Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. ja też lubię takie pisanie: już odchodzę donikąd aby Ciebie porzucić i nie będzie mi przykro i nie będę się smucić chcę to wszystko co było jak najszybciej zapomnieć jest niezdrowa ta miłość już wychodzę już po mnie ale jeszcze na koniec kilka rzeczy wygarnę podejrzliwość podsłuchy i telefon w sypialni musisz co dzień mnie zdradzać gachów wokół na pęczki jestem tylko fasadą a ty kłamiesz kręcisz :)
  2. dzisiaj furtę otwarto szumem ciągnie klauzura czas w rozmowie mknie wartko czasem zajrzy tu któraś dziś szczęśliwa panienka bo się wkrótce zaręczy a po czasie przybędzie już kolejny wśród świętych :)
  3. kto napisał powiedział że poszedł do innej na was nie na już siły wszystkie same niewinne on ma dosyć na dzisiaj nie dociekał już przyczyn które można wyliczać i został zakonnikiem :)
  4. Takaś pewna swojego "poukładasz od nowa" a żyć umiesz normalnie i nie tylko czarować chcesz się mienić w kolorach a w szarości też umiesz każdą chwilę docenić czasem skryć się w zadumie aby potem malować niebezduszne pejzaże i z palety brać słowa by ze smakiem je ważyć więc podaruj innemu co uważasz za piękne jeśli się nie odmienisz - jestem pewny - ucieknie
  5. Jak to kiedyś powiedziałaś : "podchodzisz pod pióro" :))
  6. ładne, ale posłuchajmy drugiej strony: Chyba nie wiem co mówię - dobrze wiem, doskonale! Wzbudzać litość, to umiesz. Kłamstwo jedną z Twych zalet. Masz kochanków na pęczki, przez drzwi przejść jest mi trudno Mówisz: „ wrażeń chcę więcej” - żyć w spokoju Ci nudno Właśnie zbieram manatki i na zawsze odchodzę Daruj gatki i szmatki. Dłużej zdzierżyć nie mogę. Właśnie strząsam uczucia które kiedyś do Ciebie… Twój telefon – wyrzucam. Płaczą chmury na niebie. A tak miało być pięknie, aż do późnej starości. Teraz serce mi pęka i się trzęsę ze złości, że się nabrać tak dałem słowom pustym szeptanym, na plik wdzięków i zalet, Teraz spadam na amen!
  7. dobrze ujęte - bez zbędnego gadulstwa robi wrażenie Pozdrawiam
  8. jakiś taki komentarz się nasuwa: spłyń ze mnie miodnie po mlecznej drodze a potem już nigdy nie wracaj bądź jak łyżeczka którą ja słodzę gdy gorzka jest bardzo herbata i chociaż miałam nie tylko palce zmoczone od soku z owoców ząbków na uchu ślad w krótkiej walce nie popsuj nic odejdź daj spokój
  9. Twoja bardzo dobra znajoma
  10. dlaczego dużo lepiej a nie dobrze? pozdrawiam ps przepraszam ale mi zniknęłaś - nie wiem jak się stało
  11. powietrze schodzi i lata nie te ale musimy wciąż robić cosik aby się lepiej żyło poecie i czasem wpadał maleńki grosik :))
  12. na skutek sugestii Joanny oraz Joanny S postanowiłem wprowadzić zmiany wraz z rytmiką tekstu Pozdrawiam Jacek
  13. prawie wszystko zamyka się w jakiś cyklach kryształy w zegarkach odmierzają czas jest myśl prawie fizjologiczna chyba filozoficzna ok. Pozdrawaim
  14. po tekstach widać że dziadzio ma potencjał (nie mylić z potencją) i jeśli pochodziłby na warsztaty literackie to kto wie - poeta że ho ho
  15. dobrze że kupić, ale uważać byle nie puknąć :)) dzięki Alu
  16. Dzięki - płynięcia technika styl klasyczny opanowany dobrze :)) Pozdrawiam
  17. podstawą poezji (tego zaczynu) jest wiedza :)) Pozdrawiam
  18. ciężko się czyta przeto przepraszam że "wtancam" tutaj swoje trzy grosze nie bez kozery nie łatwo rozstać się z peerelem tkwi w ludzkich głowach - ech do cholery pozdrawiam ps "wtrancam" - wtrącam by wszystkie elektoraty zrozumiały
  19. tu chyba nie miało być śmieszno a wręcz dramatycznie - ale kto wie wszystko możliwe;)) Pozdrawiam
  20. Tak Waldku jeden z Twoich wierszy mnie ruszył Dzięki Pozdrawiam
  21. i z roku na rok coś wisi ciągle sumienie targa nocą i we dnie gdy przejdę z tym na drugą stronę rodzinę straszył będę codziennie :))) Pozdrawiam
  22. jeśli nie jest głupie to już dużo:) pozdrawiam
  23. Waldkowi gonimy ciągle za nieuchwytnym a ono wciąż o krok przed nami toczymy wojny maleńkie bitwy i tylko czasem się zatrzymamy czy zatrzymamy czy ktoś nas wstrzyma abyśmy w mig złapali oddech zauważyli że idzie zima zasmakowali w kapuście modrej w barszczu czerwonym w smaku kiszonek i jedząc zraz albo schabowy coś popijając w wybornym gronie coś tam skończyli by coś odnowić jak z bicza strzelił przeleciał roczek nadzieję miał na lepsze jutro ale odłożył ważne na potem w gonitwie za czymś co było pustką być może jeszcze warto spróbować naprawić coś zmieniając w trudzie by w nowym roku zacząć od nowa a ważne sprawy niech zamknie grudzień
×
×
  • Dodaj nową pozycję...