Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. 1. mnie nic nie boli - lecz trochę żal starej dobrej formy ale może nowa jest lepsza (ale co jest lepsze: czy to co jest dobre , czy to co jest lepsze - problem filozoficzny) 2. jako treść przekazu forma podwórka a zwierzaki mogę kreować różnie w przeciwieństwie do prawdziwych postaci których nie obrażam 3. kurki gęsi i kaczki z jakiegoś powodu wyemigrowały - ale myślę, że stopniowo będą wracać i już się pojawiają 4."Wygodniej obsrywać po cichu kogo się da" - czy to jest od razu obsrywanie (kultura komentowania) szpileczka satyry i duma obrażona - balonik pękł 5. "Od czasu jak założyłem tutaj powtórnie konto nie schodzę z czołówki w rankingu. To boli?" Ja nigdy o żadne punkty się nie upominałem ( czy one nie są wskaźnikiem umiejętności - mam zastrzeżenia ) - popularności z pewnością tak - a to ostatnia rzecz, o którą zabiegam 6. tutaj sam o sobie ktoś napisał, że stosuje "metafory hermetyczne" - w tej sytuacji ja jestem tylko prostakiem 7. odnośnie ramki popieram - racica słuszna - wymruczenie 8. a jeżeli oceniamy po przecinkach to rzeczywiście jestem grafomanem - wrodzone lenistwo 9. nigdzie nie napisałem, że Azor jest bez jaj - bo wiele razy ikrę wykazał ale to temat na dalsze relacje podwórkowe 10. to że lubię satyrę i zabawy rymiczno-rytmiczne mogę tu kogoś drażnić - trudno a jednak może :)))
  2. wszelkie podobieństwo roślin zwierząt do jakiejkolwiek sytuacji jest zupełnie przypadkowe muszę stwierdzić ze łzą w oku że się szarogęsi kocur fakt podwórko jest ubogie nie ma drobiu a to szkodzi nie ma kurek gęsi kaczek co rozdziobią każdy kwiatek rozpracują skomentują że nic dodać i nic ująć brak koguta co by rządził lecz jest Azor czy bez jąder bo gdy coś wymruczy kocur Azor zaraz zrobić gotów już w rabatach ruch uczynił krzewy niskie z wysokimi wziął wymieszał powstał melanż kto to poukłada teraz kto wyłuska kwiatek śliczny pośród „kwiatów hermetycznych” tych zamkniętych dla prostaków ech to chyba „znaki czasu” delikatna lilii postać żółcień przy niej mniszek rozlał kwitną pięknie wszystkie kwiaty mnóstwo pięknych jest inaczej myśl wysnuję nikt nie zgadnie Azor bardzo jest poprawny ważna jest urawniłowka nie przeszkadza może zostać
  3. kto kogo wykorzysta - pytanie naiwne dziewczyna chłopaka czy chłopak dziewczynę? dzięki ps zmieniłem
  4. i właśnie o to idzie - ale nie po bandzie :)) dzięki Pozdrawiam :))
  5. dzięki Pozdrawiam
  6. nie moje poletko ale podoba mi się Pozdrawiam
  7. ja każdy tekst edytuje i zaczyna mnie brać cholera. wklejam formatuję - zmienia mi rozmiar i czcionkę i na nowo edycja korekta. Teoretycznie masz rację - ale tu chcę podkreślić emocje - no bo jak się czuje osobnik płci męskiej, który roznamiętnił kobietę i ucieka jak dzieciak. Prawdziwy dżentelmen nigdy do takiej sytuacji nie dopuści - albo zgasi w przedbiegu albo pozwoli spłonąć. Dzięki za uwagi Pozdrawiam
  8. lubię rymowańce lecz ten bym jeszcze dopracował na biegu poawoliłem sobie na drobne korekty: Jesienny motyl lot zaczyna może to będzie ten ostatni nie wie czy los mu dalej sprzyja czy wyrwie się z pajęczej matni przez całe życie kochał latać ptakom przed dziobem szybko zmykał gdy pająk przykrył drogę szatą to ją rozrywał bez ryzyka na łące ciągle setki kwiatów starych motyli wciąż ubywa a przecież nie jest ich tak mało czy boją się rozwinąć skrzydła wzbić się w przestworza spojrzeć z góry przelecieć nad tym, co ulotne nie ważna jesień deszcze chmury kiedyś nadejdzie podmuch wiosny pajęczyn z wiekiem coraz więcej co rusz na drodze je spotykasz i sam już nie wiesz, co jest lepsze w kokonie długa nitka życia czy.. „malutki los naparstkiem pić z dala od zgryzot i pocieszeń” i jak kapusta w tej beczce gnić bez żadnych wzlotów bez uniesień a całą końcówkę gruntownie przerobił - kapucha wrzeszczy pozdrawiam
  9. kopę lat Cię nie było czekam na jakiś wiersz w dawnym stylu Pozdrawiam
