Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 640
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. masz rację ballada - zmieniłem ciut i chyba lepiej dzięki pozdrawiam
  2. jest przekaz stłuczony kryształowy wazon nawet jeśli posklejamy to żywych kwiatów weń nie włożymy pozdrawiam
  3. czasem nie wiemy czego chcemy od bliskich oraz od życia samotni w smętku cicho giniemy w domysłach bez pokrycia pozdrawiam Jacek
  4. wypadkowa ponoć spada - mniej wypadków na drogach każde działanie przynosi skutek a skutki się sumują więc drzewiej mawiał typowy Lucek ludzie na grzbiecie czują tą wypadkową przyczyn wszelakich wsadzić może do paki :)) jest się czego bać Pozdrawiam
  5. @Waldemar_Talar_Talar wypadkowe w wypadkach wypadkowe - suma różnych skutków każde działanie przynosi skutek a skutki się sumują więc drzewiej mawiał typowy Lucek ludzie na grzbiecie czują ot wypadkową tę sumę skutków no i się boją boją po ludzku :) pozdrawiam
  6. ciekawe czy po drugiej stronie też ludzie się żrą:))) pozdrawiam Jacek
  7. być może kiedyś się spotkamy za horyzontem tysiąca słońc gdzie nie ma żadnych państw i granic wśród gwiazd znajdziemy własny kąt będziemy pierwej szukać siebie poznając skryte tajniki dróg w osobliwościach co o nich nie wie albo zapomniał Stwórca Bóg w czasoprzestrzeni jakiś tunel pozwala świata odwiedzić skraj kształty galaktyk docenić cudne i może znaleźć w końcu raj zachwyci jeszcze plik wymiarów gdyż równoległy kreują świat czy wspólne szczęście nam było dane ale żałować już nie czas idąc po drodze się pożremy tak dla zasady o byle co i jak onegdaj na naszej ziemi niechcący łokciem stukasz w nos otwieram oczy wciąż zaspany kanapa szafa gwiaździsta noc być może kiedyś się spotkamy za horyzontem tysiąca słońc
  8. silna w swej delikatności przetrwa wszelkie burze pokonuje przeciwności wciąż czymś może urzec pozdrawiam
  9. a jednak różnie bywa pozdrawiam
  10. i o to idzie :) Pozdrawiam
  11. witaj Stefanie czytam Twoje wiersze i zawsze na mnie robią wrażenie jednocześnie inspirując nie dopowiadasz - zapewne celowo a ja jak zwykle widzę w swojej soczewce: z cieniem jesieni po cichu srebra dłońmi zaplatasz chwasty wyschnięte i skrawek nieba na końcu świata świeże koszule wiersze pachnące i przebaczenia pierwszy pierścionek i wyznań koncert w mig świat pozmieniał w zmorę szarości dnia codziennego wrzeszczącą w garach miłostek szybkich szukanie czegoś a ty się starasz wiązać nadzieją zmarszczonych luster skutki z przyczyną wmawiając sobie że z każdym jutrem dojrzalsze wino Pozdrawiam Jacek
  12. Dzięki - my zawsze poszukujemy :) Pozdrawiam Jacek
  13. dzięki za zauważenie - wspólna modlitwa to potęga pozdrawiam Jacek
  14. Masz rację wiersze religijne tak jak wiersze dla dzieci należą do najtrudniejszych - tu zawsze wszystko powiedziano dzięki Pozdrawiam :)
  15. Dzięki - jak sama wiesz forma wiersza którą uwielbiam i moja mistrzyni A. W. jest nie modna a nawet tępiona (no może ostatnio coś się zmienia) Obserwując konkursy literackie a zwłaszcza wyniki łapię się za głowę jak można wyróżniać same myśli, którym do lapidarności daleko a już o jakimś klimacie czy rytmie podkreślającym nastrój (pojęcia nieznane jurorom) już nie wspomnę o wierszach bawiących czytelnika - zakazane. Na razie dzięki - jak może kiedyś dojrzeję to i owszem. Mój Imiennik S powiedziałby pewno " że wina za mało" ale to już zupełnie co innego:)) Jeszcze raz serdeczne dzięki i pozdrawiam Jacek
  16. są dla mnie istnieją poza czasoprzestrzenią służą pomocą strzegąc nieznanego klęczą pod formułkami skrywając tysiące myśli prośbami za niematerialnych i obleczonych w materię rozwalają wrota ułomni skażeni pychą każdego dnia łamiący własne ego w dążeniu do doskonałości nie dali sobie wmówić bezradności świadomi wiecznego istnienia pozdrawiam Jacek
  17. dzięki jak zwykle mam wątpliwości druga modlitwa i tak wszystkiego nie powiedziałem Halcia mnie zawsze rozbraja Dzięki Pozdrawiam Jacek
  18. co to znaczy w coś uwierzyć W Ameryce działa sekta wyznawców dużego palca - on w coś wierzą Pozdrawiam Jacek
  19. ja bym powiedział że tekst ma drugie dno dla dojrzałego czytelnika: po trawie maszeruje pociąg w kartkę wklęty tory barwną łuską wiją się jak wąż - urokliwa metafora pożądania może ten wąż zbyt dosłowny ale ok. komin stróż nie dymi ptak w nim nuty śpiewa zza lasu wygląda roztargniony smok - dość często obecnie ptak śpiewa w kominie wśród kochających inaczej a smok może być już tylko roztargniony drzewa w gamie liści bystre szczerzą buzie zerka żywopłotem pastelowy dom - płynąca radość w domu pastelowym (tęczowym) słońce jak słonecznik oczy mruży w górze drwiące uśmiechnięte dojrzałe w swym bon - ton - słońce drwiące uśmiechnięte zazwyczaj w górze i ta poprawność polityczna dojrzały bon -ton :))) pozdrawiam Jacek
  20. pachnie zbuntowaną nastolatką pozdrawiam Jacek
  21. "gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała" no rumienią się tylko maki i to z obowiązku "lato (zazwyczaj) odchodzi po cichu" ech a o mięcie i rumianku zapomniałaś:)) pozdrawiam Jacek
  22. ciekawe spojrzenie na politykę pozdrawiam Jacek
  23. przed zamknięciem świata za horyzont powiek finisz (ostatnie osiem wersów) mi się podoba Pozdrawiam
  24. Ta mickiewiczowska prawie trzynastka - powala pozdrawiam Jacek
  25. no właśnie: "nie wstydźmy się trzymać za ręce" pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...