Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 882
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Stasiu co na zostało - ... z humorem serdeczności Jacek
  2. przeprazam jesli uraziłem pozdrawiam Jacek
  3. pochówki w ogródkach i siedzi powódka bo gachów zbiorowy pod wiśnią jest grób bo piecyk zamały nie spalił się cały i na nic maciejka gdy cuchnie tu trup a na poważnie pomniki to budujemy dla siebie, płacząc litujemy się nad sobą aim sprawiamy przkrość pozdrawiam Jacek
  4. chciałem ci napisac komentarz a widziałeś co wyszło jedenastka ze średniówką po piątce jakoś mi ciężko szło przerąbana na pół dwunastka spłynęła z wyj ostatniego wersu ale on podkreśla sens - zresztą dziś niedziela i można sobie pozwolić dzięki za natchnienie pozdrawiam serdecznie Jacek
  5. pogrzeb na cmentarzu tak jak każdy inny lecz tłum żałobników dziś całkiem niewielki gdyby nie incydent pozornie niewinny każdy by zapomniał a wszystko przez szelki utknęły pod trumną w murowanej krypcie bo grób trzypiętrowy na zaś budowany i jeden z grabarzy musiał oczywiście wskoczyć do środka chociaż był zawiany gdy już wyswobodził spod trumny materiał nim się wygramolił wycedził te słowa krematorium ruszy pogrzeby pozmienia w tak obszernych kryptach setki się pochowa cisza się zrobiła przy grobie okrutna zagubiły sensy dysputy o sprawach nawet mina księdza byłą bardziej smutna bo wraz z nim zarobek straci nędzny grabarz no bo jaki biedak będzie grzebać urny taki mały mieszek i brzdąc unieść może już na nic laweta czterech chłopów chmurnych odpadnie spacerek gdy siąpi na dworze a trumny zakopać nie wolno w ogródku zaś z mosiądzu urna może zdobić regał albo wśród pamiątek na kominku utknąć tylko proch z niej znika lecz nie z woli nieba życie jak sportowiec biegiem pomknie dalej domowe imprezy stałą kreślą listę a dorosły wnusio właśnie się nawalił i mieszkiem z kominka doprawia pieczyste miły czytelniku ten morał cię ruszy lecz łzawiących oczu ze wzruszenia nie trzyj zapamiętaj proszę że jeśli już musisz patrz nie tylko jak ale i czym pieprzysz
  6. pomysł dobry ale poległ - brak warsztatu pozdrawiam Jacek
  7. dwie ostatnie strofy zatrzymały + pozdrawiam Jacek
  8. na orgu wiersze bez interpunkcji - jak widać Angelo niedopracował a w wierszu wrrzeszczy warsztat rymiczny druda strofa 2 x ją pozdrawiam Jacek
  9. podba mi się pojecchałeś Waligórskim zacząłem Ci pisać komentarz ale z trzech strof zrobiło się 5 i jeszcze nie koniec lutro dokończę i wstawię w oddzilnym wątku narazie + pozsdrawiam Jacek
  10. dzięki nie odstaje - jesli przyjmiesz że popiół jest personifikacją to wszystko się złozy pozdawiam Jacek ps masz rację - z lekkim przymrużeniem oka
  11. usiłowałem to naprawić ale to jakiś wewnętrzny wirus pozdrawiam
  12. małe to nie to a fiszbina też nie to Stefan coś mi tu brakuje jakoś się rozłazi ale to moje zdanie pozdrawiam Jacek
  13. brudząc czoło popiołem zabawę w kółko graniaste przerwał ksiądz o zabawie w chowanego miał przypomnieć popiół gdy bawiłem się w klasy słodkie zabawy w doktora oraz mamę i tatę przerwał przyjaciel znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie po raz pierwszy bawiłem się w chowanego a popiół zapytał potem grą w chowanego którą ktoś co jakiś czas fundował burzono atmosferę: domina, rozgrywek brydżowych oraz bankruta dziś ja zapytałem popiół o grę w chowanego
  14. głowa i owszem jest całkiem nie zła lecz nie oddzielę od reszty ciała zostają biodra ręce i żebra oraz nie powiem rzecz całkiem mała ładna z wyglądu i całkiem gładka co reaaguje migiem na rosę ma wymagania i to nie rzadkie wiem co myślicie - lecz to jest nosek pozdrawiam Jacek
