Alleno,pierwszą strofę można potraktować jako osobne obrazy,
w nich zawiera się sens sublimacji.Można też zastosować -radą ES -przerzutnię
i rownież zachowuje sens.Jeszcze pomyślę nad tym.
PozdrawiaM.
bryłą lodu w ramionach
nie rozpływasz się w ustach
w dzień ulatujesz mi
mam ciebie tylko nocą
zażywasz truciznę i prosisz
do tanga z uczuciem
impulsami płynie żądza
topniejesz widząc moje
bose stopy
płyniesz
przewidziana godzina jest pewna
jeszcze jej nie ma w konturach
wiem że będzie zadana
i dzień naznaczony uderzy
odległy czas się rozchyli
złakniona ziemia zapragnie
między dwa drzewa położy
gdzie spokój rozdziela odległość
już się wyśnienie nie spełni
tylko czas przeszły
Ja odniosę się do treści wiersza.
Stefan,kasa na bok,tylko klopoty przez nią.
Albo jej zbyt mało,albo zbyt dużo.
Pisz wiersze i sprzedawaj je na bazarze, bądź niby pisarzem.
Będziesz oryginalniejszy( tzn.peel).
PozdrawiaM.