Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 885
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. jeśli piją ludzie biedni to zazwyczaj patologia i o tym nie mówmy ja opisuję przypadki osobników wykształconych, którzy swoją nieraz ciężką pracą doszli do domków - rezydencji fury za pół koła mających żony dzieci i wnuki i nagle w wieku 50+ im odbija zostawiają to wszystko dla 30-letniej d.... i wpadają w nałóg kończąc na ulicy sukces zabija słabych pozdrawiam
  2. ach te rymy - spróbuj bez nich Pozdrawiam
  3. znam paru facetów, którym gdy doszli do pewnej kasy przewróciło się we łbie (dwóch już po odwykach) dzięki Pozdrawiam
  4. bingo masz racje :))) sukces Pozdrawiam
  5. są drogi przednie i drogi tylne te pierwsze życiem malowane poznane drugie miejskie gminne życiowe naznaczają pamięć pozdrawiam
  6. zazwyczaj kilku miewa ojców splendor przyniesie oraz sławę pozwoli błyszczeć niczym słońce w mig oczarować swym powabem i zaraz wokół ma wianuszek z samych przyjaciół nie da rady pragnących uszczknąć chociaż ciutek kasy splendoru oraz sławy czasami bywa przyjdzie nagle świeci nad człekiem niczym aura co gorsza nie jest ością w gardle wtedy najłatwiej siąść na laurach z nim trzeba zawsze bardzo krótko pracę podwoić tę nad sobą nieokiełznany może wódką zniszczyć największą osobowość
  7. ciekawie pozdrawiam
  8. i ja też się zatrzymałem na Krakowskim z wysoka król Zygmunt na Krakowskie łypie i w zdumieniu gały na ludzi wywala jak pędzą przed siebie czyniąc szum ambaras jakby im coś padło po przebytej grypie :)) pozdrawiam
  9. biblia się nigdzie nie pali tylko oko za oko ząb za ząb trwa do dziś a miłosierdzie za horyzontem pozdrawiam
  10. jeśli zachowają swojego Boga dla siebie niech przyjdą jeśli nie będą kolejnym tirem nawracać bezbożnych niech mieszkają razem z nami pozdrawiam
  11. coś w tym jest, że się człek zastanawia czy całuje krem czy policzek? :)))
  12. JJ Czy wszystko już było, czy się nic nie zdarzy? Tej ścieżki zawiłej nie przejdziesz dwa razy, lecz ona jak taśma się dalej przewija, bo nikt jej nie przeciął i ciągle jest czyjaś. To prawda, że wolniej już kręcą się szpule, sentencje tną serce wrażliwe i czułe, a gesty swym ciepłem potrafią rozmarzyć lub chłodem poranić, łzą spłynąć po twarzy. Zaś jutra nikt nie zna i losu nie kupi. Przez bramkę przepuszczą i mądrych i głupich, by wszystko rozpocząć już w innych wymiarach, gdy wszelka ułomność na ziemi została.
  13. czy dadzą spać kradzione marzenia są namiętne i pragną spełnienia kwaśne jabłka potrafią zaszkodzić życie spieprzyć czy oto Ci chodzi :))
  14. to można rozwinąć: leżąc patrzę w sufit teraz mogę wszystko sam pojechać na lotnisko chętnie kosić trawę mam ochotę na zabawę mogę też chodzić po linie lub zajadać popcorn w kinie unoszę się nic nie mogę potrafię spaść na podłogę i założyć nogę na nogę kokoszę się nie kokoszę mogę też kręcić piruety i skorzystać z toalety chętnie dom wysprzątać myszkować po kątach teraz to mogę wszystko skoczyć do baru choć ślisko wciąż leżąc patrzę w sufit :)))
  15. Dzięki Stefanie tyle razy człek patrzy i nie widzi Pozdrawiam
  16. Szkoda, będę pisał z dziurą :)))
  17. Dzięki z a wgląd :) Pozdrawiam
  18. jakie to urocze, ale dziś: oderwany niesforny od kompa laptopa cały złością kipi bo życie uciekło i wywala z goryczą na wszystkich swą wściekłość wyższy poziom mu umknął -rodzice wynocha :) Pozdrawiam
  19. dzięki wzruszyłaś mnie starego capa :)) pozdrawiam
  20. Lunie: Śnieg zakołysał całym światem, aż po widnokrąg tylko biel. Tańczące płatki w smutnym takcie i tylko ludzi coraz mniej. Tu wyjechali w świat za chlebem, a tamtych wczoraj zmogła śmierć, ci się przenieśli, dokąd - nie wiem. W dali dom pusty - tylko wejść. Wśród przemarzniętej kukurydzy w szelestach się zaplątał wiatr, zaś Chrystus pyta: "dokąd idziesz?" i na rozstaju bieli trwa. Słońca nie ujrzy żadne oko, zawłaszczył niebo szybki zmierzch. Na skraju powiek błysnął pociąg i za horyzont dudniąc zbiegł. W szarości śniegu przygasł podmuch, wypełnił uszy ciszy dzwon, zda się że słyszysz tysiąc rozmów, wśród nich błaganie: "Boże chroń." Story rozsunął ktoś na niebie, rozjaśnia bezkres blada twarz. Śnieg swym iskrzeniem (o czym nie wiesz) rozważa coś z milionem gwiazd. Wszechświat wyciąga ku nam ręce, bo przecież nas na własność ma, Śmierć nic nie znaczy? Znaczy więcej: wśród gwiazd na wieki będziesz trwać.
  21. w Kanie Galilejskiej spełniły się prośby i spełniają się do dziś chociaż ktoś ten scenariusz już dawno napisał każda sztuka ma swój koniec a aktor zmienia miejsce tylko pobytu :)
  22. Dzięki ja też czekam na wenę Tematów wokół sporo ale proza jak kret robi swoje Pozdrawiam
  23. szczeliny jak mury budujemy sami zapychając pustymi przestrzeń wyrazami gdy zwykłej czułości nie damy polatać a obojętność w oknach zasłania pół świata pozdrawiam
  24. aż się chce napisać: Stary Kredens i może oj przepraszam morze czułości ta odrobina czułości codziennie jakże koloryzuje życie :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...