  10. dało się rozkroić oj gmerałaś długo aż w końcu ciachnęłaś rozłupałaś z ulgą by zaprzestać marzyć ani nawet nie cnić a wcześniej czy później wywalić na śmietnik
  11. właśnie Ty przeczytaj o północy:)) dzięki pozdrawiam Jacek
  12. nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie:)) Pozdrawiam Jacek
  13. a wiesz, że strach jest w sumie pożyteczny uruchamia elementy samoobrony pozdrawiam
  14. objechał cały świat przez lądy przez rzeki stwierdził rad nie rad że w domu najlepiej pozdrawiam :)
  15. nie ma nic gorszego pod słońcem księżycem niż żałować grzechów tych niepopełnionych ja już byłem nad nią całowałem lico lecz nagle uciekłem w świata ciemną stronę więc po co zaczynać rozwilgotnić chaszcze budować nadzieje i nie spełnić nigdy sadysta amator ma tę satysfakcję że ona cierpiała poznała smak krzywdy sadystę to jeszcze tu można zrozumieć ot natura taka i trzeba wybaczyć lecz żałować grzechów to nijak nie umiem tych niepopełnionych – ja myślę inaczej bo po cóż poecie na boku romanse kiedy ma przy sobie Julię swego życia jest poukładany ceni konwenanse ech imaginacja chyba satyryka
  16. słychać na schodach ciemną nocą gdy najtrudniejszy roztrząsasz temat pewny że kogoś przyniosło po coś już drzwi otwierasz nikogo nie ma zirytowany przez to licho chcesz się wyciszyć jak jakiś stoik chłód za plecami przechodzi cicho wnet się odwracasz i nikt nie stoi znów pogrążony w swych projektach na monitorze tkwi rozwiązanie a pokój obok utonął w szeptach dźwięk cytry północ i ciszę łamie wściekły spojrzenie przez drzwi rzucasz ulicznej lampy cień kreśli spokój dywan zgnieciony jakby ktoś upadł mignęło zda się coś nagle w oku już dosyć tego zwijasz pracę w fotelu kocur postawił futro nagle zeskoczył pod wpływem zachęt jakby się łasił zabawiał z pustką nie ma nikogo oprócz ciebie więc się uspokój wygodnie usiądź pomyśl że chyba ktoś jest w potrzebie nie patrz oczami spoglądaj duszą może zobaczysz nieszczęśnika chociaż zdrowaśkę pragnie wyłudzić więc daj mu kilka dla ciebie chwilka uniknąć pozwól mu wiecznej zguby przyszedł wewnętrzny do ciebie spokój noc granatowa już koi ciszą ktoś się szykuje wnet do odlotu skrzypienie podłóg odchodzi w nicość
  17. idzie oto aby kreować i bawić się słowami pozdrawiam Jacek ps. a poprzeczka to tak przy okazji:))
  18. a ja myślałem że peel i autorka to zupełnie insza inszość przepraszam
  19. I uśmiechem mnie objął ten stary dziadyga To tylko taki dowcip nie poznałaś – wybacz Zaraz zajrzał mi w oczy czule najgoręcej Potem zaczął całować oczy usta i ręce A co stało się dalej w domysłach pochowam Bo tego nie oddadzą najzacniejsze słowa Ktoś na moment rozpalił wsze fantazje ciała Więc jemu powiedziałam aby tak nie szalał Już ciśnienie skoczyło łomocze serducho Był cardiol i walidol ze zdrówkiem coś krucho Zaś do dzisiaj mnie gnębi jak książkę otwartą Dylemat: aż tak szaleć jeszcze było warto :)
  20. masz rację powracam do pierwotnej wersji Dzięki
  21. dzięki Oxy Pozdrawiam
  22. ładny kawałek aż się chce dopisać: Chciałabym każdym szczęściem podzielić się z tobą: byśmy mogli iść razem, a nie chodzili obok siebie, każde zamknięte - jak w skorupie ślimak. Zacznijmy dzielić myśli, za ręce się trzymać. ... pozdrawiam
  23. przez lata wykuwamy pustkę wokół siebie by stwierdzić jestem sama a dlaczego - nie wiem Pozdrawiam ps wykasowany kawałek był dobry
  24. nie tylko złoto występuje w rudach miedzi srebra ołowiu dawniej w trakcie wytapiania rozdzielano frakcje metali (następował proces oczyszczania dziś metody chemiczne) Pozdrawiam
  25. widzę to ciut inaczej ale to moje wizje niebiańskie uczucie dobry smak tworzy melodia w ustach raj muzyka wyznacza sama takt w buzi subtelny czujesz maj w poezji smakowych odmian plik bywa że wena pisze wiersz lecz z trudem gramolisz się na szczyt obce reguły mało wiesz poeta usłyszeć musi takt aby wymodzić wersów rój jeżeli się uda jesteś rad wpadka czasami - taaaki zbój
×
×
  • Dodaj nową pozycję...