz, ale dopóki mi nie uwypukliłeś... nie zauważyłam, że to słowo jest takie adekwatne do sytuacji - TwarzOwiec, bo żeby było ciekawiej - owa "mściwa" osóbka miała na imię Jagna (serio, serio)... hehe. Mój umysł ostatnio mnie zaskakuje. Miłego wieczoru :) -
Zawsze to jakieś ujście... słowa są jak woda. Znajdą drogę. Pozdrawiam :)
-
(... Z CYKLU - POLSKIE SERIALE)
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Gdybyśmy pisali tylko o sobie, prędzej czy później byłoby monotonnie, więc nasze "teksty" ubarwiają różni, napotkani gdzieś ludzie. Niektórych nawet nie trzeba zachęcać, sami się "ładują" w "kadry" i dziwnym trafem pasują tam idealnie, jak "egzemplarz" wzorcowy. Zauważ jak wrażliwi są ludzie na punkcie swojego wybranego twarzowca. Oni mogą wrzucać posty garściami na tablicę, ale my - odbiorcy - nie mamy prawa się wypowiedzieć pod nimi choćby "reakcją", bo pójdą na "świętą wojnę" z nami. Ich Bóg bowiem właśnie się wcielił w plakat i trzeba go bronić. Ok starczy. Uśmiecham się do Ciebie niedzielnie :) -
Droga Mleczna
Natuskaa odpowiedział(a) na Zawierucha7 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiersz typu - nie do zapomnienia :) Genialny Pozdrawiam -
... poznał Martę, lecz nie poznał jej duszy
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To dobrze :) Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam -
Napisane zrozumiale. A co do treści - ja wiem, że jesteśmy przyzwyczajani już od czasów dziecięcych, do filmów i książek w konwencji idylli... ale... no nie mam o co się zaczepić, żeby poczuć taki klimat... może coś w dalszej części opowieści mnie zaskoczy. Będę zaglądać. Pozdrawiam :)
-
(... Z CYKLU - POLSKIE SERIALE)
Natuskaa odpowiedział(a) na Natuskaa utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Corleone 11 A widzisz, bo mi się akurat jakaś przekupka nawinęła (płci żeńskiej) ze swoim twarzowcem, a taka była mściwa, że na jedno moje "wrr" pod postem z jej ulubionym kandydatem, ja na swoim profilu odebrałam od niej sześć razy "wrr" pod postami nie związanymi w żaden sposób z polityką :) Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam. -
Chodź, popatrz jak kotłuje się świat w którym wybiera się twarz, jedną z trzynastu, twarz z milionów jedną, taką która zostanie wyłoniona demokratycznie. Ta twarz połowie ludzi nie będzie się podobać, drugiej połowie też w większości nie przypadnie do gustu. Dlaczego więc ją wybiorą, tą która będzie stała jak słup, albo siedziała w samolocie, limuzynie, książkach historycznych... ? Popatrz na znajomych, oni już wybrali tego, kogo nie chcą, ale jednak chcą. Uznali, że to najmniejsze zero z trzynastu zer, czyli takie, które może ich wkurzać przez lata. Masz znajomych masochistów? Nic się nie przejmuj, ja też takich mam. Nasz cały kraj takich ma, ba nawet cały świat ma takich znajomych. Siedzimy na jednym globie, podobne dostajemy posiłki, czasami tylko komuś się trafi zapomnienie, kiedy podłączony gdzieś wyżej nie wnika już i nie denerwuje się zaglądaniem w kryształowe z zewnątrz, acz rozlicznie porysowane wewnętrznie sylwetki kandydatów, których już nie wiadomo jakimi kategoriami znośności sobie ustawiać. Zewsząd zachodzą ci drogę jakieś przekupki, zachwalają tego i owego twarzowca. Jeszcze inni, znudzeni lub zdenerwowani ciągłym wizerunkiem kandydata, mijanym kilka razy dziennie na plakatach, dorysowują mu to, czego ich zdaniem podobiźnie brakuje. To może być wszystko, ale najczęściej to jest jakiś atrybut męskości. Popatrz, jak jeden z drugim pcha się z łyżeczką wody, jak się siłuje, żeby w jej głębinach utopić rywala, czyli tego kogoś, kto inaczej myśli. Ludzie klaszczą, ludzie krzyczą, na arenie leje się ślina... taaakie wydarzenie się robi. Ale czy nie jest męczące? Ktoś wtyka ci palec w oko, przekonuje do kupienia śpioszków, chociaż w rodzinie nie ma małych dzieci, otwiera czwarty kibel na piętrze dla płci którejś tam, chwali się pięścią wymierzoną w twoją przyszłość, a ty co? Oglądasz. Patrz zatem, weź paczkę chipsów i patrz, napatrz się na to. Bo takie oto postępy poczyniła ludzkość w drodze do harmonijnego współ-przeżycia.
-
Gierek i neutrina
Natuskaa odpowiedział(a) na Zawierucha7 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nazwisko z deka ewoluowało... - a Nosferatu i Drakula... no tak, stwarza tym kierunkiem potworki... Pozdrawiam :) -
Czekam ja czekacie wy
Natuskaa odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiara przenosi góry... Pozdrawiam :) -
Zadziwiająco się czyta ten tekst tzn podąża za nim myślami... gratuluję. Pozdrawiam :)
-
jedni szukają na pewno bajek we mnie w tobie w całym tłumie ludzi drugim horrory chodzą po głowie i znajdują je gdziekolwiek spojrzą Dziękuję za wierszyk, odczytałeś to w niespodziewany dla mnie sposób. Pozdrawiam :)
- 6 odpowiedzi
-
- ranek
- dzień dobry
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
:) to dobra nowina. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam
- 6 odpowiedzi
-
- ranek
- dzień dobry
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
:) cieszy, że trafiłam... w gusta. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam.
- 6 odpowiedzi
-
- ranek
- dzień dobry
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami: