wiszę na kropli deszczu
bez jutra bez teraz
mieszkam w przypadku
bez łokci i palców
wystukuję czas w zakątku
nie warto chodzić ni zasnąć
słowa ciężarem bez celu
dla nikogo
To już chyba lekka przesada!
Nawet nie wiem czy Pan R.jest politykiem i szczerze mówiąc nie jestem tym zainteresowama.
Nie wiem do czego zmierzasz posługując się personaliami.Niesmaczne.
pozdr.
stanę na progu twojego domu
zasłonisz oczy i zaśpiewasz
piosenkę o mamie
przebijając mi krtań
kazałaś matce konać
zalewając zupą odleżyny
licząc każdy grosz
choć żaden nie spłynął
liście jeszcze nie opadły
szykujesz jej następny pogrzeb