  15. możesz być na nie ale jesli znany dzinnikarz w TV 1 w swoim programie stwierdza że "zwrócono mi uwagę abym pewnych zwrotów nie używał" - w domyśle że może pan nie mieć programu i jest blokada na ropowszechnianie niewygodnych informacji to Broniewski wraz z Wisią nadal żyją pozdrawiam Jacek
  16. jestem pewno upierdliwy ale wyrównasz rytm i będzie super i dam Ci plusa np: 5/5 5/4 albo inaczej wg własnego uznania pozdrawiam Jacek
  17. już niedługo i się zamieni pozdrawiam Jacek
  18. dzięki za wiersz sami sobie kujemy ten los gdy logika w wyborze nieznana miałkie chwyty zebraliśmy w trzos wybierając obcego na pana pozdrawiam Jacek
  19. najgorsze są bezpańskie psy gdy nieproszone ujadają nocą wśród gwiazd potrafią wyć manifestować całą zgrają nie straszny im hyclowski bat pyska ochłapem nikt nie zatka mimo biedy chcą śpiewać grać nie odkładają nic ad acta nie dadzą się za mordę wziąć nie dla nich łańcuch smycz kaganiec niejeden przez nie przepadł rząd nosem wyczują zakłamanie ponoć wolne i jawny szczek chcą prawdy walić dalszym bliskim natychmiast szum rwetes i gniew psie oszołomy terroryści o michę dziś mozolny trud głupota mami w noc i we dnie tyrać przyjdzie aż po grób starzy i chorzy niepotrzebni zastrzyk im skróci ciężkie dni nawet nie wspomną o tym w Faktach najgorsze są bezpańskie psy zły los już dla nich nie ad acta
  20. Ja też uważam ,że to jet fenomenalne dziełko - można inaczej zapisać: Na imieniny babci mały Tomeczek chciał sprawić staruszce bajeczny prezent, który planował od zeszłego roku, uprawiając storczyki za domem w polu. W przeddzień uplótł cudowny bukiet i napisał wiersz najlepiej jak umiał. A kiedy noc wreszcie minęła wybiegł do babci, nie mogąc się doczekać jej miny, gdy ujrzy cudowne kwiaty. Nie wiedział jednak, że się popłacze - bo kiedy staruszka bukiet zobaczyła, ze łzami w oczach chłopca wygoniła. Krzycząc: ,,Oprychu, jesteś bezczelny, by w dzień imienin życzyć mi śmierci!" nic nie traci na wartości a łatwiej przenieść do kosza. Pozdrawiam
  21. czasem ten kto słowa waży może plaskacz mieć na twarzy że zbyt zimny chłodny w gestach po co zaczął jak juz przestał bo to z nioską nie wiadomo bywa ostrą postrzeloną więc polizać udka można zwłaszcza kiedy nioska z rożna:) pozdrawiam Jacek
  22. widocznie peel bardzo źle i biednie wyglądał, że zażadała z góry a może nie przezyje :)) pozdrawiam Jacek
  23. ten apetyt na durnoty jest uroczy moja Pani mówiąc krótko i najprościej nazywany zakochaniem on pozwala nam się droczyć w żyłach żądzę może wzniecić kładąc różu ciut na oczy sprawi że wiersz nawet sklecisz znikną troski i kłopoty słowa mają sensu więcej dreszczem wabi każdy dotyk nawet zwykły dotyk ręki ręki pozdrawiam Jacek
  24. a mama prześleli małżeńskie łóżeczko zakupy przyniesie przypichci obiadzik by wiecznej laluni żyło się dość lekko dodając trzy grosze zawsze coś poradzi i pyta on siebie stale kręcąc głową to z kim ten ślub brałem z młodą czy teściową :)) pozdrawiam Jacek
  25. ale z pana jest okropny cham i prostak pan przeprasza i odchodzi niczym łajdak a ja sama z takim wierszem muszę zostać co pieluchę już nie jedną mi zafajda wykorzystał na dwie noce nieudacznik nie panował nad emocją należycie pan dźentelmen obywatel może zacny obiecywał w słowach więcej niż pokrycie miłość krótka będzie miała długą pamięć nie pochłoną ani nurtty ni odmęty w całym świecie zaraz będzie zapisane żeś pan winien po wsze czasy alimenty :))) pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...