Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 317
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. kierunek słuszny ale droga wyboista - kocie łby :) pozdrawiam
  2. palindrom z ambicjami wiersza :) pozdrawiam
  3. klimatyczny obrazek - zatrzymuje :) Pozdrawiam
  4. @jan_komułzykant zanim odpowiem wierszem to zapytam czy "amarchwia" to literówka czy tak ma zostać pozdrawiam
  5. może nie karmisz ich dostatecznie nie dajesz słońca radości i melancholii stwierdzam bez sprzecznie braknie w granulkach miłości codziennie rano rozmawiaj z nimi obdaruj uczuć wachlarzem w splecionych dłoniach łezkę im przynieś a wkrótce będzie gros marzeń :) :) :)
  6. najważniejsza ta wzajemna miłość pozdrawiam:)
  7. to miło że pierwsza :)) pozdrawiam Jacek
  8. łut szczęścia w zwiewnej koszuli a jeszcze w różowym kolorze ok. Serdeczne dzięki pozdrawiam :)
  9. udało mi się dziś coś sklecić:) na parapecie ? bez pieszczot wiatru? zroszone wzdychań fontanną są jak aktorki życzeń teatru nie kwitną przecież na marnie widoki mają z okien rozległe na bezkres Gdańskiej Zatoki widzą jak gwiazdy spadają z nieba smakując wszystkich chwil dotyk a może kwitną z wielką radością której nie umiesz postrzegać więc otwórz oczy obdarz miłością wszystkich od ziemi do nieba :)))
  10. Alu dzięki za wiersz jeśli czas pozwoli odpowiem dziś :) :) :)
  11. dzięki - można lepiej :)
  12. ach pragnąć pragnąć tak bardzo pragnąć do szpiku kości do bólu i egzekwować od życia twardo łut szczęścia w zwiewnej koszuli utkanej z czynów pięknych obietnic oraz słodkości wszelakich a pieprz paprykę obrócić w niebyt zamknąć chwilowo za kraty na co dzień mnóstwo jurnych konkretów kapuchy schabu i grule sałaty trochę już milknie etyk a burak sam się gotuje roszady ciche w naszym ogródku o soli - lepiej twarz stulić więc pragnę dostać pewno bez skutku łut szczęścia w zwiewnej koszuli
  13. czasem się pragnie czegoś za bardzo i niepotrzebnie posłodzi zamiast zwyczajnie doprawić pieprzem, konkret nie może zaszkodzić chciałabym lepsze z samych najlepszych nabić po prostu w butelkę choć przezroczyste nikłe, ulotne schować na później, nic więcej gdyby szukali na bruk do piekła, to siłą woli zachowam bo dobre chęci, jak mówią ludzie to już sukcesu połowa ach pragnąć pragnąć tak bardzo pragnąć do szpiku kości do bólu i egzekwować od życia twardo to szczęście w zwiewnej koszuli utkanej z marzeń pięknych obietnic oraz słodkości wszelakich a pieprz paprykę obrócić w niebyt chwilowo zamknąć za kraty na co dzień mnóstwo jurnych konkretów schabu kapusty i gruli więc pragnąć mogę czasem od rzeczy to szczęście w zwiewnej koszuli :)))
  14. jednak jest różnica pomiędzy rymowanką a wierszem rymowanym a tu akurat jest wiersz dla wielu osób nie umiejących rymować tekst z rymami jest rymowanką i to jest zrozumiałe Stefek - jak zwykle pomysł super i pierwsza strofa super dalej pozwoliłem sobie pozmieniać jeśli coś dla siebie wybierzesz to będzie miło: czytam pisane liśćmi cienie kiedy szybują w czas spokojnie jakby szukały życia w ziemi jak wiersze strzechy cichej głodne drzewa już smutnych min nie stroją wierzą że świty sny przyniosą flirtują z wiatrem z ciszą płową skryły w kielichu czas wraz z rosą zbieram wspomnienia za pazuchę barwami zapisane strofy smagane rymy rytmy kruche kreując w myślach westchnień opis :) Pozdrawiam
