Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 319
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. ze szczęściem zawsze jest umowa nikt nie określa czasu trwania zawładnie zmysły czar i powab chwil jest za mało do kochania nie da się zwalić z pantałyku armatnia kula też tu na nic choć wokół intryg jest bez liku ono jak skała się ostanie prawdziwe szczęście jest jak brylant barwami tęczy wokół mieni a człek do góry sam się wspina by uszlachetnić się i zmienić :)))
  2. dołączę do powyższego grona ale pozwolę sobie dopisać inne zakończenie (dobre wiersze zawsze mnie inspirują) Znów za chwilę bomba - dziennikarski przeciek. Tężeją emocje, już są nowe fakty, jeszcze jakaś książka, chce zawłaszczyć przestrzeń. "Same radykały" - grzmi z mównicy taktyk. Rozdziały, jak grzyby, po deszczu się mnożą. Nim stary się zamknie już szaleje nowy. Trzeba prawdę wywlec i z pomocą bożą zamiast katastrofy budować i tworzyć :)
  3. dzięki :) pozdrawiam
  4. Serdeczne dzięki za wiersz. Mam sporo zajęć i po świętach odpowiem wierszem. Pozdrawiam :) Jacek
  5. dizęki :) odpowiadam wyżej pozdrawiam
  6. niech zajączek przyniesie koszyczek pełen słodkich wszelakich łakoci i radości w ilości - nie zliczę a poranki uśmiechem ozłoci dobrą pracę i w miarę spokojną z której można na jutro odłożyć w duszy zawsze pogodę i wolność a sukcesy w działaniu pomnoży i niech Pan Bóg prowadzi za rękę poprzez życia pagórki zakręty niechaj oczy otworzy na piękno niekończące istnienie uświęci
  7. co zrobić jak są teksty, na tak wysokim poziomie, że nijak nie idzie komentować. Komentarz może tylko sprofanować tekst. Te same przechodzą bez komentarzy
  8. ach ten dotyk lubię dotykiem rozmawiać aksamit pieszcząc subtelnie krągłości podkreśli nawias zaś sen kolorem wypełni :)
  9. pragniesz się z Nim spotkać tym niedzielnym świtem sakrament pokuty spełnij całym bytem postaraj się innym uchylić ciut nieba przyjmij całym sercem pod postacią chleba pozdrawiam Jacek
  10. Alicji W. Czemu koniecznie chcesz przystroić myśli w jakieś gałganki, szmatki i Bóg wie co jeszcze. Z góry przychodzą, stale toczą wyścig, aby zawładnąć, stłamsić lub wywołać dreszcze. W swoim natręctwie są jak czarne wrony, gdy nie spłoszone - miażdżą, nic nie winną, duszę. Tupnąć wystarczy, z uśmiechem przegonić, a już odleci zgraja negatywnych wzruszeń. Wnet przyjdą inne białe jak puch gęsi zatańczą z wiatrem zbudzą, gdzieś uśpioną, radość poranne słońce na sercu zakręcą, spełniają misję - może chcą uczynić zadość.
  11. Zaraz się jawi prawdziwa kobieta, pragnie ukręcać łepki, opychać się wstydem, bieży z gaśnicą, aby zgasić peta. Zamiast przydeptać - urojony problem widzi. Może powinna w spokoju i ciszy z niebieskim stróżem usiąść i omówić grzeszki. Wyjawię sekret - niech każdy usłyszy że nie powstałby wtedy przeuroczy tekścik pozdrawiam :)
  12. małe ojczyzny przychodzą szeptem lokując się w kącikach serc łąki jeżyki słowiki jeszcze sprawią że skreślisz skromny wiersz pozdrawiam
  13. ono jednak jest zawsze pomimo że je pochłania ... dzięki pozdrawiam
  14. wpisana w ziemię ojczystą swą ścieżką ku wiośnie szłam a w głowie pełnej pomysłów powstawał niejeden plan dzieciństwa beztroski cud zamknął wiolinowy klucz brzemienna powiłam lato przeznaczenie snuło nić grywałam forte legato starałam się mieć i być biegłam na bezdroży kres chcąc znaleźć istnienia sens składając jesienne puzzle ścinałam rozstaje dróg złościły słowa zbyt krótkie z wiraży sprowadził Bóg czarował wachlarzem barw już minął czas domków z kart czuję jak życie topnieje usztywnia przenośnie chłód w górze otwarte wierzeje przemian nieustanny trud porządek chwil w modlitwach legł cierpienie pochłania śnieg
  15. ograniczony do mechaniki relatywistycznej a w kwantowej byłby ciekawszy w teorii strun drgasz w ósmym wyniarze kwanty zwiększaja pęd jesteś w przestrzenią nieoznaczoną zbtyt dużo pojęć - pozdrawiam:)
  16. szukać nie trzeba zauważyć tylko jak błękit z nieba samo spływa chwilką :)
  17. dzięki za rym ale tu o cos więcej pozdrawiam!
  18. brawo za rymy ostatnia strofa mnie zbija z tropu błękitne harfy serafini - czyżby po drugiej stronie? pozdrawiam Jacek
  19. akwarium ani kija sobie nie wyobrażam krzyż w kulturze europejskiej uosabia pewną symbolikę i niekoniecznie związaną z Chrystusem - cierpienie owszem kij bejsbolowy też już staje się symbolem - bandytyzmu Pozdrawiam
  20. czy uliczny obrazek? akurat wtym wypadku na taki wybryk słowny można sobie pozwolić stopuje i podkreśla melodykę pozdrawiam
  21. sam mam mnóstwo wątpliwości i chyba będę zmieniał dzięki pozdrawiam
  22. ależ całość jest instruktażem :) pozdrawiam
  23. może tak nikt się z tym nie kryje obyczaj to stary że wiosną co żyje dobiera się w pary nawet i ci starzy co swoje przeżyli powtarzają zgodnie we dwoje nam milej wobec prawd tych głębi rozchmurzcie oblicze ja u progu wiosny do pary Wam życzę więc ty także szukaj nie oszczędaj miary gdy samotność stuka znajdź kogoś do pary :)
  24. płyną mrzonki marzenia po niebieskiej z gwiazd drodze pośród stworzeń zodiaku trzymających swą straż laska z ciachem się zeszli gdzieś na Widok nie Hożej jakiś figlarz zatrzymał im czas wyrwał z setek problemów splątał usta i ręce a zapachem zniewolił dopasował rytm ciał zakołysał na mlecznej w takt dość smutnej piosenki brał pełnymi garściami dostał więcej niż chciał zamigotał im w okno kolorowym neonem potem zgasił latarnie punktualny ów świt i z uśmiechem zezwolił na ostatnią odsłonę co i rusz szczypiąc w ramię - stale myśląc że śni płyną mrzonki marzenia po niebieskiej z gwiazd drodze coś wyrosło czy zwiędło może żyje wśród nich laski z ciachem już nie ma lecz na Widok nie Hożej to wspomnienie wciąż żyje i tkwi
  25. potem na mostku tacy spełnieni odkryli w sobie radości tyle a woda płynie swym nurtem bystrem słońce odbija refleksem mami i przeszli cicho po ornej ziemi wpadając w bruzdy stopą co chwile na objad zjedli smażoną rybkę skryła przeszłość kojąca pamięć :) pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...