  15. chęć najważniejsza spiritus movens supły rozplącze z niemocy zacznie czarować i mamić słowem aż zdań poczujesz dotyk tworzy wyobraźnią płynne obrazy zjawy omamy widziadła to przecież wszystko mogło się zdarzyć jak ćmą na kartce usiadłaś pięknie a ja skromnie skomentowałem:)) Pozdrawiam Jacek
  16. bo może nie jest to Twój kot no przyznaj się i bądź szczera ten kot od wyższych pewno psot to kocur Schrodingera :) :) :)
  17. jest pomysł i proponuję z kotem popracować w kolejne życia wciela się kształtuje ciemne byty w wymiarze ósmym ginie gdzieś a może on jest nikim :)
  18. pod powiekami chwilę głos oniemiał zbierając bukiet z niedomówień przednich coś nieważne albo bez znaczenia lecz wiersz ze strefy Twoich stanów średnich :) pozdrawiam
  19. Alu Dużo promyków i czekam na Twój promyk w rymach buziak :)))
  20. @Marlett i owszem nawet mam doskonały samogon powyżej 60 wolt ech i gdyby znalazł czas pozdrawiam
  21. Stefanowi R. szukam klucza do skutków i przyczyn żonglujących żagwiami wyobraźni zrozumienie nie patrzy przyjaźnie dobre chęci są w piekle wyryte obowiązki zbywane w przelocie satysfakcje zniknęły w przestworach miłosierdziem uskrzydla myśl Boża a słabości przyniosły strat krocie wciąż nadzieją napawa świtanie w dnia chaosie tak ciche chcę słyszeć a poprzeczkę podnoszę wciąż wyżej choć nie koi modlitwą różaniec już się nie bać wyrzucić demona w natłok myśli wprowadzić porządek niech pokora świat wokół urządzi i z miłością zło wszelkie pokona zza tej góry cień wyższej dobiega zaś na błoniach miejsc zbrakło od wczoraj ptaki tuli wiatr czule z wieczora może kiedyś dosięgną wrót nieba
  22. Marletko ale napisałaś: to nie myśli lecz jędrne brzoskwinie uchylają niebiańską słodycz przetaczam je ustami przy winie muszelkę pragnąc otworzyć ... pozdrawiam
  23. dreszcz mnie nagle ostro przeszył myśl dopadła mnie przewrotna przecież jestem wielki grzesznik krew popijam prawie co dnia po obiedzie gdym jest syty na kanapie sadzam zadek walnę sobie dwa kielichy na deser egri bikaver pozdrawiam
  24. Stefek niezupełnie się z Tobą zgadzam i widzę to po swojemu szukam klucza do skutków i przyczyn co żonglują wyobraźni wytrychem z dobrych chęci są piekła nieliche zrozumienie też na nic nie liczy gdy nadzieje przynosi świtanie w dnia chaosie tak ciche chcę słyszeć i poprzeczkę podnoszę wciąż wyżej wraz ze zmierzchem odmawiam różaniec zza tej góry cień większej dobiega zaś na błoniach miejsc zbrakło od wczoraj ptaki tuli wiatr czule z wieczora nie znalazły bram ziemi i nieba pozdrawiam
  25. to nie komentarz to taka "wariacja na temat" komentarz to tragedia bo nawet nie dramat gdzieś w zakamarkach strychu zapomniane śpi marzenie do którego drogi strzeże szara pajęcza sieć na której smutną melodię gra upływający w mroku czas budujący podczas pełni tajemniczy domek z kart domek w którym mieszkają walet dama król i as mające ciągłą nadzieje że owe marzenie się spełni [color=blue]że ktoś kiedyś przechytrzy pajęczą sieć pełnie księżyca i smutno płaczący dziecięcym głosem wiatr[/color=blue] - to jest super nowatorskie autor buduje nastrój ale jakby zapomina że gadżety których używa muszą także prowadzić logiczną myśl. Ale bystry czytelnik może sam sobie to poukładać metodą dalekich skojarzeń; - przechytrzyć; pajęczą sieć - nie pająka ale jego sieć pełnie księżyca - poczekać na nów smutno płaczący dziecięcym głosem wiatr - może wyć do księżyca Waldemarze przez wrodzoną delikatność i Twą kilkuletnią obecność nie używam ostrych słów pozdrawiam wyjąc do księżyca - ale mnie naszło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...